Romuald Szeremietiew: Rodacy toczący dziś zajadłe spory, wyciągajcie wnioski z historii
26.12.2017 17:13

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie zapominajmy, że nasze różnice poglądów i spory nie mają żadnego znaczenia dla wrogów Polski. Mogą natomiast oni je wykorzystać, aby osłabić polskie państwo, a nawet aby je zlikwidować, jak to się stało w XVIII w. (Rozbiory). Dlatego korzystając z wolności, zabiegając o ważne dla nas sprawy nie zapominajmy, że nie wolno zacietrzewiać się w sporach i kłótniami osłabiać państwo. Jego brak może doprowadzić to takiego stanu jaki był udziałem elit polskich w latach II wojny światowej. Historia magistra vitae – dedykuję to Rodakom toczącym zajadłe spory dziś, aby wyciągali wnioski z historii.
26 grudnia 2017. W drugi dzień świąt wspominamy św. Szczepana, pierwszego męczennika.
W okresie między wrześniem 1939 r. a wiosną 1940 r. Niemcy przeprowadzili tzw. akcję "Inteligencja" (Intelligenzaktion). Aresztowania dokonywano na podstawie imiennych list Sonderfahndungsbuch Polen ("listy wrogów Rzeszy") zawierających nazwiska osób należących do elity kulturalnej, politycznej i społecznej Polski. Zostały one sporządzone przed wybuchem wojny w 1939 r. przez współpracujących z niemieckim wywiadem członków mniejszości niemieckiej w Polsce. Osoby znajdujące się na listach były aresztowane oraz rozstrzeliwane w masowych egzekucjach. W ramach tej akcji Niemcy zamordowali co najmniej 100 000 Polaków. Z tej liczby blisko 50 000 stanowili przedstawiciele "polskiej warstwy przywódczej". Wielu z aresztowanych trafiło też do niemieckich obozów koncentracyjnych, gdzie przeżył tylko znikomy procent osadzonych. Szczególną rolę w tym procederze pełnił obóz w Gusen nazywany: Vernichtungslager fur die polnische Intelligenz - "obóz zagłady dla polskiej inteligencji", w którym w 1940 r. 97% więźniów stanowili Polacy.
Po wrześniu 1939 r. miejscem mordów polskiej inteligencji dokonywanych przez Niemców stały się podwarszawskie Palmiry. Wśród tysięcy nazwisk zamordowanych przypomnijmy księdza Marcelego Nowakowskiego, posła kilku kadencji z ramienia Narodowej Demokracji. (Postać ks. Nowakowskiego, jako posła endecji na Sejm i przeciwnika wyboru Gabriela Narutowicza na prezydenta Polski, pojawia się w filmie Śmierć prezydenta (1977) w reżyserii Jerzego Kawalerowicza.) A także prof. Kazimierza Zakrzewskiego, wybitnego historyka Bizancjum związanego z lewicą sanacyjną. Był on obok Jerzego Szuriga, też zmordowanego w Palmirach, głównym teoretykiem polskiego syndykalizmu. Wśród zamordowanych był Stefan Napierski (właśc. Stefan Marek Eiger) poeta, tłumacz i eseista żydowskiego pochodzenia, redaktor warszawskiego dwumiesięcznika "Ateneum", a także Stanisław Piasecki, działacz narodowy, dziennikarz, pisarz, żołnierz, publicysta, krytyk literacki i teatralny, który założył tygodnik literacko-artystyczny "Prosto z Mostu" prezentujący polską myśl nacjonalistyczną.
Niemcy zamordowali Jana Pohoskiego, wiceprezydenta Warszawy, piłsudczyka, działacza sanacyjnego OZN i wiceprezesa Związku Peowiaków oraz Macieja Rataja, byłego marszałka Sejmu, przeciwnika piłsudczyków - nawoływał do walki z sanacją przy pomocy metod demokracji parlamentarnej. Zginął Mieczysław Niedziałkowski wybitny polityk socjalistyczny (PPS), przeciwnik sanacji i Henryk Stanisław Brun przemysłowiec, poseł na Sejm RP z ramienia sanacyjnego BBWR. Brun odmówił podpisania zgody na opodatkowanie na rzecz Niemiec i przekazania "darowizny" warszawskich ewangelików na budowę domu wypoczynkowego SS.
Wśród zamordowanych byli Ignacy Solarz, ostry przeciwnik sanacji, pedagog, działacz ruchu ludowego i spółdzielczego, założyciel Związku Młodzieży Wiejskiej RP i Uniwersytetów Ludowych oraz Halina Maria Jaroszewiczowa, zwolenniczka Piłsudskiego sanacyjna poseł na Sejm i senator w II RP. Życie zostali pozbawieni sportowcy: Janusz Kusociński, lekkoatleta, złoty medalista olimpijski z Los Angeles w biegu na 10 000 m i olimpijczyk Feliks Grzegorz Żuber, mistrz Polski w sztafecie 4 x 100 m. Wśród zamordowanych był Stefan Kopeć biolog, endokrynolog, pionier endokrynologii owadów, Witold Hulewicz poeta, krytyk literacki, tłumacz i wydawca. szef Działu Literackiego Polskiego Radia, ksiądz Zygmunt Sajna męczennik, ogłoszony przez Jana Pawła II błogosławionym Kościoła rzymskokatolickiego.
Zginęli w Palmirach księża katoliccy, adwokaci żydowskiego pochodzenia, politycy, działacze ONR i piłsudczycy, ludzie różnych opcji politycznych przed wybuchem wojny toczący ze sobą ostre spory. Wszystkich ich spotkała śmierć - zostali zaliczeni do warstwy kierowniczej polskiego społeczeństwa i dlatego zostali zamordowani.
Nie zapominajmy, że nasze różnice poglądów i spory nie mają żadnego znaczenia dla wrogów Polski. Mogą natomiast oni je wykorzystać, aby osłabić polskie państwo, a nawet aby je zlikwidować, jak to się stało w XVIII w. (Rozbiory). Dlatego korzystając z wolności, zabiegając o ważne dla nas sprawy nie zapominajmy, że nie wolno zacietrzewiać się w sporach i kłótniami osłabiać państwo. Jego brak może doprowadzić to takiego stanu jaki był udziałem elit polskich w latach II wojny światowej.
Historia magistra vitae - dedykuję to Rodakom toczącym zajadłe spory dziś, aby wyciągali wnioski z historii.
Romuald Szeremietiew
W okresie między wrześniem 1939 r. a wiosną 1940 r. Niemcy przeprowadzili tzw. akcję "Inteligencja" (Intelligenzaktion). Aresztowania dokonywano na podstawie imiennych list Sonderfahndungsbuch Polen ("listy wrogów Rzeszy") zawierających nazwiska osób należących do elity kulturalnej, politycznej i społecznej Polski. Zostały one sporządzone przed wybuchem wojny w 1939 r. przez współpracujących z niemieckim wywiadem członków mniejszości niemieckiej w Polsce. Osoby znajdujące się na listach były aresztowane oraz rozstrzeliwane w masowych egzekucjach. W ramach tej akcji Niemcy zamordowali co najmniej 100 000 Polaków. Z tej liczby blisko 50 000 stanowili przedstawiciele "polskiej warstwy przywódczej". Wielu z aresztowanych trafiło też do niemieckich obozów koncentracyjnych, gdzie przeżył tylko znikomy procent osadzonych. Szczególną rolę w tym procederze pełnił obóz w Gusen nazywany: Vernichtungslager fur die polnische Intelligenz - "obóz zagłady dla polskiej inteligencji", w którym w 1940 r. 97% więźniów stanowili Polacy.
Po wrześniu 1939 r. miejscem mordów polskiej inteligencji dokonywanych przez Niemców stały się podwarszawskie Palmiry. Wśród tysięcy nazwisk zamordowanych przypomnijmy księdza Marcelego Nowakowskiego, posła kilku kadencji z ramienia Narodowej Demokracji. (Postać ks. Nowakowskiego, jako posła endecji na Sejm i przeciwnika wyboru Gabriela Narutowicza na prezydenta Polski, pojawia się w filmie Śmierć prezydenta (1977) w reżyserii Jerzego Kawalerowicza.) A także prof. Kazimierza Zakrzewskiego, wybitnego historyka Bizancjum związanego z lewicą sanacyjną. Był on obok Jerzego Szuriga, też zmordowanego w Palmirach, głównym teoretykiem polskiego syndykalizmu. Wśród zamordowanych był Stefan Napierski (właśc. Stefan Marek Eiger) poeta, tłumacz i eseista żydowskiego pochodzenia, redaktor warszawskiego dwumiesięcznika "Ateneum", a także Stanisław Piasecki, działacz narodowy, dziennikarz, pisarz, żołnierz, publicysta, krytyk literacki i teatralny, który założył tygodnik literacko-artystyczny "Prosto z Mostu" prezentujący polską myśl nacjonalistyczną.
Niemcy zamordowali Jana Pohoskiego, wiceprezydenta Warszawy, piłsudczyka, działacza sanacyjnego OZN i wiceprezesa Związku Peowiaków oraz Macieja Rataja, byłego marszałka Sejmu, przeciwnika piłsudczyków - nawoływał do walki z sanacją przy pomocy metod demokracji parlamentarnej. Zginął Mieczysław Niedziałkowski wybitny polityk socjalistyczny (PPS), przeciwnik sanacji i Henryk Stanisław Brun przemysłowiec, poseł na Sejm RP z ramienia sanacyjnego BBWR. Brun odmówił podpisania zgody na opodatkowanie na rzecz Niemiec i przekazania "darowizny" warszawskich ewangelików na budowę domu wypoczynkowego SS.
Wśród zamordowanych byli Ignacy Solarz, ostry przeciwnik sanacji, pedagog, działacz ruchu ludowego i spółdzielczego, założyciel Związku Młodzieży Wiejskiej RP i Uniwersytetów Ludowych oraz Halina Maria Jaroszewiczowa, zwolenniczka Piłsudskiego sanacyjna poseł na Sejm i senator w II RP. Życie zostali pozbawieni sportowcy: Janusz Kusociński, lekkoatleta, złoty medalista olimpijski z Los Angeles w biegu na 10 000 m i olimpijczyk Feliks Grzegorz Żuber, mistrz Polski w sztafecie 4 x 100 m. Wśród zamordowanych był Stefan Kopeć biolog, endokrynolog, pionier endokrynologii owadów, Witold Hulewicz poeta, krytyk literacki, tłumacz i wydawca. szef Działu Literackiego Polskiego Radia, ksiądz Zygmunt Sajna męczennik, ogłoszony przez Jana Pawła II błogosławionym Kościoła rzymskokatolickiego.
Zginęli w Palmirach księża katoliccy, adwokaci żydowskiego pochodzenia, politycy, działacze ONR i piłsudczycy, ludzie różnych opcji politycznych przed wybuchem wojny toczący ze sobą ostre spory. Wszystkich ich spotkała śmierć - zostali zaliczeni do warstwy kierowniczej polskiego społeczeństwa i dlatego zostali zamordowani.
Nie zapominajmy, że nasze różnice poglądów i spory nie mają żadnego znaczenia dla wrogów Polski. Mogą natomiast oni je wykorzystać, aby osłabić polskie państwo, a nawet aby je zlikwidować, jak to się stało w XVIII w. (Rozbiory). Dlatego korzystając z wolności, zabiegając o ważne dla nas sprawy nie zapominajmy, że nie wolno zacietrzewiać się w sporach i kłótniami osłabiać państwo. Jego brak może doprowadzić to takiego stanu jaki był udziałem elit polskich w latach II wojny światowej.
Historia magistra vitae - dedykuję to Rodakom toczącym zajadłe spory dziś, aby wyciągali wnioski z historii.
Romuald Szeremietiew

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.12.2017 17:13
Prof. Romuald Szeremietiew: LWP, którego nie było
19.04.2020 19:50

Komentarzy: 0
Zabieram czasem głos w dyskusjach na tematy wojskowe. Wspomniałem kiedyś, że jako zdeklarowany przeciwnik komunistów nie mogłem w PRL zostać oficerem. Jeden z dyskutantów warknął, że „obrażam” służących wtedy żołnierzy zawodowych. „Z tego wniosek, że wszyscy, którzy zostali podówczas oficerami to komuchy, no bo nie mogli być antykomunistami, bo nie dostaliby gwiazdek.” I na koniec mój oponent wypalił: „Co to jest LWP? Bo o ile wiem, to czegoś takiego raczej nie było.”
Czytaj więcej
Prof. Szeremietiew o głosach polityków opozycji wzywających do buntu wobec państwa polskiego: To strach?
15.04.2020 13:07
Prof. Romuald Szeremietiew: "Wierni swoim poglądom..."
26.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
„Nikt nie da nam niepodległości w prezencie. Musimy realizować ten cel licząc przede wszystkim na własne siły. Musimy je organizować do skutecznego działania. Aby to osiągnąć potrzebny jest wysiłek i ofiarność wszystkich tych, dla których idea Polski Niepodległej jest nadrzędna […]. Naszymi sojusznikami są Ci wszyscy, którzy sprawę niepodległości uważają za cel nadrzędny.”\nAkt Założycielski Polskiej Partii Niepodległościowej („Polska Niepodległa” 1985, nr 1, s. 13.)
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: GG versus PRL?
19.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
Wschodnia granica Polski, według opinii Zachodu, wyrażonej zarówno w 1920 roku (Linia Curzona) jak i w czasie II wojny światowej (konferencje w Teheranie i Jałcie) w zasadzie ma przebiegać na rzece Bug. Zasadniczym jednak - jak można sądzić – były nie tyle zgody USA i Wielkiej Brytanii na wytyczenie wschodniej granicy Polski przez Sowiety, ale ustalenie przez Hitlera i Salina linii rozgraniczenia interesów Niemiec i Rosji w Europie Środkowej, zapisane w pakcie Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 r. i skorygowane zgodnie z ustaleniami sowiecko-niemieckiego układu „o przyjaźni i granicy” z 28 września 1939 roku.
Czytaj więcej
Prof. Romuald Szeremietiew: Moskiewska farsa?
12.01.2020 19:00

Komentarzy: 0
Ataki propagandowe czasem są przygrywką do napaści zbrojnej. Propaganda ma wcześniej przekonać opinię i polityków innych krajów, że ofiara agresji na to zasługuje. Obserwując poczynania propagandystów Kremla, w czym uczestniczy także prezydent Federacji Rosyjskiej przypomnijmy, co przed 1939 rokiem robili niemieccy fachowcy od propagandy. Otóż podjęli oni ogromne starania, aby przekonać światową opinię publiczną o słuszności praw Rzeszy do polskiego Pomorza, Śląska i Wielkopolski. Wtedy, tak jak teraz w Rosji, organizatorami wrogich Polsce akcji propagandowych były osoby i urzędy państwowe, ministerstwa, wojsko (Reichswehra), a całością przedsięwzięć kierowały wyspecjalizowane komórki ministerstwa spraw zagranicznych (Auswärtiges Amt). W tym ważną rolę odgrywały placówki dyplomatyczne Niemiec wspomagające działalność propagandową prowadzoną na terenie innych państw.
Czytaj więcej
