loading
Proszę czekać...
[WIDEO] „Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali”. Tak ostro o sędziach prezydent nie mówił nigdy
Opublikowano dnia 17.01.2020 17:02
– Nie będzie sprawiedliwości państwa, jeśli nie będzie odpowiedzialności wśród sędziów. Do dzisiaj są sędziowie, który służyli poprzedniej władzy – powiedział w Zwoleniu prezydent Andrzej Duda.

fot. screen Twitter
Nie będzie sprawiedliwości państwa, jeśli nie będzie odpowiedzialności wśród sędziów. Do dzisiaj są sędziowie, który służyli poprzedniej władzy. Dzisiaj próbują wmówić wszystkim, że jedyny dopuszczalny system to taki, gdzie sędziowie powołują sędziów – mówił w Zwoleniu prezydent Polski Andrzej Duda.

Czytaj także: PILNE. Senat odrzucił nowelizację ustawy o sądach powszechnych

– Próbują nam dzisiaj to nasze prawo do posiadania uczciwego, dobrego wymiaru sprawiedliwości, do jego naprawy na wszystkie sposoby odebrać. Nie pozwólmy na to, aby inni decydowali za nas. My, Polacy mamy prawo sami decydować o sobie i swoich prawach – podkreślił Duda.

Zobacz również: [WIDEO] "Oni nie przyjadą do Warszawy". Poruszające słowa senator. Wymienia przykłady pokrzywdzonych przez sądy

Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki mamy mieć ustrój i jak prowadzić sprawy – mówił polski prezydent. Mieszkańcy Zwolenia na słowa Dudy zareagowali gromkim aplauzem.

Słowa polskiego prezydenta to z pewnością aluzja do ostatniego orzeczenia Komisji Weneckiej, która jednoznacznie skrytykowała przepisy ustawy dyscyplinującej sędziów, którą chce wprowadzić polski rząd.

Źródło: wp.pl / 300polityka.pl
kpa


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Fajerwerki czy rutyna?
Zwycięży ten, komu lepiej uda się wyważyć proporcje między przedstawianiem nowatorskich koncepcji a zamiłowaniem rodaków do oglądania i słuchania tego, do czego już się przyzwyczaili.
avatar
Marek
Lewandowski

[Opinia] 2,5 mln podpisów referendalnych wyrzucił do kosza, a teraz sam chce robić referendum?
Władysław Kosiniak-Kamysz nie ustaje w wysiłkach na rzecz demokracji i sprawiedliwości społecznej. Po ogłoszeniu projektu o emeryturach stażowych, choć wcześniej wydłużał wiek emerytalny, teraz chce się pytać obywateli i zapowiada referendum! To nie ważne, że lider PSL-u jako koalicjant PO wyrzucił ponad 6 mln podpisów obywateli zebranych pod różnymi wnioskami ustawodawczymi i referendalnymi. Dzisiaj – oczywiście bez związku z wyborami prezydenckimi – będzie słuchał głosu ludu. Teraz on jest demokrata. A wtedy? Wicie-rozumicie – inne realia były.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Czarnecki kontra Piasecki w TVN czyli „działo się”
Zapraszam do lektury zapisu ostrego wywiadu telewizyjnego, jakiego udzieliłem red. Konradowi Piaseckiemu w TVN 24. Była to poranna, mająca bardzo dużą oglądalność „Rozmowa Piaseckiego”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.