loading
Proszę czekać...
Holandia. Lider muzułmańskiej partii do Holendrów: Opuśćcie swój kraj, jeśli nie lubicie różnorodności
Opublikowano dnia 12.07.2018 12:34
Tunahan Kuzu, polityczny przywódca partii DENK w Holandii, wywołał poważne kontrowersje.

screen YT

Jeśli nie lubią zmieniającej się Holandii, w której żyją ludzie z różnych kultur... jak w mieście Zaandam lub sąsiedztwie Poelenburga, powinni przepaść ("they should get lost" - red.)


- powiedział Kuzu w wywadzie. 

DENK to kontrowersyjną partia, która szybko zdobywa popularność na holenderskich obszarach miejskich, w szczególności o wysokich populacjach muzułmańskich, na przykład w zachodniej części Amsterdamu (Amsterdam Nieuw-West).

W ostatnich wyborach krajowych w Holandii, w marcu 2017 r., DENK wygrał trzy mandaty, zdobywając prawie 200 000 głosów. Rok później, w wyborach samorządowych, partia była zdecydowanie największa w zachodniej części Amsterdamu i zmiotła niektóre tradycyjne partie lewicowe.

DENK założyło dwóch byłych członków tureckiej partii pracy (PVDA): Tunahan Kuzu i Selçuk Öztürk. Podczas ostatniego spotkania z ich poprzednią partią PVDA, Selçuk Öztürk powiedział nawet podczas kłótni: "Niech Allah cię ukarze!"

źródło: voiceofeurope.com

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Nawet jeśli przyjdzie spowolnienie, PKB Polski urośnie 2-3 razy szybciej niż w strefie euro
Rok 2018 polska gospodarka zakończyła wzrostem w wysokości 5,1% PKB i jak się okazuje, był on prawie 3 razy wyższy niż średnio wzrost PKB w krajach strefy euro, gdzie wyniósł 1,8% PKB.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odszedł "Daniel" - oficer prowadzący płk. Kuklińskiego
David Forden nigdy nie nazywał Kuklińskiego - również w cytowanym liście - szpiegiem, czy agentem, lecz zawsze sprzymierzeńcem (aliantem) Stanów Zjednoczonych
avatar
Ryszard
Czarnecki

Huzia na Madziara czyli UE kontra Węgry
Przed blisko pięcioma miesiącami Budapeszt potępiono w europarlamencie 448 głosami przy sprzeciwie blisko 200 i wstrzymujących się niespełna 50 (po raz pierwszy w historii obecności Węgrów w Europejskiej Partii Ludowej aż dwie trzecie ich własnej frakcji zagłosowało przeciwko nim). Wówczas, aby osiągnąć 2/3 niezbędne do „uruchomienia” Rady zastosowano identyczny manewr jak przy moim odwołaniu czyli nie wliczono głosów wstrzymujących. Dzięki temu „antywęgierska” większość uzyskała wymagany limit. Jednak już 17 października 2018 Budapeszt formalnie zaskarżył ten tryb poprzez skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ECJ). Podobnie zresztą jak ja po analogicznej procedurze europarlamentu. I ja i Budapeszt czekamy na wyrok Trybunału w Luksemburgu. Mogą one podobno zapaść , w obu przypadkach, wiosną tego roku.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.