loading
Proszę czekać...
Süddeutsche Zeitung: UE powinna przedstawić Włochom perspektywę wyjścia ze wspólnoty. Polsce również
Opublikowano dnia 05.11.2018 12:39
Rezultaty drugiej tury wyborów w naszych wielkich miastach nie zaskoczyły mnie ani trochę. Było to klasyczne głosowanie nie "na", tylko "przeciw". Przeciw PiS-owi ma się rozumieć. Przeciwko tej sile politycznej, która "chce nas wyprowadzić z Europy". I tutaj żadne zapewnienia i zaklinania naszego rządu nie pomogą. 

pixabay.com
Medialny kafar niemieckich gadzinówek i sprzymierzonych z nimi polskich szczujni wbił to ludziom do głowy na tyle skutecznie, że gotowi zagłosować na stojak na parasole, byle tylko nie na jakiegoś tam pisiora. Ale nie zapominajmy, że ten sam medialny kafar pracuje też tam u nich, w Niemczech i tak się zastanawiam, jaki procent niemieckiego społeczeństwa podpisałoby się pod tym, co znalazłem we wczorajszej Süddeutsche Zeitung, w artykule będącym - jak rozumiem - zbiorem wypowiedzi czytelników tego największego niemieckiego dziennika (nie licząc oczywiście Bilda). Gazeta jest mocno lewicowa i takie też ma grono czytelników, twierdzę jednak, że tego typu poglądy podziela jakieś 70 procent niemieckiego społeczeństwa i oczywiście cały ich polityczny i medialny mainstream.
 

"Włosi to przeforsują - wyższe zadłużenie i argument, że z 2,4 procentowym wskaźnikiem zmieszczą się w unijnych widełkach. Wysokość rzeczywistego zadłużenia, które przecież musi być jakoś obsłużone, to żaden tam dla nich problem, bo jeśli miałoby dojść z tego powodu do chaosu w państwie, to przecież od czego jest Unia Europejska; vide przykład Grecji. Będą się licytować jak najwyżej, i nie pomogą tutaj żadne słowa i długie przekonywania, jak bardzo niebezpieczny jest to kierunek. W tej sytuacji Unia powinna zastosować terapię szokową i Włochom przedstawić perspektywę wyjścia ze wspólnoty. A Polsce i Węgrom przy okazji również. W ten sposób otworzy się szansa na stworzenie naprawdę godnego zaufania jądra Europy, które będzie się mogło nadal rozwijać, stając się znów na tyle atrakcyjne, że ci, którzy zdążyli już Unię opuścić, za chwilę znów zapukają do jej drzwi, błagając o wpuszczenie. Doświadczymy tego wkrótce na przykładzie Wielkiej Brytanii, a wszystko to nastąpi jeszcze szybciej, gdy tylko w Ameryce pozbędą się Donalda Trumpa. To jest jak z dziećmi w piaskownicy: wyrzucają jakiegoś uparciucha-mąciwodę, a ten znów przyłazi. Będzie to oznaczało pozbycie się (wyrzucenie na śmietnik) starych złogów oraz nowy początek dla Europy - Europy, która na to miano będzie wreszcie zasługiwać, która odrodzi się niczym feniks z popiołu." 


- napisał jakiś Udo Ricke na łamach Süddeutsche Zeitung. Śmiać się czy płakać?

Marin Panic

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Resortowy
Renegat

Resortowy Renegat: Stefan W. miał siedzieć dłużej…
W niedzielny wieczór zdarzyła się rzecz potworna, podczas trwającego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na oczach setek widzów, a przed telewizorami o niebo więcej, został zamordowany prezydent miasta Gdańsk Paweł Adamowicz.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.