loading
Proszę czekać...
Wachowiak:Ustawa IPN sama niewiele zmieni. Tylko potężne kary finansowe pomogą w zmianie wizerunku Polski
Opublikowano dnia 13.02.2018 19:16
Jakiś czas temu, w tekście “Produkcja fake news to informacyjny terroryzm”, pisałem, że nadszedł czas, by medialne kłamstwa z premedytacją publikowane w mediach były penalizowane. Dodałem zaraz, uprzedzając zarzut o zamordyzm, że nie mam zapędów cenzorskich.

pixabay.com

KorkucZależy mi jedynie na tym, żeby nie można było bezkarnie antagonizować dużych grup społecznych za pomocą medialnych wrzutek (jak miało to miejsce przy kłamstwach dot. Smoleńska) i/lub fałszować historii w celu prowadzenia bieżącej polityki (choćby eksponowanie tak naprawdę niepoznanej do końca historii Jedwabnego). A w kontekście ostatnich wydarzeń wokół ustawy IPN i karania za używanie frazy “polskie obozy śmierci” chodzi także o walkę z przyprawianiem nam różnych brzydkich gąb, czyli o walkę o dobre imię Polski na świecie.

Sęk w tym, że samo prawo nie wystarczy. Rację mają ci, którzy podnoszą, że sporna ustawa sama nic nie zmieni. Twierdzi się dość powszechnie, że za to paskudne fałszowanie historii Polski do więzienia nikt nie trafi. Rację będzie też miał każdy, kto stwierdzi, że obecne prawo (choćby prasowe) daje narzędzia do walki z medialnymi łgarstwami, czy ordynarnymi fake news, więc tworzenie nowego prawa jest zbędne. Być może. Bo prawo to jedno, a to jak się z niego korzysta i jak się je egzekwuje, to drugie. Dlatego dużo większy nacisk należy położyć na tworzenie mechanizmów do nakładania i skutecznego ściągania kar finansowych dla wszystkich szkalujących dobre imię Polski i Polaków. To na to trzeba wyłożyć potężną kasę, a nie na znajomych królika z PFN. To fajnie, że Fundacja wyprodukowała 30-sekundowy filmik, który mógbły zrobić w domu średniozaawansowany jutuber, czy inny internauta, tylko co z tego wynika? Za te 250 mln, które fundacja otrzymała z pieniędzy podatników, powinni być zatrudnieni prawnicy z najlepszych kancelarii na świecie, którzy powinni pracować nad konkretnymi przykładami dyfamacji.

Wyobraźcie sobie co by się stało gdyby jakimś cudem jakaś niemiecka stacja, dajmy na to ZDF, zapłaciła odszkodowanie z wieloma zerami za użycie niesławnego określenia “polskie obozy śmierci”? Niemożliwe? Ale jak to? Na stronie PFN jest napisane, że “dla nas Polaków nie ma rzeczy niemożliwych”. Też tak myślę. W tekście “Żydowska hipokryzja” pokazałem jak skutecznie, czyli brutalnie, walczyć o swoje. Zaproponowałem też, żeby brać przykład z najlepszych i wzorować się na Żydach. Zapewne słyszeliście o słynnej Anti-Defamation League, ale kto wie że roczny budżet ADL wynosi 50 mln dolarów? No to za 250 mln złotych, które dostała PFN można spokojnie myśleć o pozytywnym kopiowaniu rozwiązań zwalczających “polskie obozy śmierci”. Powtarzam: tylko potężne kary finansowe są w stanie powstrzymać postępujące zakłamywanie historii i przenoszenie odpowiedzialności z katów na ofiary.

Nie będę polemizował nt. jakości ustawy IPN i konkretnych rozwiązań, które się w niej znalazły. Ideał nie istnieje, do ideału się dąży, więc pewne rzeczy mogłyby zostać poprawione. Oczywistym jest natomiast fakt, że jest ona absolutnie potrzebna. Tak samo jak prawo, które penalizuje “kłamstwo oświęcimskie”. “Holocaust denial law” obowiązuje w 16 europejskich krajach i oczywiście w Izraelu. Bo wolność słowa nie polega na możliwości pisania lub mówienia dowolnej bzdury. Wolność słowa to odpowiedzialność za nie. Skoro nie można bezkarnie negować Shoah, co jest ze wszech miar słuszne, to my tym bardziej nie możemy pozwolić, by Polakom przypisywano niemieckie zdrodnie. Jeszcze raz powtórzę: wysokie odszkodowania za podawanie publicznie kłamstw o rzekomych “polskich obozach śmierci” skutecznie powstrzymają oszczerców. I to na ich realizację musimy przeznaczyć potrzebne kwoty. Prawda drogo kosztuje. Szczególnie w Polsce, gdzie tylu bohaterów płaciło za nią krwią.
wyspaemigranta.co.uk

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Porucznik Columbo
Wychodzi na to, że istnieje jeden przekaz obowiązująco-dyscyplinujący. I przekaz ten nie obejmuje wcale konieczności uszanowania powagi dramatycznej śmierci prezydenta Gdańska, bo taki szacunek jest dla każdego myślącego człowieka oczywisty.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.