Ewa Zarzycka dla "TS": W politycznej wojnie polsko-polskiej prawda nigdy nie była ważna
22.12.2016 09:43

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pierwszą ofiarą wojny jest prawda. W politycznej wojnie polsko-polskiej, nieustannie podsycanej przez polityków, celebrytów i różne osoby uważające, że muszą poinformować Polaków, po czyjej stronie stoją, a także przez media (z obu stron propagandowego jazgotu), prawda nigdy nie była ważna. Ważne są internetowe newsy, krzykliwe tytuły, hasła wypisywane na różnego rodzaju odezwach i apelach (do Narodu, rzecz jasna), transparenty na demonstracjach. Tym żywią się betonowe elektoraty obu stron.
Cokolwiek powie czy zrobi Jarosław Kaczyński, dla jednych zawsze będzie dyktatorem, dla drugich zawsze mężem opatrznościowym. A cichy środek, stanowiący większość, który na manifestacje nie biega i nie wyżywa się w mediach społecznościowych, straszony przez obie strony, pozostawiony został sam.
Bo polityka informacyjna jaka jest, każdy widzi. Są resorty, gdzie wysłane do biura prasowego pytania rozpływają się w niebycie, są takie, gdzie najważniejszym zadaniem tychże biur jest obrona pryncypała przed prasą. Jest rzeczniczka prasowa, która nie zejdzie do dziennikarzy czekających na nią w holu ministerstwa bo… jest w pracy, i pani, wedle której informacja o konferencji prasowej nie jest przeznaczona dla żurnalistów.
Jeśli tu nie nastąpi naprawdę dobra zmiana, "prawda" już zawsze będzie po stronie tych, którzy będą głośniej krzyczeć.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (52/2016) dostępnego też w wersji cyfrowej tutaj
Bo polityka informacyjna jaka jest, każdy widzi. Są resorty, gdzie wysłane do biura prasowego pytania rozpływają się w niebycie, są takie, gdzie najważniejszym zadaniem tychże biur jest obrona pryncypała przed prasą. Jest rzeczniczka prasowa, która nie zejdzie do dziennikarzy czekających na nią w holu ministerstwa bo… jest w pracy, i pani, wedle której informacja o konferencji prasowej nie jest przeznaczona dla żurnalistów.
Jeśli tu nie nastąpi naprawdę dobra zmiana, "prawda" już zawsze będzie po stronie tych, którzy będą głośniej krzyczeć.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (52/2016) dostępnego też w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.12.2016 09:43
Ewa Zarzycka dla "TS": Cuda nasze powszednie
09.10.2017 20:00
Ewa Zarzycka dla "TS": Obywatelski obowiązek
02.10.2017 20:00

Komentarzy: 0
To nieprawda, Szanowni Państwo, że politycy to nie są normalni ludzie, jak mawia często tzw. ulica (nie mając bynajmniej na względzie ich, polityków, nadzwyczajności). Jak każdy z nas mają chwile słabości. Dopada ich na przykład nieokiełznana potrzeba zwierzeń, rozmowy „pa duszam”. Gdy przypadek sprawi, że znajdziesz się wtedy, Czytelniku, w pobliżu takiego polityka w potrzebie, twym obywatelskim obowiązkiem jest swym ramieniem mu służyć, by mógł się na nim wypłakać, wyżalić, o knowaniach wrogów opowiadając i o swej ciężkiej, acz niedocenianej pracy na rzecz Ojczyzny umiłowanej.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Piekło dyskryminacji
25.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Kilkaset lat temu pewien francuski mieszczanin dowiedział się, że mówi prozą. Przeżył prawie 40 lat, nic o tym nie wiedząc, był to więc dla biedaka nie lada wstrząs. Poczułam to samo, gdy Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. lepszej regulacji, rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Człowiek Roku „Gazety Wyborczej”, etc., etc., powiedział, że mój rząd mnie dyskryminuje.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Chodź, opowiem ci bajeczkę…
18.09.2017 22:55

Komentarzy: 0
To nieprawda, że bajki są tylko dla dzieci, choć gdyby zapytać dorosłych ludzkich osobników, czy je lubią, zapewne większość zaprzeczy. Co naturalnie nie przeszkadza im śledzić z zapartym tchem serialu „Gra o tron”, czy po raz kolejny czytać książki z wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Przecież to nie jest bajka o Czerwonym Kapturku czy Kopciuszku – powiedzą, gdy im ktoś upodobanie do elfów, rycerzy, smoków i magii wypomni.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Katalog politycznej poprawności
11.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Niedawno w mojej skrzynce pocztowej znalazłam najnowszą ofertę „Ikei”. Ucieszyłam się, bo przyszła mi ochota mieszkanie przemeblować. Z postępem i najnowszymi trendami we wzornictwie się zaprzyjaźnić. „Ikea” to międzynarodowy koncern, który głównie produkuje i sprzedaje meble oraz wszystko, co jest potrzebne do domu – tekstylia, garnki, dywany, szklanki , kieliszki itp. A katalog to spis rzeczy ułożonych w określonym porządku, np. towarów sprzedawanych przez jakąś firmę, z cenami.
Czytaj więcej
