loading
Proszę czekać...
Ministerstwo Zdrowia chce ograniczyć reklamowanie leków sprzedawanych bez recepty i suplementów diety
Opublikowano dnia 20.03.2017 12:06
"Ta gra toczy się o naprawdę wielkie pieniądze. Przemysł farmaceutyczny szacuje, że zakaz reklamy leków sprzedawanych bez recepty i suplementów diety spowoduje spadek wartości produkcji o 1,7 mld zł rocznie. Lekarze nie wierzą w te prognozy i podkreślają, że podniesie to bezpieczeństwo zdrowotne obywateli" – pisze dzisiejsza "Gazeta Polska Codziennie".

Pixabay.com/CC0

Ministerstwo Zdrowiapracuje nad ograniczeniem reklamowania leków sprzedawanych bez recepty oraz suplementów diety. Raport, który jest podstawą prac legislacyjnych, nie powinien pozostawiać wątpliwości co do tego, że zmiany w tej dziedzinie są konieczne. W ocenie autorów raportu reklama sprzyja wzrostowi konsumpcji tych produktów, a u osób przyjmujących leki na choroby przewlekłe może prowadzić do niewskazanych interakcji oraz powikłań.

Farmaceuci zwracają uwagę, że np. przyjmowanie preparatów z miłorzębu japońskiego przez osobę leczącą się na raka może nawet całkowicie zniwelować działanie terapeutyczne leków przyjmowanych przez pacjenta. Natomiast przedawkowanie zwykłych leków przeciwbólowych grozi nawet śmiercią.

Dwa lata temu głośno było o mężczyznie, który zmarł po przedawkowaniu paracetamolu. Jak się okazało, zażywał go często i w różnych postaciach. Tymczasem Polacy przyjmują coraz więcej leków sprzedawanych bez recepty (OTC) i suplementów diety.

W  2014 r. na produkty OTC przeznaczyli ponad 12  mld  zł. Na suplementy diety wydali w  2015 r. 3,5 mld zł. Szacunki dotyczą- ce wzrostu są bardzo obiecujące. Mówią, że w 2020 r. wydatki tylko na suplementy przekroczą 5 mld zł. Eksperci zwracają uwagę, że rosnąca sprzedaż jest m.in. wynikiem nieograniczonego reklamowania tych produktów. Na ekranach telewizorów ludzie w białych kitlach przekonują nas do specyfików, które mają rzekomo dobroczynny wpływ a to na potencję, a to na prostatę, poprawiają samopoczucie w  okresie menstruacji czy w cudowny sposób uleczą przeziębione dziecko.

Dane Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wskazują na wręcz lawinowy wzrost liczby przekazów handlowych dotyczących produktów zdrowotnych i  leczniczych. W latach 1997–2015 liczba spotów reklamowych emitowanych w radiu i telewizji wzrosła prawie dwustukrotnie. W  tym samym czasie ogólna liczba reklam podskoczyła zaledwie trzy razy. W 2015 r. co czwarty spot telewizyjny był poświęcony lekom OTC i suplementom. W radiu – co drugi

/ Źródło: "Gazeta PolskaCodziennie

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polityczni wędrownicy
Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni, aby na nich nie zagłosować 13 października
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Suwaczki
Do dramatycznych, mrożących krew w żyłach, mocz w nerkach i żółć w woreczku doszło, kiedy siostra Łukaszka wraz ze swoim chłopakiem wracała z koncertu. Koncert miał miejsce w Osiedlowym Domu Kultury i występowała na nim młodzieżowa piosenkarka Garretam.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.