[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Korpus Publikacji Polskich
08.11.2018 20:21
![[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Korpus Publikacji Polskich](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/c3ed1d7e-e886-47a6-9b99-b66d636abc53/25660.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Według stanu na koniec 2015 r. wśród 8 800 000 jednostek znajdujących się w zasobach Biblioteki Narodowej było 160 000 woluminów druków wydanych przed 1801 r., ponad 20 000 jednostek rękopiśmiennych (z czego 7000 stanowią rękopisy muzyczne), ponad 120 000 druków muzycznych i 485 000 rycin. Ponadto: fotografie, inne dokumenty ikonograficzne, ponad 120 000 atlasów i map, ponad 2 000 000 jednostek dokumentów życia społecznego i tyle samo książek. Oraz blisko 800 000 woluminów czasopism XIX – XXI w.
Imponujący zbiór, a jednak niekompletny. Dlatego też Biblioteka Narodowa, która postanowiła na 100-lecie odzyskania niepodległości stworzyć Korpus Publikacji Polskich, zaapelowała o przekazywanie w darze książek, czasopism, druków ulotnych i innych publikacji sprzed 1945 r.
Jej zalążkiem była powołana przez braci Józefa i Andrzeja w sierpniu 1747 r. Biblioteka Załuskich. Po śmierci Józefa przejęta została przez państwo i przemianowana na Bibliotekę Rzeczypospolitej Załuskich. Po upadku insurekcji kościuszkowskiej zbiory zostały zrabowane i wywiezione do Petersburga, gdzie włączono je do Biblioteki Carskiej (1795 r.). W okresach zaborów całe piśmiennictwo polskie przechowywano w zbiorach prywatnych w kraju i na emigracji. W 1918 r. podjęto trud odbudowy, wróciły zbiory zrabowane przez Rosję, a rozporządzeniem Prezydenta RP z mocą ustawy z dn. 24 lutego 1928 r. utworzona została Biblioteka Narodowa. Najdotkliwsze dla jej zasobów okazały się lata II wojny światowej. Bombardowania i pożary, rabunek dokonany przez Komando Paulsena czy komisję Muhlamanna, włączenie zbiorów do Staaatsbiblithek Warschau. W październiku 1944 r. po kapitulacji powstania warszawskiego Niemcy urzeczywistnili złożoną deklarację, że "to, co nie zostanie z miasta wywiezione, zostanie spalone". Oddziały Brandkommando podpaliły znajdujące się w Pałacu Krasińskich zbiory specjalne. Bezpowrotnie straciliśmy cymelia, wśród nich fragmenty rękopisów "Pana Tadeusza", materiały literackie Juliusza Słowackiego czy Zygmunta Krasińskiego.
Jedna ze spopielałych książek znalezionych w pogorzelisku została włożona do szklanej urny i obecnie eksponowana jest w Pałacu Krasińskich, zwanym również Pałacem Rzeczypospolitej (mieści się tutaj Zakład Starych Druków i Zakład Rękopisów BN). Jest przejmującym symbolem przypominającym o wojennej, celowej zagładzie polskiej kultury. Każdy, kto odziedziczył po przodkach stare książki, gazety (zwłaszcza lokalne, bo tych najbardziej brakuje), czasopisma, ale i mapy, płyty czy nuty, powinien odpowiedzieć na apel Biblioteki Narodowej. Tworzenie Korpusu Publikacji Polskich w 100. rocznicę odzyskania niepodległości to bezcenna idea.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (45/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Jej zalążkiem była powołana przez braci Józefa i Andrzeja w sierpniu 1747 r. Biblioteka Załuskich. Po śmierci Józefa przejęta została przez państwo i przemianowana na Bibliotekę Rzeczypospolitej Załuskich. Po upadku insurekcji kościuszkowskiej zbiory zostały zrabowane i wywiezione do Petersburga, gdzie włączono je do Biblioteki Carskiej (1795 r.). W okresach zaborów całe piśmiennictwo polskie przechowywano w zbiorach prywatnych w kraju i na emigracji. W 1918 r. podjęto trud odbudowy, wróciły zbiory zrabowane przez Rosję, a rozporządzeniem Prezydenta RP z mocą ustawy z dn. 24 lutego 1928 r. utworzona została Biblioteka Narodowa. Najdotkliwsze dla jej zasobów okazały się lata II wojny światowej. Bombardowania i pożary, rabunek dokonany przez Komando Paulsena czy komisję Muhlamanna, włączenie zbiorów do Staaatsbiblithek Warschau. W październiku 1944 r. po kapitulacji powstania warszawskiego Niemcy urzeczywistnili złożoną deklarację, że "to, co nie zostanie z miasta wywiezione, zostanie spalone". Oddziały Brandkommando podpaliły znajdujące się w Pałacu Krasińskich zbiory specjalne. Bezpowrotnie straciliśmy cymelia, wśród nich fragmenty rękopisów "Pana Tadeusza", materiały literackie Juliusza Słowackiego czy Zygmunta Krasińskiego.
Jedna ze spopielałych książek znalezionych w pogorzelisku została włożona do szklanej urny i obecnie eksponowana jest w Pałacu Krasińskich, zwanym również Pałacem Rzeczypospolitej (mieści się tutaj Zakład Starych Druków i Zakład Rękopisów BN). Jest przejmującym symbolem przypominającym o wojennej, celowej zagładzie polskiej kultury. Każdy, kto odziedziczył po przodkach stare książki, gazety (zwłaszcza lokalne, bo tych najbardziej brakuje), czasopisma, ale i mapy, płyty czy nuty, powinien odpowiedzieć na apel Biblioteki Narodowej. Tworzenie Korpusu Publikacji Polskich w 100. rocznicę odzyskania niepodległości to bezcenna idea.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (45/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2018 20:21
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: Atak na amerykańską cywilizację…
10.06.2020 22:18

Komentarzy: 0
W trakcie ubiegłotygodniowych zamieszek w Stanach Zjednoczonych jedno wydarzenie bezpośrednio zagroziło bezpieczeństwu prezydenta USA Donalda Trumpa. Tuż po rozpoczęciu godziny policyjnej został on ewakuowany do podziemnego bunkra pod Białym Domem. Powodem tego był agresywny tłum demonstrantów próbujących zbliżyć się niebezpiecznie do Białego Domu.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: O czym warto pamiętać
01.06.2020 23:50
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Nowe rozdanie
29.05.2020 21:50
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Majowe święto
19.05.2020 22:50

Komentarzy: 0
12 maja 1364 r. był to dzień Zielonych Świątek. Ostatni król z dynastii Piastów, Kazimierz Wielki wystawił dokument fundacyjny dla Uniwersytetu Krakowskiego. W tym samym czasie miasto Kraków również wydało stosowny dokument i w oparciu o nie papież Urban wystawił bullę erekcyjną dla pierwszej polskiej uczelni. Działalność rozpoczęła ona w 1367 r. jako Studium Generale. Król nie uzyskał zgody papieża na uruchomienie, wówczas najbardziej prestiżowego, wydziału teologicznego. Funkcjonowały tylko trzy wydziały: sztuk wyzwolonych z jedną katedrą, prawa – z trzema katedrami prawa kanoniczego i pięcioma prawa rzymskiego, oraz medycyny – z dwiema katedrami. Uczelnię zorganizowano według wzoru włoskiego, co oznaczało, że była korporacją studencką, a rektora żacy wybierali… spośród siebie. Prawdopodobnie pierwsze wykłady odbywały się na Wawelu. Budowę siedziby przerwała nagła śmierć króla.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Walka o krzyż
08.05.2020 22:20

Komentarzy: 0
27 kwietnia 1960 r. w Nowej Hucie na ulice wyszły „resztki antyspołecznych szumowin, które dały o sobie znać w gorszących chuligańskich ekscesach” – nie przebierał w słowach Władysław Gomułka. Towarzysz Wiesław pozwolił sobie też na zbesztanie hutników: „To cały kraj wypruwa sobie żyły, a wy urządzacie zamieszki i chcecie budować kościoły?”.
Czytaj więcej

