[Chrześcijanie na Wschodzie] Moskiewska Cerkiew w izolacji
04.11.2018 00:51
![[Chrześcijanie na Wschodzie] Moskiewska Cerkiew w izolacji](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/88b6e2e0-3824-4cad-9426-33e53360db49/25554.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Moskwa nie może się pogodzić z utratą religijnej zwierzchności nad Ukrainą. Rosyjscy hierarchowie sięgają po ostrą retorykę a konflikt w łonie prawosławia zaczyna przypominać polityczną wymianę ciosów. Nawet turyści z Rosji zostali ostrzeżeni, że nie wolno im brać aktywnego udziału w nabożeństwach odbywających się w „niemoskiewskich” cerkwiach.
Nastąpiła eskalacja konfliktu między prawosławnym Patriarchatem Moskiewskim a konstantynopolskim Patriarchatem Ekumenicznym. Niezależność (autokefalia) ukraińskiego prawosławia wobec Rosji to ogromny cios dla Moskwy. Nie tylko ucierpiały wszechruskie sny o potędze (zwierzchność nad Ukrainą dawał Moskwie argument największej wspólnoty prawosławnej na świecie) ale także wiąże się to ze stratami wizerunkowymi, politycznymi czy nawet ekonomicznymi. Na impas w prawosławiu Moskwa znalazła jedno rozwiązanie - ostrzejsza retoryka. Metropolita Hilarion, przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego, stwierdził: "udokumentowano inwazję patriarchatu Konstantynopola na terytorium kanoniczne Kościoła rosyjskiego". To nie jest odosobnione stanowisko. W innych oświadczeniach padają coraz mocniejsze zarzuty. Możemy w nich przeczytać, iż: "Patriarchat Konstantynopola dokonał bezprecedensowego aktu antykanonicznego, który jest próbą zniszczenia podstaw prawosławnego systemu kanonicznego" czy "decyzja ta [uniezależnienie się ukraińskiej cerkwi] była przewidywalna. Od kwietnia prowadziła do tego cała logika działań Konstantynopola. Pogwałcono kanony kościelne, naruszono jedność międzyprawosławną". Nie jestem zwolennikiem odzierania przemian w prawosławiu z aspektu chrześcijańskiego i traktowania tego tylko jako polityczne przeciąganie liny między Moskwą a Kijowem. Niestety od miesięcy można było zauważyć, że taką właśnie retorykę przyjęła Moskwa, syndrom oblężonej twierdzy czy wspomnianej "inwazji". Siergiej Ławrow, szef rosyjskiej dyplomacji powiedział, że to "prowokacja", która jest wspierana przez USA. Tym bardziej światowa opinia publiczna postrzega to właśnie jako triumf Kijowa nad Moskwą. W jednym z poprzednich felietonów pisałem, że uniezależnienie się ukraińskiego prawosławia to naturalny proces a jego katalizatorem była postawa Moskiewskiego Patriarchatu w obliczu wojny w Donbasie. Moskwa musiała wiedzieć, że prędzej czy później to nastąpi ale ich odpowiedzi wyglądają na nerwowe. "Najpoważniejsza schizma w chrześcijaństwie od wieków" - tak cały proces nazwano w New York Times-ie. Jaka jest obecnie sytuacja na Ukrainie? Ze strony Patriarchatu Ekumenicznego padają jednoznaczne deklaracje: "Na Ukrainie nie ma już Patriarchatu Moskiewskiego". Obóz polityczny prezydenta Władimira Putina konsekwentnie budował imperialny wizerunek Rosji. W tym znaczeniu schizma w prawosławiu jest o wiele dotkliwsza dla Kremla niż nakładane wcześniej sankcje, które i tak potem kończyły się umizgami zachodnich salonów do Rosji. Polityka historyczna Kremla opiera się na dualizmie w którym zaprzeczające sobie "mity założycielskie" Rosji są stawiane obok siebie jako państwowy wzór. Prawosławie i carskie imperium wespół z całą wojno-ojczyźnianą retoryką, hołdem stalinizmowi i potędze Związku Radzieckiego. Na ile "kupują" to Rosjanie to już pytanie do nich ale bezsprzecznie prawosławie w retoryce mocarstwowej dla rosyjskiej władzy zajmuje ważne miejsce. Schizma jest więc na pewno traktowana na Kremlu jako dotkliwy cios. Problem w tym, że ten podobny dualizm przyspieszył rozbrat Kijowa z Moskwą w kwestiach religijnych. Patriarchat Moskiewski chce "trwać" na Ukrainie gdy w tym samym czasie, przez lata, Rosja wspiera rebelię separatystów na wschodzie kraju.
Mike Bruszewski
Mike Bruszewski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.11.2018 00:51
Media: Rosjanie ostrzelali pasażerski samolot. To był lot z Mińska do Moskwy
11.07.2025 17:11
Dramat na lotnisku w Moskwie: Białorusin zaatakował 2-latka. Dziecko w stanie ciężkim
24.06.2025 20:12
Masowy nalot ukraińskich dronów na Rosję. Alarmy w trzech miastach, zamknięte lotnisko w Moskwie
22.05.2025 10:11
Światowe gwiazdy filmu na trybunie honorowej w Moskwie
09.05.2025 15:35
Ławrow bez ogródek: Tego żąda Rosja
28.04.2025 12:13

Komentarzy: 0
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oznajmił, że jeśli chodzi o "uregulowanie" konfliktu na Ukrainie, "imperatywem jest uznanie" przez społeczność międzynarodową, iż Krym i pozostałe tereny Ukrainy kontrolowane przez Rosję zostaną uznane za rosyjskie. Na tym jednak nie koniec.
Czytaj więcej



