loading
Proszę czekać...
Polowania mogą mieć fatalne konsekwencje dla populacji wilka
Opublikowano dnia 23.03.2017 18:54
W przypadku niektórych populacji wilków polowania mogą oznaczać takie same konsekwencje, jak całkowita eksterminacja. Potwierdzają to badania populacji wilka w Polsce zachodniej, opisane w „Applied Ecology and Environmental Research”.
Do takiego wniosku doszli Sabina Nowak ze Stowarzyszenia dla Natury "Wilk" oraz Robert Mysłajek z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Aby ocenić konsekwencje polowań, analizowali oni losy populacji wilka w zachodniej Polsce. W badaniach uwzględnili dane z kilkudziesięciu lat: od czasów drugiej wojny światowej po czasy współczesne.

Madeleine Lewander - pixabay
W tym czasie wilki przeszły przez trzy okresy, w których dramatycznie zmienił się sposób zarządzania ich populacją. Pierwszy okres przypadł tuż po wojnie (w latach 1951-1974), kiedy prowadzono tzw. akcję wilczą. Gatunek ten zwalczano wówczas wszystkimi dostępnymi metodami, włączając w to trucie i wybieranie szczeniąt z nor. Następnie w latach 1975-1998 były one gatunkiem łownym, a od 1998 r. - ściśle chronionym.
 
"Okazało się, że jeśli chodzi o wilki żyjące na zachodzie kraju, to oba okresy - +akcji wilczej+ i gospodarowania łowieckiego - miały taki sam wpływ. Pojawiające się tam wilcze grupy rodzinne były szybko wykrywane i wytępiane. Dopiero ścisła ochrona wilków w całym kraju doprowadziła do zrekolonizowania przez nie lasów tego regionu" - przypomina dr Mysłajek.
 
Naukowcy potwierdzają, że polowania na wilki z populacji żyjących z dala od potencjalnego źródła nowych osobników, w środowiskach poddanych intensywnej presji człowieka - tam, gdzie dostęp do wnętrza lasu jest bardzo łatwy (poprzez gęstą sieć dróg) - może mieć efekt podobny do celowej eksterminacji.
 
Plany wprowadzenia odstrzałów wilków na skraju zasięgu ich występowania poprzedzać szczegółową analizą żywotności populacji oraz łączności ekologicznej ich siedlisk - sugerują autorzy publikacji.
 
Naukowcy wiedzą coraz więcej na temat roli dużych drapieżników w przyrodzie. Wielu ekspertów ocenia, że środowisko w Polsce mogłoby "pomieścić" większą niż obecnie liczbę wilków - nawet 1,4-1,5 tys.
 
Z drugiej strony w Polsce istnieją grupy zainteresowane możliwością odstrzału określonej ich liczby. Powstała też propozycja strategii zarządzania populacją wilka w Polsce. "Autorzy tej strategii, wśród których przeważali specjaliści związani z łowiectwem, proponują odstrzały jako metodę zarządzania populacją wilka, podobnie jak jest w przypadku żubra. Jest to jednak propozycja bardzo kontrowersyjna" - tłumaczy dr Mysłajek.
 
Obecnie w Polsce żyje ok. tysiąca wilków - to najwięcej od momentu zakończenia wojny. Ok. 2005 r. wilki żyły głównie na wschodzie kraju i w Karpatach. Obecnie trwa ich ekspansja na zachodzie i w północnej części Polski.
 
Żyjące w Polsce wilki polują głównie na jelenie, sarny i dziki. Przy mniejszym udziale innych gatunków zwierzęta te stanowią 97-98 proc. ich diety. Naukowcy podkreślają często, że w Polsce warto jest zachować populację wilków na tyle dużą, by mogła ona utrzymać w ryzach populacje dzikich zwierząt kopytnych. Zwłaszcza, że te są coraz liczniejsze i powodują straty w rolnictwie.
 
Polska ma różne rozwiązania służące ochronie i zarządzaniu populacją wilka. Np. program zachowania siedlisk w ramach sieci Natura 2000 (siedliska wilka są chronione w ponad 70 obszarach z tej sieci), projekt korytarzy ekologicznych czy zapewnienie łączności ekologicznej (poprzez budowę przejść nad drogami i autostradami).
 
PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Symetryści do Syjamu!
Ani Mucha, ani Grabiec, ani Dominika Wielowiejska, która na Twitterze skierowała do „miłych symetrystów” (jak ich nazwała) specjalne „zadanie domowe”****, nie sprawi, że o słowach i czynach z ich strony się nie będzie wspominało. Jest ich tyle i jest też wielu, którzy nie pozwolą o nich zapomnieć. Chodzi o to by nie był to nikt, komu ot tak wprost można zarzucić, że ma w tym „szczuciu” na, jak je nazwała pani Mucha, „ofiary” uczestniczył ktokolwiek, kogo nie da się zneutralizować zarzutem, że przemawia przez niego czysta nienawiść.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Stoicyzm lekarstwem na mowę nienawiści
Bezpardonowo zwalczającym się politykom zalecam przyjęcie postawy stoickiej i lekturę "Rozmyślań" Marka Aureliusza.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Strasburg - w cieniu brexitu
W Strassburgu uroczyście obchodzono 20. rocznicę wprowadzenia euro, co sprowadziło się do euroentuzjastycznych i huraoptymistycznych panegiryków. Jedyne emocje, jakie ta dyskusja wzbudziła, to skrytykowany przez jedną z posłanek fakt, że zabierali w niej udział sami mężczyźni: ustępujący szef Europejskiego Banku Centralnego, Włoch Mario Draghi, szef eurogrupy Mario Centeno czy europarlamentarzyści.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.