loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Agnieszka Żurek: „To, co jest słabe w oczach tego świata…"
Opublikowano dnia 02.02.2020 11:54
W dobie, kiedy sztuka stała się narzędziem budowania pychy ludzkiej bądź profanacji i promowania antywartości, a do teatru – niczym w legendarnym „Misiu” – „strach pójść”, pojawiają się zaskakująco piękne kontrpropozycje, które – niczym oaza na pustyni – przypominają o prawdziwym posłannictwie kultury.

Anna Mendera - Teatr Exit
„Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć;  i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga” (1 Kor 1, 27-29).

Te słowa z Listu św. Pawła do Koryntian pasują jak ulał do niezwykłego projektu, teatru „Exit” założonego przez Macieja Sikorskiego. Gromadzi on osoby niepełnosprawne, poruszające się na wózkach, po porażeniu mózgowym i innych ciężkich chorobach, które „zdrowemu” i „pięknemu”, sytemu i „nowoczesnemu” światu opowiadają… o miłości.
 
Kiedy myślisz: „miłość” i patrzysz np. na pracowników korporacji, to widzisz ich z chmurkami nad głowami. W chmurkach są Malediwy, kolorowe drinki i piękne ciała wyrzeźbione na siłowni i taplające się w oceanie. To z miłością ma niewiele wspólnego. Nasza pierwsza próba do spektaklu „Pieśń nad Pieśniami” wyglądała tak, że wszyscy płakaliśmy. Tak wzruszające było to, że osoby, które nie mogą na co dzień miłości „skonsumować” w relacjach, przeżywają ją tak pięknie i w tak niezakłócony sposób. To jest skarbem dla świata. To, co jest niezachwiane, nieskazitelne, świeże, jest na wagę złota w świecie, który już kompletnie wszystko pomylił. Nasz teatr to też trochę misja przywracania w świecie prawdy, dobra i sensu

– mówi w rozmowie z „Tygodnikiem Solidarność” Maciej Sikorski.
 
Dzięki temu, że mamy tak wrażliwych aktorów, docieramy do sedna pojęcia: Miłość. Ona jest właśnie tu, w osobach niepełnosprawnych, które mają niezwykłą wrażliwość i dzielą się nią. Nasz świat natomiast pomylił miłość z atrakcyjnością, pożądliwością czy burzą hormonów

– dodaje.

Nazwa teatru „Exit” oznacza dosłownie „wyjście awaryjne”. Jak podkreśla twórca teatru - dla osób niepełnosprawnych jest to wyjście z niewoli niepełnosprawności, dla zdrowych – z niewoli egoizmu.
 
Nasz teatr jest wyjątkowy, bo mimo naszej niepełnosprawności możemy grać, śpiewać i tworzyć

– podkreśla Joanna Zych, jedna z aktorek.
 
Wyróżnia nas już sam fakt, że poruszamy tematykę biblijną. Druga sprawa to wybór środków wyrazu – nasze przedstawienia to w większości teatr cieni, konwencja, którą wybiera niewiele teatrów

– dodaje aktor Ryszard Waligóra.
 
Twórcy zrealizowali już kilka spektakli i filmów – m.in. „Pieśń nad Pieśniami”, „Hiob”, „Genesis” czy „Jonasz”. Tym, co łączy wszystkie projekty – oprócz tematyki biblijnej – są reakcje publiczności.
 
Ludzie uczestnicząc w naszych spektaklach, dyskusjach czy projekcjach filmowych siedzą jak wryci, często płaczą jak bobry, słuchają, a potem nam dziękują. Bardzo przeżywają to, co robimy. To jest dla nas bardzo miłe

– dzieli się swoimi spostrzeżeniami aktor Zbigniew Łuczyński.

Ekipa teatru „Exit” występuje w różnych miejscach i przed rozmaitą publicznością. Grali zarówno dla młodzieży szkolnej, „korpoludków”, jak i pacjentów szpitala psychiatrycznego.
 
Staramy się budować sztukę, która komuś służy, jest po coś i dzieje się naprawdę

– podkreśla twórca teatru.

I tak się dzieje, teatr „Exit” przywraca zapomniane w dzisiejszej sztuce pojęcie katharsis.

O tym, że jest ono potrzebne wszystkim, nie tylko osobom cierpiącym, ale także tym, którym pozornie niczego nie brakuje, ekipa teatru mogła się przekonać osobiście. Jak wspomina  Maciej Sikorski:
 
Pokazywaliśmy kiedyś film „Hiob” w ramach spotkania o tytule „Bitwa o nadzieję” dla dwustu mężczyzn ze wspólnot świętego Józefa. Byli to na ogół faceci, którzy pracują, mają firmy, zatrudniają ludzi, są twardzi, wysportowani i zdrowi. Naprzeciwko nich stanęła nasza ekipa. Ja miałem dwie nogi w gipsie po wypadku, były trzy osoby na wózkach i jeden niewidomy. Zestawienie kuriozalne. Mówiliśmy o Hiobie, o cierpieniu. Nagle u tych samych facetów, którzy wydawali się tacy twardzi, pojawiły się w oczach łzy. Po roku od tamtego wydarzenia powiedzieli nam, że chociaż odbyli masę spotkań z ludźmi z całego świata, to najmocniej ich „przeorało” spotkanie właśnie z nami. To jest konfrontowanie się z pytaniem: „Gdzie leży moja nadzieja?”. I nagle okazuje się, że leży ona nie w zdrowiu, kartach kredytowych czy Malediwach, ale zupełnie gdzie indziej.

Całość rozmowy z twórcą i aktorami teatru "Exit" w aktualnym numerze "Tygodnika Solidarność" (dostępny w Salonach Empik).

Agnieszka Żurek
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Billboard z prawdą historyczną
Wszędzie tam, gdzie Niemcy założyli w Polsce obozy zagłady, powinny stanąć takie właśnie tablice informacyjne. Może dobrze byłoby umieścić na nich napisy także w języku naszych zachodnich sąsiadów.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Dobra żona to męża korona", ale niekoniecznie w polityce
Jego małżonka jest bardzo ofensywna i bezceremonialnie wdziera się do życia publicznego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nie wolno przedawnić zbrodni komunistycznych
Przed sądami niepodległej Polski powinni stawać nie tylko szeregowi funkcjonariusze aparatu przemocy PRL, ale także ci, którzy wydawali im rozkazy.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.