Szukaj
Konto

P. Duda na spotkaniu z E. Rafalską: Albo będziemy rozmawiać systemowo, albo nie będziemy rozmawiać wcale

11.01.2019 15:54
P. Duda na spotkaniu z E. Rafalską: Albo będziemy rozmawiać systemowo, albo nie będziemy rozmawiać wcale
Źródło: TS
Komentarzy: 0
W siedzibie KK NSZZ Solidarność w Warszawie odbyły się obrady przewodniczących Regionów i Sekretariatów Branżowych NSZZ Solidarność. W spotkaniu wzięła udział m.in. minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, wiceminister Stanisław Szwed, poseł Janusz Śniadek i Jarosław Porwich.

- Jeżeli chodzi o wiek emerytalny to szliśmy do wyborów mówiąc, że przywrócimy niższy wiek emerytalny. Weszło to w życie 1 października 2017 r. Wzrosły także kryteria pomocy dochodowej. Jak patrzymy na ilość projektów, to musimy pamiętać o tym, że posłowie mają prawo do inicjatywy ustawodawczej. Do RDS wpłynęło ponad 500 projektów, z czego ponad 400 poselskich i rządowych

- przekonywała Elżbieta Rafalska.

- Doceniamy działania, ale nie zgadzamy się z dzieleniem pracowników budżetówki. Albo będziemy rozmawiać systemowo, albo nie będziemy rozmawiać w ogóle. Jedni otrzymują podwyżki na poziomie 30 proc., 20 proc., a inni na poziomie 2 proc. Nie stawiajcie nas w sytuacji beznadziejnej

- odpowiedział jej Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ Solidarność.

- W naszym stanowisku nie ma nic o pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Jednak z niepokojem obserwujemy rodzące się niepokoje, które spowodowane są dysproporcjami w dochodach. Ostatnie dwa lata spowodowały jeszcze większe dysproporcje, a w tym roku zostaną one ogromnie pogłębione. W naszym stanowisku nie odnosimy się także do projektów poselskich. Stanowisko pani minister ubliża mojej inteligencji

- stwierdził Henryk Nakonieczny, członek prezydium "S".

- Problemy powinny być rozwiązywane wspólnie i systemowo. Nie tylko nauczyciele powinni mieć większe wynagrodzenie, chodzi też chociażby o bibliotekarzy i innych pracowników oświaty. Nie może też występować w oświacie wypychanie starszych pracowników, na rzecz młodszych, którzy mają niższy staż i są tańsi. W naszym stanowisku nie naruszyliśmy w żaden sposób powagi, ani nie próbowaliśmy naciągnąć rzeczywistości

- dodał Nakonieczny.

Głos w dyskusji zabrał również Dominik Kolorz, któy poruszył kwestię z sektora górniczo-energetycznego.

- To bardzo przykre, że rząd PiS, dla którego Solidarność jest partnerem, powoduje to, że partnerstwo stawiane jest na krawędzi. Nasz postulat związany z cenami energii jest załatwiony tylko na rok. Odbiorcy indywidualni nie będą mieć podwyżek cen prądu, ale przedsiębiorcy zapłacą wyższą cenę za energię, jeśli ustawa nie zostanie natychmiast zmieniona. Trzeba bardzo szybko znowelizować ustawę. W ramach RDS, jak Piotr Duda był jej przewodniczącym, to wszystko hulało. Teraz jest przysłowiowa "kiszka"

- mówił przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Macie Państwo dwa ministerstwa, które mogą stać się dwoma końmi trojańskimi w naszej współpracy - ministerstwo energii i ministerstwo przedsiębiorczości. Wczoraj mieliśmy przykład w sytuacji w JSW i widzieliśmy zachowanie ministra Tchórzewskiego. Zachował się gorzej, niż zachowywali się ministrowie za czasów PO. Jeśli na czele resortu będzie ciągle stał pan Tchórzewski, to chyba zaprzestaniemy dialogu z ministerstwem energii

- dodał Dominik Kolorz.

- Przygotowaliśmy pismo do premiera w sprawie polityki energetycznej. Walczymy od dawna o zakłady energochłonne. I wszystko wywróciło się do góry nogami. Bo jeśli ceny prądu będą wyższe dla przedsiębiorców, to i więcej za usługi zapłacą klienci

- podkreślał Piotr Duda.

W temacie podwyżek dla nauczycieli wypowiedział się szef Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność Ryszard Proksa.

- To co się dzieje u nas to pokaz braku konsekwencji. To co się zadziało w ubiegłym roku spowodowało wielkie wzburzenie. Jednak okazało się, że 90 procent naszych postulatów będzie zrealizowanych. Wszystko przez szum medialny ZNP i pana Broniarza. Dopiero wczoraj się okazało, że nasze postulaty są do zrealizowania. Medialnie gwiazdą jest Broniarz. W telewizji słychać tylko, że to ZNP walczy o podwyżki. Okazuje się, że da się wszystko załatwić, a my 2,5 roku ciągle na ten temat rozmawialiśmy. Nasi związkowcy uznają przez to, że Solidarność nic nie robi! Sytuacja jest dramatyczna!

- powiedział Ryszard Proksa.

Podczas spotkania poruszony został temat wolnych od handlu niedziel.

- Lobbyści stosują hipokryzję, bo zaczęli się martwić o małych kupców, bo zaczęło im brakować argumentów przeciwko ustawie. Nie bójcie się znowelizować ustawy, bo w obecnym kształcie może doprowadzić do rozpadu systemu wolnych niedziel. Gorąca prośba, by nie wierzyć w to, że małe sklepy tracą. Polskie organizacje zrzeszające małe sklepy, że obroty w tych sklepach cofnęły się do czasów sprzed 10 lat, gdy była dla nich bardzo dobra koniunktura

- mówił Alfred Bujara, Przewodniczący Sekretariatu Krajowego Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.

- Ważne jest też to, że nasi działacze nie są wpuszczani do sieci supermarketów. Taka sytuacja ma miejsce chociażby w Auchanie. To jawne łamanie Konstytucji

- dodał Bujara.

Poseł Jarosław Porwich na koniec spotkania stwierdził, że problemy, które podnosiła Solidarność są bardzo istotne.

- Bardzo dawno nie uczestniczyłem w tak merytorycznym spotkaniu

- dodał Porwich.

Także Stanisław Szwed podkreślał, że przyjrzy się sprawom przedstawionym podczas posiedzenia.

- Część z postulatów na pewno uda się zrealizować. Nam też zależy na rozwiązaniach systemowych

- mówił Szwed.





Tekst: Marcin Koziestański
Foto: Marcin Żegliński
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.01.2019 15:54