loading
Proszę czekać...
Bożena Kasztelan o tomiku poezji Krzysztofa Żmijewskiego "Czasoprzestrzeń": Będzie zaskoczeniem
Opublikowano dnia 13.01.2018 00:15
- Sądzę, że tomik poezji Krzysztofa Żmijewskiego będzie dla niektórych zaskoczeniem.
Z sześciu zbiorów wypełnionych poezją, dotąd niepublikowanych, które autor powierzył mi wieki temu (najwcześniejsze pochodzą z 1968 roku), pozwalam sobie wybrać pewną część. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że samo wybieranie jest już pewnego rodzaju wartościowaniem, ale właśnie o to mi chodzi: chcę zaprezentować państwu poezje Żmijewskiego wybrane według mojego własnego, subiektywnego widzenia wartości

okładka książki "Czasoprzestrzeń"
Mój „prywatny” Krzysztof to eklektyk, z wielką naturalnością łączący pojęcia absolutnie niespójne, czyli teoretycznie do siebie niepasujące, jak na przykład poezja i sieci elektroenergetyczne. Kto między kartki książki o fizyce jądrowej  wkłada kwiaty poezji?

Jest intelektualistą z rozwiniętą  zdolnością do analizy i syntezy, i filozofem, choć jego poezja nie nosi w konsekwencji śladu filozoficznych założeń językowych, raczej delikatny symbolizm.  Niestereotypowy. Przysłowiowo artystycznie nieuporządkowany ale i bardzo konkretny.
Zaskakujące przy tym wszystkim jest jego rozumienie antycypacyjne, nie tylko w stosunku do własnej epoki lecz także wobec samego siebie, intuicyjnie wyprzedza czas, jakby już wcześniej wiedział jak będzie wyglądała dalsza / bliższa przyszłość, jest jej dalekosiężnym wizjonerem.  Teraz gdy można już prześledzić minione zdarzenia w inwersji czasowej, która ujawnia je i potwierdza, czytam te same wiersze ze zdumieniem i dreszczem.

Poematy napisane podczas pobytów w Bieszczadach w każdej odsłonie wyróżniają się szczególną atmosferą. Pojawiające się myśli o przemijaniu – wynik głębokich medytacji – odkrywają przestrzenie refleksji emocjonalnie bardzo celne, bardzo dojrzałe. 
Czasem podporządkowuje słowa poezji do najprostszych akordów muzyki, tworząc improwizowane ballady i bluesy. 

„…Mróz ściął światło w niebieskiej kałuży, / Cisza drogi przecięła na pół. / Balladami niebo się chmurzy, / Ciężkie wiersze padają na stół….”

[...]

Ćwierć wieku zamknięte w tomiku wierszy.
I nic o czystej fizyce.

Bożena Kasztelan



Krzysztof Żmijewski (1949 - 2015) 

Inżynier, profesor Politechniki Warszawskiej, wykładowca akademicki (Politechnika Warszawska, KSAP, PJWSTK), były wiceminister budownictwa, naukowiec, polityk, działacz gospodarczy, felietonista, społecznik, patriota. Jeden z twórców i przywódców komitetów obywatelskich „Solidarność”.

Powołany w 2010 na członka Narodowej Rady Rozwoju przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
Odznaczony przez prezydenta Polski Orderem Odrodzenia Polski, Polonia Restituta za wybitną służbę dla narodu w dziedzinie efektywności energetycznej.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pocztówka z Pekinu
Obok salonu „Aston Martin” bogaty Chińczyk może też nabyć najnowszy model „Masserati” lub banalnego „Ferrari”. Pekin pyszni się swoim bogactwem, niczym Moskwa. Tyle, że jeszcze bardziej. Jeżeli bogaty obywatel ChRL ma umuzykalnione dziecko i chce inwestować w jego karierę to, proszę bardzo, firmowy sklep „Steinwaya” tylko czeka. Dla żony owego Chińczyka natomiast podwoje otworzył „Tiffany” i, tuż obok, „Cartier”. Są też ekskluzywne butiki „Luis Vuitton” czy „Chanel” i „Dior”. Co prawda mieszkańcy Pekinu ponoć nie noszą markowych ciuchów, tylko własne wyroby, ale jeśli nawet tylko kilka procent z 22 milionów obywateli stolicy Chin Ludowych (dane sprzed ... 3 lat) snobuje się na zachodnią modłę, to te sklepy będą mieć obroty do końca świata i jeden dzień dłużej.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy prezydenci miast powinni mieć ochronę?
To pytanie w oczywisty sposób pojawiło się w debacie publicznej po zabójstwie Pawła Adamowicza.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Porucznik Columbo
Wychodzi na to, że istnieje jeden przekaz obowiązująco-dyscyplinujący. I przekaz ten nie obejmuje wcale konieczności uszanowania powagi dramatycznej śmierci prezydenta Gdańska, bo taki szacunek jest dla każdego myślącego człowieka oczywisty.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.