Szukaj
Konto

Paweł Adamowicz nie odpowie za nazwanie działacza MW "faszystą" i użycie wobec niego siły fizycznej

06.11.2018 19:24
Paweł Adamowicz nie odpowie za nazwanie działacza MW "faszystą" i użycie wobec niego siły fizycznej
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
Prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz nazwał działacza Młodzieży Wszechpolskiej faszystą i naruszył jego nietykalność cielesną. Sąd w pierwszej instancji stwierdził jego winę i ukarał pozwanego kwotą 2,5 tysiąca złotych grzywny. Ostatecznie jednak Paweł Adamowicz nie poniesie konsekwencji swego zachowania - dziś Sąd Okręgowy w Gdańsku ze względu na "znikomą szkodliwość społeczną czynu", umorzył postępowanie w tej sprawie. 
Aleksander Jankowski, działacz Młodzieży Wszechpolskiej oskarżył Pawła Adamowicza, że ten uderzył go ręką w pierś, oraz o "bezpośrednie utożsamienie jego osoby z faszyzmem". Do agresji Adamowicza i skandowanie przez niego w kierunku działaczy MW hasła: "Won faszyści!" doszło 7 listopada 2017 r. w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku podczas wystąpienia Adama Michnika, gdzie działacze MW usiłowali wręczyć Michnikowi wiaderko z substancją imitującą smołę.

Paweł Adamowicz poszedł za daleko w swoich działaniach. Działanie członka MW było co prawda prowokacją, ale nie usprawiedliwiało użycia przez prezydenta Gdańska siły fizycznej


- orzekł sąd w pierwszej instancji. Uznał także, iż samorządowiec jest też winny zniesławienia za skandowanie: "Won faszyści!" i ukarał Adamowicza kwotą 2500zł. Dziś jednak Sąd Okręgowy w Gdańsku umorzył postępowanie z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu. Wyrok jest prawomocny.

źródło: polsat news, dorzeczy.pl

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.11.2018 19:24