Szukaj
Konto

[video] Policjanci i urzędnicy siłą odebrali babci wnuka? Dantejskie sceny

03.12.2017 17:49
[video] Policjanci i urzędnicy siłą odebrali babci wnuka? Dantejskie sceny
Źródło: screen FB
Komentarzy: 0
- o godzinie 11 wczoraj zadzwoniła matka , ze chce się widzieć z dzieckiem otworzylam jej domofon. weszła do środka a Kacperek zamknął drzwi i zasunął się łóżkiem piętrowym . tak ostatnio robił bo nie chciał widzieć matki. Tyle jej mówił to wszystko przez Ciebie daj mi lekjcje indywidualne tak jak ma napisane od psycholog i neurologa na czas wyjaśnienia się sprawy. Matka powiedziała, że mu nie da, ma chodzić do szkoły Kacperek odpowiedział , że nie pojdzie do szkoły bo go siłą zabierze ze szkoły m,atka na to " i tak się stanie". matka wyszła po około 40 minutach ale się drzwi już nie zamkły weszła kuratorka nie zamkła drzwi bo czeka na koleżankę, prZyszła drugA KURATORKA ZA NIMI DWÓCH POLICJANÓW - relacjonuje babcia Kacperka z Krakowa cytowana przez Głos wojewódzki [pisownia oryginalna]. Nie przesądzamy winy służb dopóki nie poznamy ich stanowiska.

- Kuratorka złapała za drzwi kacperka i zaczeła je pchać zeby wejść do środka ale blokowało łóżko troch odsuneła te drzwi więc ja podbiełam złapałam za drzwi kuratorka pociągla spowrotem drzwi aż mi palca przygniotła. Jak ja upomniałam to była bardzo oburzona , że jej uwagę zwracam. Kazalam opóścić mieszkanie bo narusza mój mir domowy, to mi odpowiedziała, że mnie Policja może wyprowadzić z domu. Za jakieś 10 minut weszły dwie Panie psycholog z Mopsu bardzo paskudna osoba i druga z mopsu nie znam jej. Zachwilę następni policjanci. Kacperek bardzo płakał " babciu ratunku pomóż mi" Za jakieś 20 minut wezwały pogotowie i dwa wozy strażackie


- pisze babcia Kacperka [pisownia oryginalna]

\n\n
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2017 17:49