loading
Proszę czekać...
M. Panic: Skandal! Kto pracuje w tym Radio Poland [kiedyś "Polskie Radio dla Zagranicy"]
Opublikowano dnia 04.11.2018 00:37
To jest jakiś skandal! Albo wręcz sabotaż. Kto tam pracuje w tym Radio Poland? W szczególności w tym niemieckojęzycznym Auslanddienst? Co oni tam za hucpę odstawiają? Nie dalej jak wczoraj wrzuciłem tutaj ich zupełnie idiotyczną zajawkę do audycji w języku niemieckim, o tym czy przypadkiem (cytuję): "My, w Polsce, nie zanadto przywiązani jesteśmy do naszych zmarłych" (jest gdzieś tam poniżej). A dzisiaj trafiam tam na notatkę na temat wizyty Angeli Merkel w Warszawie, która jest niczym innym tylko bezmyślną kompilacją komunikatów z zachodnich agencji prasowych, albo wręcz żywcem zerżnięta z jakiegoś niemieckiego cajtunga. Może z FAZ, gdyż użyte zostało dokładnie to samo skandaliczne sformułowanie na określenie naszego rządu, jakie dzisiaj spotkałem w tekście z tej właśnie gazety:

morguefile.com

"Das Verhältnis zwischen beiden Staaten ist seit dem Amtsantritt der rechtsnationalistischen Regierung in Warschau 2015 schwieriger geworden."

"Relacje między obydwoma państwami stały się trudniejsze od chwili objęcia w roku 2015 władzy w Warszawie przez prawicowo-nacjonalistyczny rząd."


Albo takie zadnie:

Wegen der Justizreformen liegt Warschau auch mit der EU-Kommission über Kreuz. Kritiker sehen in den Reformen den Versuch der Regierungspartei PiS, die unabhängige Justiz zu schwächen und auf Parteilinie zu bringen.

"Z powodu reformy sądownictwa Warszawa jest też mocno skłócona z Komisją Europejską. Krytycy dostrzegają w tych reformach próbę osłabienia niezależnego wymiaru sprawiedliwości i podporządkowania go linii partyjnej rządzącej PiS."


Cytują też niejakiego Dietmara Woidke - tzw. pełnomocnika rządu niemieckiego ds. współpracy niemiecko-polskiej

"W tej chwili jest tak, że my Niemcy patrzymy ze zdziwieniem na wiele spraw, które dzieją się w Polsce - mówi pełnomocnik rządu niemieckiego ds. współpracy niemiecko-polskiej, premier Brandenburgii Dietmar Woidke (SPD). Szczególną troską napawa go stan państwa prawa w Polsce po wprowadzeniu kontrowersyjnej reformy sądownictwa. »Jednak mimo niektórych wypowiedzi płynących z Warszawy, które nie brzmią pojednawczo w stosunku do Niemiec, nasze relacje wyglądają dobrze«


- ocenia Woidke."

Powiedzcie mi, jaki to ma sens? Czy na tym ma polegać misja polskiego radia publicznego dla zagranicy, aby kopiować komunikaty z zagranicznych, w szczególności niemieckich mediów? Przecież do jasnej cholery Niemcy to wszystko mogą przeczytać codziennie (podane w takim właśnie tonie) w swoich krajowych mediach. Nie muszą w tym celu słuchać (czy czytać) Radia Poland.

Po prostu ręce opadają.

W Niemczech istnieje więcej mediów (państwowych), które nadają i publikują w języku polskim (nie tylko Deutsche Welle). I one wszystkie bynajmniej nie kopiują "pisowskiej propagandy", nie posiłkują się materiałami z "TVP Info" i nie przedrukowują Gazety Polskiej czy Naszego Dziennika, a wręcz odwrotnie. 

W przeciwieństwie do naszego (jedynego!) medium robiącego programy i publikującego teksty w języku niemieckim, czyli Radia Poland (kiedyś "Polskie Radio dla Zagranicy"), które kopiuje bezmyślnie antypolską propagandę niemieckich mediów mainstreamowych (przykład piętro niżej).

Ot, taka różnica. 

Marian Panic
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Resortowy
Renegat

Resortowy Renegat: Stefan W. miał siedzieć dłużej…
W niedzielny wieczór zdarzyła się rzecz potworna, podczas trwającego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na oczach setek widzów, a przed telewizorami o niebo więcej, został zamordowany prezydent miasta Gdańsk Paweł Adamowicz.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.