loading
Proszę czekać...
avatar
Marcin Królik

Marcin Królik: Wydałem książkę, czyli z lekka autopromocyjnie
09.11.2019
Tym razem zamiast boksować się z rzeczywistością, postanowiłem się szanownym czytelnikom TySola pochwalić. W końcu ponoć jeśli nie pochwalisz się sam, to nikt tego za ciebie nie zrobi.


Więc owszem, to prawda - napisałem i wydałem książkę. Przy czym pojęcie "wydałem" należy tutaj rozumieć jak najbardziej dosłownie, ponieważ zrobiłem to całkowicie własnymi siłami. Samodzielnie też zajmuję się jej dystrybucją i promocją. Nie ukrywam, że tekst niniejszy stanowi tej promocji część i że być może uda mi się kogoś z Państwa moją pracą zainteresować.

Książka nosi tytuł "Miasto cudów" i stanowi zapis moich wrażeń i obserwacji z podróży do Lourdes, którą odbyłem dwa lata temu. Pojechałem tam w ramach pielgrzymki zorganizowanej przez Krajowe Duszpasterstwo Służby Zdrowia z okazji jubileuszowego 25 Światowego Dnia Chorego, który w 1992 roku ustanowił papież Jan Paweł II.

Co więcej, pojechałem tam właśnie po to, by materiały do tej książki zebrać. Lourdes bowiem od dawna mnie fascynowało.

O tym niewielkim francuskim miasteczku, gdzie w połowie XIX wieku doszło do serii objawień maryjnych, powstało już wiele książek i filmów, jednak pobyt tam każdy przeżywa w nieco inny sposób. Dla mnie przede wszystkim istotna była specyficzna atmosfera żarliwej religijności tego miejsca, położonego przecież w samym jądrze zlaicyzowanego Zachodu, a mimo to rokrocznie odwiedzanego przez miliony pielgrzymów z całego świata, którzy łakną nadziei na różnorodnie rozumiane uzdrowienie.

Chciałem też trochę pozastanawiać się nad duchową kondycją współczesnego człowieka i granicami tego, w co jest on w stanie uwierzyć. Ba, w co ja sam jestem w stanie uwierzyć. Zwłaszcza że również w pewnej chwili doświadczyłem tam czegoś, co może nosić znamiona wydarzenia nadprzyrodzonego.

Zainteresowanych zakupem książki zapraszam tutaj.

Marcin Królik
40
Nasi partnerzy
(36 artykułów)
Marcin Królik: Wydałem książkę, czyli z lekka autopromocyjnie
Marcin Królik: Fajnopolak Napiórkowski rozgryza turbopatriotów
Marcin Królik: Kilka zaległych słów o „Miłości i miłosierdziu” przy okazji amerykańskiego sukcesu
Marcin Królik: Rozdziobywanie generała Franco
Marcin Królik: Weźcie sobie waszą Tokarczuk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.