loading
Proszę czekać...
Tomasz Ludwiński o obawach związanych z reformą systemu skarbowego
Opublikowano dnia 23.03.2017 20:09
Reforma systemu skarbowego ma doprowadzić do uszczelnia system podatkowego w Polsce. Rząd liczy, że pozwoli to na wzrost dochodów państwa i spełnienie kosztownych obietnic wyborczych, bez podnoszenia podatku. Symbolem reformy stało się powołanie nowego organu – Krajowej Administracji Skarbowej. Z Tomaszem Ludwińskim, przewodniczący sekcji krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ Solidarność, o powołaniu Krajowej Administracji Skarbowej i kwestiach pracowniczych w systemie poboru danin rozmawia Andrzej Berezowski.

T. Gutry - TS
- W czasie ostatnich obrad Komisji Krajowej zostało podpisane Porozumienie ws. zabezpieczenia praw i interesów pracowników oraz funkcjonariuszy oraz zabezpieczenia realizacji zadań organów państwa w związku z wdrażaniem Krajowej Administracji Skarbowej? Czy porozumienie zaspokaja oczekiwania Związku?
- Oczywiście, że nie. Porozumienie jest wynikiem kompromisu, a więc nie udało się nam zawrzeć w nim wszystkich naszych postulatów, w tym dotyczących gwarancji zatrudnienia i dotychczasowego wynagrodzenia. Z drugiej strony porozumienie daje gwarancje, że kontrowersyjne przypadki będą przekazywane do Ministerstwa Finansów, a to może zastopować samowolę i mało  merytoryczne posunięcia kierowników jednostek. Czy jednak porozumienie będzie realizowane – mamy wątpliwości. Zgodnie z jego zapisami w ciągu 14 dni od podpisania Minister Finansów powinien powołać zespół ministerialno-związkowy mający się zajmować zgłaszanymi przypadkami. Termin minął kilka dni temu, a my nic nie wiemy o powołaniu zespołu...

- Zmiany niemal zawsze budzą obawy. Czy nie boicie się Państwo, że w ich wyniku znikną miejsca pracy, lub będzie miało miejsce zatrudnianie na gorszych warunkach niż do tej pory? 
- Nie tyko się obawiamy, ale jesteśmy pewni, że tak w wielu przypadkach będzie. Błędy legislacyjne lub celowe działania już spowodowały, że inspektorzy kontroli skarbowej i niektórzy funkcjonariusze celno-skarbowi przebywający po 1 marca br. na zwolnieniach lekarskich czy urlopach macierzyńskich otrzymywać będą zaniżone w stosunku do poprzednich zasiłki chorobowe – jeżeli chodzi o inspektorów kontroli skarbowej zasiłki wynosić będą jedynie 40% wynagrodzenia, przy gwarantowanych ustawowo zasiłkach w wysokości co najmniej 80%. To skandal, bo resort wiedział o tym od końca grudnia ubiegłego roku i mógł temu zaradzić.  Kolejna sprawa to wielokrotnie dawane obietnice, że członkowie służby cywilnej stający się funkcjonariuszami celno-skarbowymi będą mogli otrzymywać stopnie oficerskie. Okazuje się, że bez względu na długość stażu pracy, posiadane predyspozycje, dotychczasowy przebieg zatrudnienia czy posiadane wykształcenie – będą mogli otrzymać co najwyżej stopnie podoficerskie i to te niższe. To kolejny skandal, który może odbić się niekorzystnie na przyszłości Krajowej Administracji Skarbowej, gdyż oznacza w wielu przypadkach degradację zawodową doświadczonych pracowników. Nie tak miało być i przypomina mi się stare powiedzenie: „Jak władza mówi, że nie da, to nie da. Jak mówi, że da, to mówi...).

Cały wywiad ukaże się w kolejnym numerze Tygodnika Solidarność
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Porucznik Columbo
Wychodzi na to, że istnieje jeden przekaz obowiązująco-dyscyplinujący. I przekaz ten nie obejmuje wcale konieczności uszanowania powagi dramatycznej śmierci prezydenta Gdańska, bo taki szacunek jest dla każdego myślącego człowieka oczywisty.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.