loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Felieton "TS"] Grzegorz J. „Bob Denard” Kałuża: Czy im znudziła się Polska?
Opublikowano dnia 02.07.2020 20:50
Proces publikacji tygodników nie pozwala mi zaczekać nawet na wstępne wyniki wyborów prezydenckich. Nie będę się więc bawił w Wernyhorę na tydzień przed nimi. Nie zmienia to jednak faktu, że po 5 latach rzetelnej pracy Andrzeja Dudy i realnych sukcesów jego prezydentury, podczas drugiej kadencji rządu Zjednoczonej Prawicy, która stawia na samodzielny rozwój Polski, wzrost jej konkurencyjności i ogromny wzrost bezpieczeństwa socjalnego obywateli i militarnego kraju – kandydat najbardziej destrukcyjnej opozycji może liczyć na niemałe poparcie.

PAP/Piotr Nowak
Nawet sukces łagodnego przechodzenia przez epidemię koronawirusa, która zakończyła się tragedią masowych zachorowań i tysięcy zgonów w krajach od nas zamożniejszych, nie ma dla tych ludzi żadnego znaczenia. Gdyby Rafał Trzaskowski miał jakieś dokonania jako prezydent Warszawy, eurodeputowany, minister rządu PO/PSL czy poseł na Sejm, byłoby to jakoś zrozumiałe. Tymczasem jego zarządzanie stolicą to wsparcie beneficjentów szabru kamienic, ostentacyjne wsparcie ruchu aktywistów homoseksualnej rewolty, kretyńskie strefy relaksu z palet i bezradność wobec katastrofy ekologicznej zalania ściekami Wisły. Jako eurodeputowany zasłynął pomocą w tworzeniu skarg i zagranicznych inicjatyw przeciw Polsce. Jako wiceminister był pasem transmisyjnym unijnych koncepcji przymusowego osiedlania arabskich imigrantów wbrew woli naszego społeczeństwa. Swą poselską aktywność chciał wręcz zataić, wypierając się pobytu w ławach poselskich 4 lata temu i udziału w walce o przedłużenie wieku emerytalnego. Co więc gwarantuje? Betonowy opór wobec każdej inicjatywy rządowej, każdej ustawy Sejmu, każdego programu któregokolwiek z ministrów. Opór i obstrukcja ze strony Senatu pod wodzą marszałka Grodzkiego jest niczym wobec skuteczności prezydenckiego weta. Trzaskowski zadeklarował Niemcom swój sprzeciw wobec CPK, Rosjanom sprzeciw wobec Kanału Mierzei Wiślanej. Czy jego sympatycy nie mogliby skorzystać na przyszłych setkach tysięcy nowych miejsc pracy, wynikłych z tych wielkich inwestycji? Oczywiście, przecież nie wszyscy są emerytowanymi ubekami, liczącymi na przywrócenie sutych emerytur, nie wszyscy są pracownikami spółek powiązanych z samorządami opanowanymi przez Platformę. Nie ma to dla nich znaczenia. Czyżby to uzależnienie od TVN, „Gazety Wyborczej” i „Soku z buraka” tak zmieniało mentalność? To jest prawdą, ale jedynie częściową. Największą motywacją zaciekłych przeciwników obecnego rządu i prezydenta jest włożenie kija w szprychy, zatrzymanie rozwoju i sukcesów Polski i Polaków. Nie chodzi tu jedynie o wymuszenie przedterminowych wyborów sejmowych, doprowadzenie do zmiany władzy na swoich faworytów. Dodatkowo chodzi o satysfakcję z niszczenia wszystkiego, co odnowione, naprawione, świeżo zbudowane. To te emocje każą namazać kulfony graffiti na każdym świeżo otynkowanym budynku, na każdym odmalowanym płocie. Każą rozbić klosze parkowych latarni, wyrwać huśtawkę dla dzieci, ułamać lusterka zaparkowanych aut i nasikać do windy. Zaistnieć przez niszczenie, przez okazanie nienawiści dla reszty społeczeństwa. Nie chodzi o zwykły wybryk chuligana. Pragną udowodnić, że to kraj bez przyszłości, zamieszkały przez beznadziejnych ludzi, gorszych i głupszych od tych „innych i lepszych” z krain „twardych jąder Europy”. Tak, tym ludziom Polska się znudziła, marzą o opiekuńczej, obcej administracji, która „zrobi tu Zachód”. Tych ludzi nie da się więc przekonać do działań na rzecz polskiego państwa, można ich tylko pokonać.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo "Moja debiutancka płyta będzie różnorodna". Viki Gabor o nadchodzącym krążku i współpracy z Kayah
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Dlaczego prezydent jest nielegalny
Hiobowscy weszli do swojego mieszkania i ujrzeli zdumiewającą scenę. W dużym pokoju siedziała mama Łukaszka wraz z mieszkającym po sąsiedzku Wiktymiusz oraz jego mama. I wszyscy troje byli podejrzliwie rozradowani.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Dla obrażalskich nie powinno być miejsca w polityce
Polityka jest dla dorosłych ludzi, a nie dla rozkapryszonych podrostków, którym wydaje się, że są najpiękniejsi, najmądrzejsi i wszystko co najlepsze należy się wyłącznie im.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Feliks Koneczny - „reakcyjny” geniusz i jego wielość cywilizacji
W komunistycznej „Encyklopedii Powszechnej” z 1974 roku napisano o nim: „twórca reakcyjnej historiozofii, ujmujących dzieje jako układ ścierających się cywilizacji” .

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.