loading
Proszę czekać...
Trzeba wzmocnić Państwową Inspekcję Pracy
Opublikowano dnia 19.01.2018 15:48
Bez dodatkowych środków dla Państwowej Inspekcji Pracy należyta kontrola nad przestrzeganiem ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele będzie niemożliwa – wskazuje handlowa Solidarność. Zgodnie z projektem ustawy budżetowej przyjętym przez Sejm, PIP ma dostać 23 mln zł mniej niż pierwotnie zakładano.

fot.pixabay.com/CC0
17 stycznia Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele wystąpił do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z wnioskiem o podjęcie pilnych działań na rzecz uwzględnienia w ostatecznym kształcie ustawy budżetowej na 2018 rok zwiększonych środków finansowych na funkcjonowanie Państwowej Inspekcji Pracy. – Wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy jest warunkiem koniecznym dla skutecznego wdrożenia zapisów ustawy ograniczającej handel w niedziele – czytamy w piśmie podpisanym przez Alfreda Bujarę, przewodniczącego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej i szefa handlowej Solidarności. 
 
O chronicznym niedofinansowaniu Państwowej Inspekcji Pracy mówi się od lat. Z powodu braków kadrowych na jednego inspektora PIP przypada ok. 10 tys. firm, a zarabiają oni ok. 30 proc. mniej niż np. kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli. Dlatego też pierwotna wersja ustawy budżetowej na 2018 rok zakładała zwiększenie środków dla tej instytucji o ok. 24 mln zł w porównaniu do roku ubiegłego. Dodatkowe pieniądze miały zostać przeznaczone głównie na zwiększenie funduszu płac w tej instytucji o 8 proc., co pozwoliłoby z jednej strony podnieść wynagrodzenia pracowników, a z drugiej utworzyć dodatkowe etaty inspektorskie. Zwiększenie liczby inspektorów wydaje się być rozwiązaniem koniecznym z uwagi na nowe zadania inspekcji wynikające m.in. z ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, która ma zacząć obowiązywać od 1 marca. – Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 roku w Polsce funkcjonowało 367 tys. sklepów i placówek handlowych. To oznacza, że na jednego inspektora PIP przypadać będzie ok. 230 sklepów. A trzeba pamiętać, że kontrole w zakresie ustawy o wolnych niedzielach są tylko jednym z wielu zadań realizowanych przez PIP – mówi Bujara. 
 
Niestety w toku prac nad tegorocznym budżetem znacznie ograniczono dodatkowe środki finansowe dla PIP. W przyjętym 12 stycznia przez Sejm projekcie ustawy budżetowej z zakładanych pierwotnie 24 mln zł zostało 978 tys. zł. To nie wystarczy ani na podwyżki, ani na nowe etaty. – Teraz ustawa budżetowa trafiła do Senatu. Jest więc jeszcze czas na wprowadzenie poprawek. Potrzebna jest tylko wola większości parlamentarnej. Poprosiliśmy o interwencję w tej sprawie marszałka Sejmu, bo to on poprzez Radę Ochrony Pracy sprawuje kontrolę nad funkcjonowaniem PIP – podkreśla przewodniczący. 
 
Zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele od 1 marca pierwsza i ostatnia niedziela w miesiącu będzie handlowa. W 2019 roku sklepy będą czynne tylko w ostatnią niedzielę w miesiącu, a od 2020 roku wszystkie niedziele będą wolne od pracy w handlu. 


www.solidarnosckatowice.pl
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Porucznik Columbo
Wychodzi na to, że istnieje jeden przekaz obowiązująco-dyscyplinujący. I przekaz ten nie obejmuje wcale konieczności uszanowania powagi dramatycznej śmierci prezydenta Gdańska, bo taki szacunek jest dla każdego myślącego człowieka oczywisty.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.