loading
Proszę czekać...
Polski bokser planuje pozwać TVP Sport
Opublikowano dnia 19.11.2018 16:55
Marcin Najman uważa, że kanał sportowy nie przestrzegał warunków umowy, którą podpisano w ramach Narodowej Gali Boksu na PGE Narodowym w Warszawie, której organizatorem był bokser. Według obliczeń Najmana straty sięgają  półtora miliona złotych. Z tymi szacunkami nie zgadza się Marek Szkolnikowski, szef TVP Sport.

Youtube.com
Według branżowych mediów, które opisywały widowisko sportowe, gala była klapą.

– Poza granicami Polski gala miała być dostępna w systemie PPV (koszt 20 dolarów za dostęp) wyłącznie na naszej stronie narodowagalaboksu.pl. Niestety TVP nie zastosowała lub zastosowała w sposób wadliwy geoblokadę, gdyż gala była na żywo dostępna na całym świecie na stronie internetowej TVP oraz w przekazie telewizyjnym – tłumaczył Najman w rozmowie z "Faktem"

 

– W efekcie wszyscy za granicą oglądali galę bez opłat, a moja spółka ND Promotion poniosła z tego tytułu gigantyczne straty oscylujące w kwocie półtora miliona złotych – zaznaczył pięściarz.

Organizator gali przyznał, że poczeka na krok telewizji publicznej, która jego zdaniem powinna zauważyć problem.

– Jeżeli jednak po raz kolejny nie dojdzie do porozumienia między nami, mam już przygotowany pozew sądowy – zapowiedział Najman.

Portal Sport.pl uzyskał komentarz szefa TVP Sport.

– Stek bzdur. Nie będę nawet tego komentować – odpowiedział Marek Szkolnikowski.

Źródło: wprost,pl, Fakt, sport.pl

GT/k

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Czy Mike Pompeo stanie przed polskim sądem?
Fundacja im. Zygmunta Starego chce postawić przed sądem sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo, który podczas konferencji bliskowschodniej w Warszawie miał nakłaniać polski rząd do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
avatar
Graf
Zero

[Grafzero video] Oscary 2019!
Cztery nominacje do Oscary z 2019 roku.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Strasburg - ostatnie regulacje i przedwyborcza gorączka
Regulacje regulacjami, raporty raportami, ale w Strasburgu, w opustoszałym przez cały miesiąc - poza czteroma dniami sesji - gmachu Parlamentu Europejskiego wyczuwa się przede wszystkim atmosferę „końca wieku” i kampanii wyborczej. Kampanii, która głęboko zmieni układ sił i geografię polityczną europarlamentu oraz, być może, całej Unii.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.