loading
Proszę czekać...
NASA ostrzega: Asteroida JF1 może zderzyć się z Ziemią
Opublikowano dnia 23.11.2019 00:09
Jak podają brytyjskie media, 6 maja 2020 roku w pobliżu Ziemi znajdzie się asteroida JF1. NASA opublikowała już ostrzeżenie w tej sprawie. Okazuje się, że jeśli asteroida będzie kontynuować swoją obecną trajektorię, może uderzyć z siłą 230 kiloton trotylu, czyli piętnaście razy większą niż siła bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę w 1945 roku, która uwolniła energię odpowiadającą około 15 kilotonom – czytamy na express.co.uk.

pixabay.com
Naukowcy  podają, że w przybliżeniu rozmiar asteroidy odpowiada wielkiej piramidzie w Gizie. Gdyby zatem JF1 uderzyła w zaludniony obszar Ziemi, mogłaby spowodować śmierć nawet miliona osób.

NASA szacuje prawdopodobieństwo zderzenia JF1 z Ziemią na 1 do 3800, czyli w przybliżeniu na 0,026 proc. Jest to „niewielka, ale znacząca szansa”, dlatego uczeni ze względu na wielkość asteroidy będą ją stale monitorować.

Ze względu na niebezpieczeństwo, jakie stwarza możliwość kolizji asteroidy z Ziemią, naukowcy z Europy i USA pracują nad rozwiązaniami, które miałyby zmienić tor lotu obiektu.

W ramach projektu pod nazwą Asteroid Impact Deflection Assessment (AIDA), naukowcy chcą zmienić tor lotu wybranej wcześniej asteroidy Didymos.

Pierwszy etap misji ma polegać na rozbiciu statku kosmicznego o asteroidę. W tym samym czasie drugi satelita będzie rejestrował parametry Didymosa i badał, czy zmieni on swoją trajektorię.

/ Źródło: Express.co.uk

pec
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Rozhisteryzowani sędziowie
Spora część polskich sędziów jawnie sprzeniewierza się swojemu powołaniu wygłaszając jednocześnie górnolotne i pompatyczne hasła, co ich całkowicie kompromituje.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ulica Miła w Strasburgu i Tusk na bezdrożach - antyamerykanizmu...
Chwilowo tytuł tej rubryki należałoby zmienić na „Widziane ze Strasburga”, bo kreślę te słowa właśnie w tym alzackim mieście. Mieście, którego nazwy dzielnic i nazwiska mieszkańców przypominają te niemieckie, choć Alzatczycy Niemców z powodów historycznych bardzo nie lubią. Piszę w nocy, po zakończeniu przedostatniej w tym roku sesji europarlamentu. Jeśliby zawrzeć ją w telegraficznym skrócie, to powiem tak: „Vivat nowa Komisja Europejska”! Umarł król, niech żyje król. Juncker „et consortes”, odchodzą 1 grudnia.
avatar
Andrzej
Hrehorowicz

[Tylko u nas] Teoria widzenia Andrzeja Hrechorowicza: Miesiąc "cudów"
Od lat obserwowałem co z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego robiły media, i od lat narastała we mnie potrzeba pokazania, że to nie jest prawda.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.