Szukaj
Konto

Ta chwila, gdy Lis broni Dudy i Macierewicza przed własnym portalem, lepsza niż Prima Aprilis

01.04.2017 13:44
Ta chwila, gdy Lis broni Dudy i Macierewicza przed własnym portalem, lepsza niż Prima Aprilis
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
Trudno nie przetrzeć oczu ze zdziwienia. Portal Tomasza Lisa, "natemat", opublikował artykuł o spotkaniu Prezydenta Dudy z szefem MON. A właściwie, by wierniej oddać rzeczywistość, trzeba powiedzieć, że informacja nie tyle tyczyła samego spotkania, co wejścia na spotkanie. W drzwiach Andrzej Duda chciał przepuścić Antoniego Macierewicza i vice versa. Koniec końców pierwszy wszedł minister Macierewicz.
Niejaki Jakub Noch, autor artykułu, opisał to następująco:

Kto jest pierwszą osobą w państwie? Powszechnie wiadomo, iż dziś faktycznie tę pozycję ma prezes Prawa i Sprawiedliwości , poseł Jarosław Kaczyński. A kto ma jest pierwszy w dzisiejszej hierarchii państwowej, gdy w pobliżu nie ma prezesa? Gdyby wnioskować po tym, jak rozpoczęło się piątkowe spotkanie głowy państwa i Zwierzchnika Sił Zbrojnych z szefem MON i wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, można uznać, iż to Antoni Macierewicz jest osobą ważniejszą od Andrzeja Dudy.


Sprawę podchwycił portal "natemat" i opublikował to na Twitterze. Tu do akcji wkroczył Tomasz Lis pisząc:
Nie przesadzajmy. Macierewicz uważał, że trzeba przepuścić prezydenta, a Duda, że trzeba przepuścić gościa. Obaj mieli rację.

Czy wszystko dobrze u Pana, Panie Tomaszu? Taki powiew zdrowego rozsądku wobec obecnej władzy i to dzień przed Prima Aprilis?


źródło: TT, natemat.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.04.2017 13:44