loading
Proszę czekać...
[video] Agnieszka Fitkau Perepeczko z Australii o relacjach z pożarów: Histeria.Australijczycy się śmieją
Opublikowano dnia 14.01.2020 15:30
Agnieszka Fitkau-Perepeczko, żona nieżyjącego Marka Perepeczki od 40 lat mieszka w Australii. Podczas programu "Onet rano" odniosła się do relacji na temat pożarów w Australii, które uznała za "sztuczną histerię"

screen YouTube Onet Rano

- Obraz w Australii jest bardzo smutny. Przeżyłam dwa duże gorsze pożary, będąc w Australii. Ten [obecny] pożar jest 300-350 km od Melbourne, a ja przeżyłam pożar, który był 59 km od miasta. To był potworny pożar, w ciągu paru godzin zginęło 180 osób. To jest straszne! (...) Uważam, że te pożary, które przeżyłam, z których tak sobie nie zdawałam sprawy, były potworne. Świat nie był jeszcze tak obłożony Internetem. Dzisiaj wszyscy dodają grozy, bo lubią. Wcześniej nie było kolorowej prasy, plotek, wariactw (...) Rzeczywiście zginęło bardzo dużo zwierząt, niby pół miliarda, ale te szacunki są dziwne, a Australijczycy się śmieją, że chyba policzyli wszystkie komary i owady, że zawyżają (...) Dużo jest też zdjęć z poprzednich pożarów. Broń Boże, nie mówię, że nic się nie dzieje, a zwierzęta nie cierpią. (...) Sztuczne litowanie się nad każdym kangurem, bo trzeba pomóc, to uważam, że jest to zmanipulowane i wywoływanie sztucznej histerii i smutku u ludzi. Myślę, że to służy tym, co robią zbiórki - troszkę pójdzie do kieszeni, troszkę dla mamusi, troszkę dla tatusia... (...) Trzeba wszystko brać pod uwagę. Rozsądny człowiek nie szaleje od razu z rozpaczy, tylko bada sytuację


- mówiła Agnieszka Fitkau-Perepeczko

Agnieszka Fitkau-Perepeczko odniosła się również do sprawy wywiadu, którego udzieliła Dzień Dobry TVN, podczas którego, jak twierdzi, w związku z jej opinią na temat pożarów w Australii, prowadzący usiłowali nie dopuścić jej do głosu.



cyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Klątwa zidiocenia
Ponoć gdy ktoś wierzy w gusła to mu ta część ciała na cztery litery uschła. Ale jak tu nie wierzyć w klątwy gdy życie przytacza coraz to różne przykłady na ich działanie? jak wytłumaczyć tak oczywiste zależności pomiędzy stanem intelektualnym polityków opozycji a ich odbiorem u coraz to większego grona obywateli Polski? \nCzy to Oni zostali zaczarowani? Czy może czar spadł z oczu Polaków? Oto jest pytanie...
avatar
Jerzy
Bukowski

Żałosny Biedroń
Nic dziwnego, że skoro Lewica nie ma żadnego programu dla swojego prezydenckiego kandydata, Włodzimierz Czarzasty wysłał do z góry przegranej walki równie żałosnego jak śmiesznego Biedronia.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy PO jest aby na pewno partią demokratyczną?
Dlaczego aktualne władze partyjne zdecydowały utajnić debatę o tak ważnej dla przyszłości głównego ugrupowania opozycyjnego sprawie jej przywództwa i jakie były tego powody?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.