loading
Proszę czekać...
Dariusz Łaszyca: Der Onet
Opublikowano dnia 03.10.2018 18:43
Wojna informacyjna trwa. Jakie cele mają Niemcy po przejęciu większość polskich gazet i portali internetowych w Polsce? Dlaczego osławiony Der Onet manipuluje informacją i tak często oszukuje widza i czytelnika? Czy to prawda, że ten niemiecki podmiot w subtelny i wyrafinowany sposób atakuje i niszczy naszą polską, narodową tożsamość? Jak długo jeszcze będziemy tolerować wpływ obcego kapitału na przekaz medialny w Polsce? Czy dziennikarze pracujący u niemieckiego właściciela nadal czują się Polakami? Jak na razie, na własne życzenie przegrywamy tę wojnę.

morguefile.com
Spółka Ringier Axel Springer jest właścicielem polskojęzycznego Onet.pl. Niemcy posiadają 100% udziałów tegoż portalu co powoduje, że z pełną odpowiedzialnością za słowo, możemy mówić o niemieckim portalu. Strona oficjalnie została uruchomiona 2 czerwca 1996 roku jako OptimusNet i została zamieniona na Onet.pl, by dalej być odsprzedaną Grupie I.T.I., który to koncern sprzedał wszystkie swoje udziały Axel Springerowi - niemieckiemu koncernowi zarejestrowanemu w Szwajcarii. To na tym właśnie portalu działa oficjalna witryna „Tygodnika Powszechnego”, „Faktu” i „Newsweeka w Polsce”.

Dziennikarze tego portalu chcą zniszczyć fundamenty naszej tożsamości: obśmiewają katolickich kapłanów, atakują wszelkie przejawy narodowego i tradycyjnego patriotyzmu nazywając je faszyzmem. Promują wszelkie idee, które są powiązane z ruchami feministycznymi i ateistycznymi. Wszelka odmienność seksualna jest w tym niemieckim portalu wychwalana, a heteroseksualne związki wyśmiewane. Fundamenty naszej narodowej tożsamości (Bóg, Honor i Ojczyzna) są niszczone i obśmiewane. Chodzi o to, by Polki i Polacy zostali pozostawieni samym sobie i byśmy stali się łatwym celem wszelkich lewackich i postmodernistycznych ideologii.  Dlatego tak mocno na Onet.pl promowane są wszelkie myśli, które relatywizują otaczającą nas rzeczywistość. Od samego początku ten niemiecki portal internetowy prowadzi walkę z Prawem i Sprawiedliwością oraz Kościołem Katolickim.  Łatwo to wszystko udowodnić. Wystarczy tylko uważnie śledzić ukazujące się w Der Onet artykuły i teksty zwalczające myśl konserwatywną, narodową i katolicką.

Der Onet stosuje różne techniki, by osiągnąć swój cel pozbawienia polskiego Narodu własnej tożsamości. Są to wszelkiego rodzaju sztuczki i pułapki lingwistyczne. Polegają one na manipulacji wiadomościami, przemycaniu kłamstw w tytułach (które później są sprytnie wyjaśniane w tekstach), podawaniem niewygodnych informacji z opóźnieniem lub wręcz ich pomijaniem. Regularnie co kilka tygodni na portalu ukazują się jawne kłamstwa. Przytoczmy chociaż fake newsy dotyczące informowaniem czytelników, że Prokuratura zajmowała się wersją samobójstwa Jolanty Brzeskiej, że MON wydał 35 mln złotych na zakup samochodów, a prezydent Andrzej Duda nie ma szans na wizytę w Białym Domu w Waszyngtonie. Swego czasu Onet ukazywał na ilustracji katolickiego księdza z różańcem w dłoni sugerując, że ksiądz jest gejem, a tak naprawdę chodziło o dwóch pastorów ewangelickich. Takich przykładów jest wiele. Można je mnożyć.

Ostatnie dni pokazują nam jak dziennikarze tego portalu próbują zdyskredytować premiera rządu Mateusza Morawieckiego. Redaktorzy wyciągnęli znane od 4 lat nagrania, rozmowy premiera w restauracji, sugerując fikcyjną i zmyśloną aferę.  Mamy do czynienia z kolejnym fake newsem, czyli celową dezinformacją i medialnym oszustwem.
Jak długo jeszcze Prokuratura i Rada Etyki Mediów będą tolerować haniebne poczynania upolitycznionych dziennikarzy z niemieckiego Onetu?  Jak długo Polacy będą przyjmować fake newsy  za prawdę?

                                                                                                                                 
Dariusz Łaszyca
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: "Biedroń"
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odszedł Boży Jerzyk
Z odejściem Jerzego Bożyka podwawelski gród zubożał artystycznie i patriotycznie.
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Prof. Romuald Szeremietiew: Błyskanie kłami
MON niedawno ogłosił zamiar kupna dwu baterii rakiet OPL „Patriot”, a teraz zamierza kupić dywizjon (20 wyrzutni) rakiet HIMARS. Te wyrzutnie rakietowe służą do wsparcia ogniowego wojsk lądowych poprzez wykonywanie głębokich uderzeń ogniowych. System Himars wykorzystuje w tym celu amunicję rakietową precyzyjnego rażenia, naprowadzaną za pomocą systemów nawigacji inercyjnej i satelitarnej. Środki ogniowe przeznaczone są do wykonywania zadań ogniowych w obszarze działań taktycznych, tj. do 70 km, oraz w obszarze działań operacyjnych na odległościach do 300 km. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że pocisk rakietowy nie trafi do celu, jeśli nie ma precyzyjnego naprowadzania. Należy rakietom zapewnić warunki, aby trafiały w cele.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.