loading
Proszę czekać...
avatar
Paweł Janowski

[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Etna wyśmiała ocieplenistów
09.01.2019
Przysnęła na skraju Sycylii i słuchała. Słuchała, Etna słuchała. Wezuwiusz i Stromboli też słuchali i choć są nieco wybuchowi, to jednak mają inny temperament. Wezuwiusz poważnie wypowiedział się 24 sierpnia 79 r. po Chrystusie, kiedy to lawina piroklastyczna zniszczyła miasta Pompeje Herkulanum, Stabie i Oplontis. Od tamtego czasu nie zabierał głosu. Stromboli mruczy w samotności wśród fal Morza Tyrreńskiego. Ich troje tworzy specyficzny trójkąt, który spędza sen z oczu południowej Italii, ziejąc płomieniami, plując lawą i popiołem albo wystrzeliwując efektowne dawki masy piroklastycznej z prędkością do 150 km/h. Jak wypuszczają gazy, to lepiej nie podchodzić – dochodzą do 1000 °C.

pixabay.com
Etna jest największym wulkanem Europy, ma niezłą figurę – ok. 3340 m wysokości. Zasadniczo nie lubi milczeć. Od 1500 r. przed Chrystusem nie pozwala o sobie zapomnieć. Wybuchała kilkaset razy. I jak to Etna, raz delikatnie, to znowu z zaskoczenia, a niekiedy bardzo gwałtownie. Dlaczego o tym wspominam? Bo niedawno zakończył się zlot ocieplenistów, globalistów i pomarszczonych czół. Liczyli, ile to złego człowiek robi, gdy pali, puszcza gazy, wdycha i wydycha, patrzy, skacze, rodzi się i umiera oraz gdy poci się i ogrzewa przy kominku. Liczyli i liczyli. Najważniejszą składową tego skomplikowanego równania był interes Niemiec. Jeżeli węgiel kamienny kończy się w Niemczech, to powinien skończyć się na całym świecie, a poza tym jest od tej chwili nieekologiczny i smogotwórczy. Natomiast jeżeli węgiel brunatny jest używany w Niemczech, to znaczy, że planeta Ziemia go akceptuje i do czasu zmiany zdania przez Niemcy brunatny może być w użyciu. I nie szukam tu żadnych aluzji do germańskich idoli sprzed lat.

Gdy już tak zsumowali słupki, pooglądali wykresy i podrapali się po łysinach, dodali i przeczytali wytyczne, to Etna weszła na scenę. Nie żeby do Brukseli się wybrała. Etna weszła na scenę z przytupem i z wyziewem. Wszyscy mogli obejrzeć filmiki, jak 24 grudnia 2018 r. powiedziała, co myśli o niemieckich rachunkach na temat ocieplenia klimatu, parowania oceanów i podkręcania kaloryferów. A Etna myśli tyle, ile wyzionie, czyli ok. 26 mln ton CO2 w kilka dni. Normalnie tyle daje przez cały rok, gdy sobie przysypia i mruczy.

Jej kolega na Hawajach, wulkan Kilauea, emituje ok. 9000 ton CO2 dziennie, czyli 3,3 mln ton rocznie. W sumie emisje wulkaniczne – lądowe i oceanicznych stref ryftowych – szacuje się na 300 mln ton CO2 rocznie. Oczywiście, gdy wulkany sobie drzemią. Bo jak nie drzemią, to rachunki się nie zgadzają. Wulkan Pinatubo w 1991 r. w 2 dni wyrzucił do atmosfery ok. 250 mln ton CO2. W dwa dni. A co się stało, gdy Kratakau wystrzelił 27 sierpnia 1883 r. Huk było słychać z odległości 3200 km. Słup dymu, popiołu i gazów osiągnął 27 km wysokości. Wyrzucił w niebo ok. 46 km3 popiołów na wysokość 55 km, czyli do stratosfery, pokrywając ok. 70 proc. powierzchni globu. Fala sejsmiczna obiegła Ziemię 7 razy. Zginęło ok. 40 000 ludzi. Gazy uwolnione do atmosfery sprawiły, że przez 3 lata Słońce widziane z Ziemi miało zabarwienie zielone, a Księżyc niebieskie. Tyle mówią wulkany.

A co mówią ekolodzy i ociepleniści? Niemcy już szykują ostry protest, Bruksela ma zamiar wysłać ważnego urzędnika na Sycylię. Bo nie pozwolą sobie w niebo dmuchać dwutlenkiem węgla jakiejś Etnie. Nie dostała przydziału. Urzędnicy zaprotestują razem i teraz, bez chwili zwłoki. Ponadto Etna i Kratakau zostaną objęte nadzorem i zakazem wybuchania na następne 100 lat. I nie ma od tej decyzji odwołania, co potwierdził Greenpic, Bajeranci bez Granic i Naciągacze bez Umiaru.

I krótka informacja na przyszłość. Po wybuchu Krakatau w 1883 r. pozostały 3 wyspy, a w 1927 wyłoniła się czwarta, nazwana Anak Krakatau („Dziecko Krakatau”), na której znajduje się aktywny wulkan, rosnący w tempie 7 m rocznie. Obecnie ma wysokość porównywalną z dawnym Krakatau. Wulkan uaktywnił się ponownie w październiku i grudniu 2018 r. Proponuję następny szczyt klimatyczny zorganizować na jego zboczach. Etna ma podobne zdanie.

Paweł Janowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (02/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
110
Nasi partnerzy
(84 artykułów)
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Etna wyśmiała ocieplenistów
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Przekop Mierzei. Brawo!
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Przesłanie premiera Olszewskiego
Paweł Janowski: Putin broni konstytucji
Paweł Janowski: Choroba wściekłych globalistów
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.