loading
Proszę czekać...
[video]Premier Morawiecki w Libanie:Najbardziej realna pomoc dla uchodźców może być świadczona na miejscu
Opublikowano dnia 13.02.2018 13:13
"Podkreślamy, że jako suwerenne państwo mamy prawo do decydowania o naszej polityce imigracyjnej, kogo przyjmować, a kogo nie. Jestem przekonany, że w sposób bardzo konkretny pokazujemy na czym polega solidarność" - mówił Mateusz Morawiecki podczas dwudniowej wizyty w Libanie.

Mateusz Morawiecki, screen YT
Celem wizyty polskiego premiera jest potwierdzenie gotowości strony polskiej do kontynuowania programów pomocy kierowanej do podmiotów libańskich, w związku z przyjęciem przez Liban uchodźców z Syrii, oraz podjęcie kolejnych inicjatyw, których celem będzie pomoc uchodźcom dotkniętym działaniami wojennymi.
 

Najbardziej realna i konkretna pomoc dla uchodźców może być świadczona na miejscu. W tych krajach, z których oni wyjeżdżają, ale woleliby zostać, lecz nie mają warunków do życia, posyłania dzieci do szkoły, do leczenia. My, Polacy, polski rząd, polskie misje humanitarne, pomagamy tym ludziom tutaj, na miejscu. To najbardziej efektywna pomoc. Świadczymy ją poprzez nasze wsparcie techniczne, logistyczne, ale chcemy być tutaj zaangażowani w budowę domów, po to, by uchodźcy zostali na miejscu, w Libanie lub Syrii


- mówił Mateusz Morawiecki.
 

Podkreślamy, że jako suwerenne państwo mamy prawo do decydowania o naszej polityce imigracyjnej, kogo przyjmować, a kogo nie. Jestem przekonany, że w sposób bardzo konkretny pokazujemy na czym polega solidarność. Po inwazji Rosji na Czeczenię wyciągnęliśmy pomocną dłoń do Czeczenów. Po ataku Rosji na Ukrainę przyjęliśmy miliony Ukraińców. Większość z nich to pracownicy, ale przybyli też ze wschodniej części kraju, gdzie zaatakowała Rosja, gdzie stracili swój dobytek. W Polsce odnajdują miejsce do życia


- powiedział szef rządu.

Podczas rozmów z premierem i prezydentem Libanu Mateusz Morawiecki zadeklarował, że nasz kraj przeznaczy dodatkowe środki w wysokości 10 mln USD, które jeszcze w tym roku zostaną zainwestowane w Libanie. Dzięki polskiej pomocy będzie możliwe stworzenie osiedla dla uchodźców, które będzie liczyło ok. 10 000 miejsc mieszkalnych. W tym roku planowana jest budowa 200 domów dla około 1 000 uchodźców. 

Rozpoczęta współpraca z Libanem jest potwierdzeniem dotychczasowego zaangażowania Polski w rozwiązywanie problemów uchodźców w miejscach skąd pochodzą. W ramach tzw. unijnego instrumentu tureckiego wydatkowaliśmy 180 mln złotych na pomoc syryjskim uchodźcom. Kolejne prawie 100 mln złotych przekazaliśmy w ramach dobrowolnego wsparcia ofiar wojny na Bliskim Wschodzie, zarówno poprzez polskie organizacje humanitarne: Caritas, Pomoc Kościołowi w Potrzebie, jak również na działania realizowane przez międzynarodowe organizacje humanitarne: UNICEF czy Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców. Polski rząd wspierał także państwa afrykańskie, m.in. tzw. „róg Afryki” oraz Libię kwotą ponad 8 mln euro w ramach Europejskiego Funduszu Powierniczego.



źródło: premier.gov.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Porucznik Columbo
Wychodzi na to, że istnieje jeden przekaz obowiązująco-dyscyplinujący. I przekaz ten nie obejmuje wcale konieczności uszanowania powagi dramatycznej śmierci prezydenta Gdańska, bo taki szacunek jest dla każdego myślącego człowieka oczywisty.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.