loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Cykl "Bohaterowie na dole. Mordercy na górze"] Cz. 5. Płużański: Kto mordował żołnierzy Flamego "Bartka"
Opublikowano dnia 23.11.2019 00:14
Prezentujemy piątą część specjalnego cyklu portalu Tysol.pl o bohaterach i ich oprawcach, spoczywających obok siebie na Powązkach Wojskowych w Warszawie.

Kwatera „Ł”. Tu komuniści zrzucili potajemnie do bezimiennych dołów śmierci ok. 300 polskich patriotów zamordowanych w ubeckiej katowni przy ul. Rakowieckiej. Bestialski mord miał na zawsze pozostać tajemnicą. Aby bohaterowie tej prawdziwej Polski nigdy nie zostali odnalezieni, zbiorowe jamy grobowe zasypano warstwą ziemi. W III RP, po długiej walce udało się ich jednak wydobyć, a niektórych – mimo zniszczenia szczątków - zidentyfikować. Obok, często w okazałych grobowcach, spoczywają komunistyczni dygnitarze i mordercy. To Cmentarz Wojskowy na Powązkach w Warszawie. Tu łączy się historia bohaterów i ich oprawców.

Wikipedia domena publiczna. Henryk Flame "Bartek". Zdjęcie wykonane po amnestii 1947
Prócz tragicznego końca życia polskich antykomunistów powinniśmy przypominać ich niezwykłe życiorysy – życiorysy obywateli najpiękniejszego polskiego pokolenia: pokolenia II Rzeczypospolitej, dla którego triada: Bóg, Honor, Ojczyzna nie były pustymi sloganami, tylko wartościami, za które walczyli i byli gotowi oddać życie. Przedstawiam sylwetki bohaterów wyklętych przez komunę, a dla nas niezłomnych. W kolejnych odcinkach pokażę zdrajców polskiej sprawy, których groby także znajdują się na Powązkach Wojskowych. To nie tylko Aleja Zasłużonych z Bierutem, Gomułką i Świerczewskim, nie tylko szef stalinowskiej bezpieki Radkiewicz, brutalna „Luna” Brystiger, czy szef wojskowej junty Jaruzelski, ale zastępy czerwonych morderców w mundurach i togach, krwawych sędziów, prokuratorów, śledczych UB, funkcjonariuszy KBW, agentów, donosicieli...

Od Lenino do Jaruzelskiego

W 2007 r. zmarł gen. Marian Graniewski (właść. Marian Gutaker), syn żydowskiego szewca-chałupnika, po zakończeniu edukacji ślusarz, magazynier i kasjer. Od 1940 r. w Armii Czerwonej, a od 1943 r. oficer polityczno-wychowawczy 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Brał udział w bitwie pod Lenino. Od marca 1946 r. zastępca dowódcy Pomorskiego Okręgu Wojskowego ds. polityczno-wychowawczych. W tym samym roku mianowany pułkownikiem i przeniesiony do Wojsk Ochrony Pogranicza, gdzie walczył z podziemiem niepodległościowym.

W lutym 1948 r. za zgodą ministra obrony marsz. Żymierskiego zmienił nazwisko z Gutaker na Graniewski. Po studiach w Akademii Wojskowej im. K. Woroszyłowa w Moskwie, komendant główny Terenowej Obrony Przeciwlotniczej.

W sierpniu 1954 r. generał brygady. Od 1956 r. zastępca szefa Sztabu Generalnego, a następnie Głównego Inspektora Planowania i Techniki Ministerstwa Obrony Narodowej. W czerwcu 1968 r. w związku z antysemickimi czystkami w wojsku minister obrony Wojciech Jaruzelski przeniósł go do rezerwy (Graniewski wnioskował o to ze względu na stan zdrowia).

Opcja twardogłowa

Teraz jeden z komunistycznych generałów, budzący postrach nawet wśród swoich czerwonych kolegów. To zmarły w 2007 r. gen. Eugeniusz Molczyk. W latach 1968-1971 I zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, w latach 1972-1986 wiceminister obrony narodowej PRL, a w latach 1972-1984 zastępca naczelnego dowódcy sił zbrojnych państw-stron Układu Warszawskiego. Członek WRON.

Powszechnie uważany za człowieka Moskwy. Sowieci kilkakrotnie zgłaszali jego kandydaturę na stanowisko ministra obrony narodowej. Z dokumentów ujawnianych po 1989 r., w tym raportów płk Ryszarda Kuklińskiego dla CIA wynika, że w latach 1980–1981 Molczyk reprezentował opcję twardogłową, nastawioną na zniszczenie „Solidarności” siłą. Wg. jego planu z „kontrrewolucją” miało się rozprawić przede wszystkim LWP.

Pietrzak bez asysty

W 2014 r. w ostatniej chwili odwołano honorową asystę wojskową dla gen. Tadeusza Pietrzaka. Media nagłośniły bowiem jego krwawy życiorys. Po 1944 r. Pietrzak zwalczał podziemie niepodległościowe. Brał m.in. udział w operacji „Lawina” – likwidacji największego niepodległościowego zgrupowania na Śląsku Cieszyńskim - Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flamego, "Bartka", zwanego królem Podbeskidzia. We wrześniu 1946 r. w wyniku ubeckiej prowokacji, pod pretekstem przerzucenia na Zachód, ponad 100 żołnierzy zostało wywiezionych na Opolszczyznę i zamordowanych.

W grudniu 1970 r. Pietrzak uczestniczył w naradzie z Władysławem Gomułką, na której zapadła decyzja o strzelaniu do robotników. Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych od grudnia 2013 r. bezskutecznie domagał się jego degradacji oraz pozbawienia orderu Virtuti Militari.

Od 1945 r. w Milicji Obywatelskiej. W latach 1951-1953 zastępca komendanta, a w latach 1953 -1954 komendant wojewódzki MO w Warszawie. W latach 1954-1956 komendant wojewódzki MO w Poznaniu. Następnie zastępca szefa Głównego Zarządu Informacji WP, a po przemianowaniu: Wojskowej Służby Wewnętrznej. W kolejnych latach był zastępcą szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP i dowódcą podległych MSW Wojsk Wewnętrznych (Wojska Ochrony Pogranicza oraz Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego). W latach 1965-1971 r. komendant główny MO, a 1968-1978 r. wiceminister spraw wewnętrznych PRL. Czyli… bohater.

CDN

Tadeusz Płużański



Zabójstwo "Bartka" w gospodzie w Zabrzegu. Zabójcą był milicjant Rudolf Dadak a inspiratorem zbrodni Henryk Wendrowski współpracownik sowieckiego Smierszu i pracownik Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego PRL

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

„Nowa Unia” trzyma kciuki za prezydenta Dudę
Dzisiaj w ostatni dzień kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy, proponuję więc lekturę kilku tekstów.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: PO czyli Puste Obietnice
Pytany przez dziennikarzy czy będzie kandydować na stanowisko szefa Rady Europejskiej ówczesny premier Donald Franciszek Tusk powiedział: „Nie wybieram się do Brukseli”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Już widać metę
Obaj zawodnicy za kilkanaście godzin będą wreszcie finiszować, ale na wyniki rywalizacji poczekają jeszcze prawie dwie doby.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.