loading
Proszę czekać...
Prawy Sierpowy Mikroblog: Czas kiedy WRON-a chciała zadziobać Orła
Opublikowano dnia 13.12.2019 13:49
Stan wojenny odbił się na naszej historii w tragiczny sposób. prześladowania opozycjonistów, internowania, represje i mordy polityczne, czołgi wysłane przeciw robotnikom, tragedia Wujka. Zamordowanie Księdza Jerzego i powszechna bieda.
To były skutki wypowiedzenia wojny przez komunistyczną władzę Polskiemu społeczeństwu.

fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność

Okiem farmera
Dziś jest kolejna rocznica stanu wojennego, czyli wojny jaką komuniści wytoczyli Polsce budzącej się z odrętwienia sowieckiej niewoli. Byłem wtedy bardzo młodym człowiekiem, ale pamiętam że była wtedy sroga zima.

Mróz, śnieg do kolan i wojsko na drogach, transportery i wojskowe mundury w telewizji. Oprócz tej rządowej propagandy zapamiętałem też nocne słuchanie radia, Głos Ameryki i Radio Wolna Europa były źródłem informacji o tym czego nie chciała nam powiedzieć WRON-a. Tak dowiedzieliśmy się o Wujku o brutalnym tłumieniu strajków, internowaniach i innych zbrodniach komuny przeciwko Polakom.

Pamiętam wizytę smutnych panów u mojego Ojca, ponieważ teść mojego brata był internowanym działaczem Solidarności, więc przesłuchiwano po kolei całą rodzinę. Takie to nam atrakcje zafundowała władza ludowa z lodowatym sumieniem czekisty dzierżącego wtedy władzę. Komuniści odkąd pamiętam zawsze używali sloganu o władzy ludowej, to miało ich legitymizować w społeczeństwie. Tymczasem była to zwyczajna dyktatura kacyków i łotrów przywiezionych ze wschodu przez armię czerwoną wraz z frontem. Zresztą do tej pory zażarci komuniści głoszą tezę że Polska została wtedy wyzwolona. Ale jakoś nie przechodzi im przez gardło że jeden okupant zastąpił drugiego. Nadal wciskają głodne kawałki że to się przyczyniło do postępu i odbudowy. Ale My wtedy byliśmy kolonią wysysaną gospodarczo przez ZSRR. Stan wojenny był więc tylko akcją która miała zachować utrzymanie władzy przez sługusów okupanta ze wschodu. Bo to że Jaruzelski & Co. Byli pomiotłami Kremla to nie ulega żadnej wątpliwości. Spanikowani festiwalem Solidarności dążyli do spacyfikowania dążeń wolnościowych Polsce. Jaruzelski nawet prosił Kreml o pomoc, ale dostał odmowę, więc musiał wszystko przeprowadzić własnymi siłami, z czego nie omieszkał skorzystać. Lata wojny wytoczonej przez komunistów Polskiemu Narodowi przyniosły potężny kryzys gospodarczy, na półkach w sklepach najczęściej oglądanym towarem był ocet. Pod sklepami ustawiały się długie kolejki ludzi z kartkami na deficytowe towary. Represje dotykały każdego kto był niepokorny, albo nawet dokonywano mordów politycznych.

Gdy zamordowano Księdza Jerzego Popiełuszkę, kapelana Solidarności stało się jasnym że Junta wojskowa nie cofnie się przed niczym. Naprawdę nie wiem co spowodowało ze zdecydowano się poświęcić morderców Księdza Jerzego i wsadzić ich do więzienia po procesie. Bo to ze śledztwo było markowane to nie mam wątpliwości. Kiszczak doskonale wiedział co robi departament do walki z Kościołem i musiał mieć meldunki z jego działań. Prawdopodobnie polityczny ciężar tej zbrodni okazał się dla komunistów zbyt wielki do udźwignięcia i postanowiono w ten sposób się od tego odciąć? Zrobiono pokazowy proces poświęcając psychopatycznych morderców dla własnej korzyści. Przypominam że prawdopodobni zleceniodawcy nie odpowiedzieli i już nie poniosą odpowiedzialności, umarli i zostali pochowani na Powązkach.

Stan wojenny po kilku latach się zakończył, potem komuniści doszli do wniosku że skoro ZSRR bankrutuje warto zabezpieczyć się w inny sposób. Więc doszło do pamiętnego spotkania w Magdalence. Tam się dogadali z tą koncesjonowana częścią opozycji i tak doszło do pierwszych wyborów które mocno zaburzyły ich plany. Ale to już inna historia na inny czas.

farmerjanek

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Kto sieje wiatr...
„Obyś żył w ciekawych czasach” – tak Chińczycy życzyli kiedyś wrogom.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Bojaźliwy Tusk
Z pewnością Tusk nie popełniłby w trakcie całej kampanii prezydenckiej tylu błędów i nie zaliczył takiej ilości wpadek, jakie ma już na swoim koncie w jej pierwszych tygodniach Kidawa-Błońska
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Pat w kampanii prezydenckiej
Nie bardzo wiadomo, czym mieliby ująć wyborców kontrkandydaci Andrzeja Dudy na tyle, by go pokonać w drugiej turze. Dlatego wcale nie można się owej drugiej turze poddawać jako czegoś nieuniknionego. Być może opozycja wyłoży jakieś asy na stół, ale jakie? Nie ma wizji, nie ma realnej alternatywy dla programu PiS.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.