loading
Proszę czekać...
Narodowcy nie gwarantują spokoju
Opublikowano dnia 31.10.2018 08:13
Nie trzeba mieć zbyt wielkiej wyobraźni, aby przedstawić sobie to, co może wydarzyć się w trakcie takiej imprezy.
            Odmowa uczestnictwa prezydenta Andrzeja Dudy w organizowanym przez środowiska narodowe Marszu Niepodległości 11 Listopada jest słuszną decyzją, ale okoliczności jej podjęcia nie wystawiają dobrego świadectwa politycznemu zapleczu głowy państwa.
          Nie trzeba mieć zbyt wielkiej wyobraźni, aby przedstawić sobie to, co może wydarzyć się w trakcie takiej imprezy, o czym przekonaliśmy się w poprzednich latach, nawet jeżeli uznać ówczesne incydenty za marginalne bądź sprowokowane. Ludzie określający się dzisiaj w Polsce mianem narodowców nie gwarantują spokoju podczas swoich manifestacji i współpracownicy Prezydenta RP powinni o tym doskonale wiedzieć. Dziwię się więc, że byli gotowi zaryzykować postawienie go w niezręcznej sytuacji w trakcie marszu, który z dużym prawdopodobieństwem będzie przebiegał pod hasłami odległymi od jedności rodaków ponad partyjnymi podziałami i mogą się podczas niego zdarzyć momenty naruszające powagę oraz majestat Rzeczypospolitej.
         Mleko już się rozlało i niech to będzie przynajmniej dobrą nauczką dla każdej kolejnej głowy państwa, której będzie się wydawać, że jest w stanie obłaskawić radykalne środowiska polityczne, a zwłaszcza narodowe.
 
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Resortowy
Renegat

Resortowy Renegat: Stefan W. miał siedzieć dłużej…
W niedzielny wieczór zdarzyła się rzecz potworna, podczas trwającego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na oczach setek widzów, a przed telewizorami o niebo więcej, został zamordowany prezydent miasta Gdańsk Paweł Adamowicz.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.