loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Trudnowski: Obowiązki głowy państwa nie dla Grodzkiego
Opublikowano dnia 27.05.2020 13:14
Wobec kolejnej wolty opozycji totalnej, która, jak pisze reporter Radia Zet i były dziennikarz TVN24 Patryk Michalski, wywróciła "okrągły stół" ws. wyborów, Piotr Trudnowski, prezes Klubu Jagiellońskiego analizuje motywacje i plany opozycji oraz ich ewentualne konsekwencje.

(amb) PAP/Piotr Nowak

- Z Senatu dobiegają informacje, że w szeregach opozycji popularność zyskuje absurdalna koncepcja, wedle której wybory powinny być przeprowadzone dopiero po wygaśnięciu kadencji prezydenta Andrzeja Dudy. Choć koncepcja już na podstawowym poziomie prawnym nie trzyma się kupy, to może doprowadzić na nowo do rozkwitu groźnej wyborczo-ustrojowej awantury. Dotąd zarzuty wysuwane przez PiS, że w kwestii wyborów opozycji chodziło jedynie o destabilizację sytuacji w kraju i partykularny własny interes, były niesprawiedliwe. Teraz będą jak najbardziej na miejscu, co z pewnością PiS sprawnie wykorzysta do poprawienia kulejących sondaży Andrzeja Dudy.


- pisze Trudnowski, który analizuje propozycję zwartą w tekście Dominiki Wielowieyskiej, która pisze o "liście znanych prawników" do polityków partii opozycyjnych. W tym samym tekście wypowiada się również Ewa Łętowska, Rzecznik Praw Obywatelskich za czasów reżimu Jaruzelskiego. Propozycja opiera się na bardzo luźnej interpretacji zapisów konstytucji

- art. 131 ust. 2 Konstytucji enumeratywnie wyliczono przypadki, w których obowiązki Prezydenta RP wykonuje Marszałek Sejmu. Nie ma wśród nich „upłynięcia kadencji przed wyborem nowego prezydenta”. Z tego faktu zwolennicy wyciągają wniosek, że należy zastosować… ustęp 3 tego samego przepisu, tj. „jeżeli Marszałek Sejmu nie może wykonywać obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej, obowiązki te przejmuje Marszałek Senatu”.


Trudnowski nazywa tę koncepcję "surrealistycznym prawniczym łamańcem" i ocenia, że powrót do atmosfery wyborczego kryzysu wcale nie służy opozycji, która odrzuca najlepszy możliwy w obecnym czasie kompromis

„Pakt Jarosławów”, bezprecedensowa uchwała PKW i propozycja nowych regulacji wyborczych to rozwiązania niepozbawione wad, ale najlepsze, jakie były możliwe w pierwszej dekadzie maja. Ustawa czekająca na rozpatrzenie w Senacie nie powinna budzić poważnych wątpliwości, bo jak na skomplikowanie sytuacji, w której się znaleźliśmy – w możliwie najpełniejszy sposób gwarantuje prawidłowość procesu wyborczego. Wobec załagodzenia kryzysu rozpoczynanie dziś kolejnej odsłony destabilizacji sytuacji polityczno-ustrojowej to działanie antypaństwowe i antydemokratyczne. Do tego – należy je uznać za politycznie absurdalne.


Jak Trudnowski tłumaczy motywacje takich działań?
 

Po pierwsze – może chodzić o powrót do atmosfery wyborczego kryzysu, co trudno wytłumaczyć nawet interesem partyjnym opozycji. To po prostu destrukcyjne działanie na rzecz eskalacji sporu politycznego, które świadczy zwyczajnie o skrajnej nieodpowiedzialności sprawców całego zamieszania.

Po drugie, być może nowa interpretacja ma przywrócić narrację o bojkocie i nielegalnych wyborach. Po co? Nie wiadomo, poza znów adekwatną hipotezą wzmagania chaosu dla zasady

Co w istocie ma służyć potwierdzeniu wcześniejszych zarzutów PiS o tym, że opozycji chodzi jedynie o wywołanie chaosu i przywraca wiarygodność narracji partii rządzącej oraz wspomaga kampanię Andrzeja Dudy

Z całością tekstu można się zapoznać na stronie Klubu Jagiellońskiego

cyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo "Moja debiutancka płyta będzie różnorodna". Viki Gabor o nadchodzącym krążku i współpracy z Kayah
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

My - ICH wrogowie
My nazywamy ich „naszymi oponentami”, a w najgorszym przypadku „przeciwnikami”. Ale oni nie bawią się w Wersal. Oni „lutują”, walą między oczy, jadą po bandzie, idą „na rympał” i bez żadnych zahamowań nazywają nas po prostu WROGAMI.
avatar
Jerzy
Bukowski

Kampania bez liderów
Ani Jarosław Kaczyński ani Borys Budka nie towarzyszyli Andrzejowi Dudzie i Rafałowi Trzaskowskiemu w ich spotkaniach z wyborcami, rzadko też zabierali głos.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Pomnik krakowskiej przekupki
Muzeum Krakowa chce upamiętnić krakowskie przekupki pomnikiem, który miałby stanąć przy placu Szczepańskim.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.