loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jakub Pacan: Po co Kidawie-Błońskiej kontrkandydat w prawyborach?
Opublikowano dnia 21.11.2019 14:36
Prawybory w PO już zaczęły się falstartem. Miał być polityczny show, zainteresowanie mediów i zdominowanie agendy politycznej znanymi mocnymi nazwiskami, a wyszła klapa. Wprawdzie zainteresowanie mediów było, ale pewnie nie takie jakiego życzyliby sobie politycy PO – KO. Mimo wszystko jakiś kontrkandydat musiał się znaleźć, bo tylko z nim można robić debaty. A te przyciągają miliony widzów.

źródło: Screen You Tube
Prawybory w PO obnażyły tak naprawdę wewnętrzny chaos, dezintegrację i organizacyjną słabość partii. Ze strony mediów i politycznych obserwatorów zaczęły padać krępujące pytania, dlaczego nie ma innych kandydatów prócz kandydatki murowanej, czyli Małgorzaty Kidawy-Błońskiej?
 
Czyżby inni się bali? A może nikt nie chciał być „zającem” mającym uwiarygodnić kandydaturę Kidawy-Błońskiej? Pojawiały się też wersje mówiący o dużych brakach kadrowych i niemożności wystawienia poważnej osoby, za którą szedłby dostatecznie duży prestiż i reputacja tak ważne w kampanii prezydenckiej.
 
Co to za prawybory, w których kandydaci zamiast się zgłaszać zaczynają z nich rezygnować, tak jak Radosław Sikorski i Bartosz Arłukowicz? Ten pierwszy dolał zresztą oliwy do ognia stwierdzając, że „raz już brał udział w ustawionych prawyborach”. Sikorski mówił o prawyborach w 2010 roku, kiedy starł się z Bronisławem Komorowskim.
 
Co więcej, po zgłoszeniu swojej kandydatury przez Jacka Jaśkowiaka z centrali PO wyszły sygnały pokazujące niezadowolenie z tej inicjatywy, czyli z jednej strony „Każdy ma prawo się zgłosić, jesteśmy demokratycznym ugrupowaniem, najbardziej demokratycznym, jeśli chodzi o sposób wyłaniania nie tylko przewodniczącego, ale również kandydata na prezydenta”, jak mówi szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. Ale z sposób w jaki Jaśkowiak się zgłosił miał już być „dość niepoważny”. Niektórzy politycy PO zaczęli drwić mówiąc o "kandydacie z koperty”, ponieważ Jaśkowiak wysłał swoją kandydaturę pocztą. Innymi słowy zgłaszać się może każdy, ale niech się zastanowi dwa lub trzy razy nim to zrobi, bo Kidawa i tak ma wygrać, a to co zrobił zostanie mu zapamiętane.
 
Po co zatem Kidawie potrzebny jest jakikolwiek kontrkandydat? Bo debaty między kandydatami na kandydata przyciągają uwagę milionów ludzi.  „Analitycy zbadali doniesienia prasy, radia, telewizji oraz serwisów internetowych w dniach 17–26 marca 2010 r. W tym okresie ukazało się prawie 1400 materiałów informujących o debacie prawyborczej. (…) Debata prawyborcza była atrakcyjna dla stacji telewizyjnych, które przez trzy dni (niedziela, poniedziałek, wtorek) wyemitowały 169 materiałów informujących o tym wydarzeniu” – pisze dr Wojciech Maguś w pracy „Prezydenckie prawybory w Platformie Obywatelskiej jako przykład politycznego show”. A cała impreza kosztowała około 500 tys. złotych.


 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Jak sprzedać każdą rzecz
Pan Sitko był niezadowolony i to bardzo. A powodem było to, że jego żona, dozorczyni, oznajmiła, że wychodzi.
avatar
Marek
Budzisz

[Tylko u nas] Marek Budzisz: Dla kogo pracuje czas? Od tego zależy wynik rozmów Ukraina – Rosja
W dobie tabloidyzacji polityki, również w wymiarze międzynarodowym, szczyt tzw. formatu mińskiego nie dostarczył mediom odpowiedniej dozy emocji, aby móc na dłużej zająć miejsce w headlineach. Tym bardziej, a może właśnie z tego powodu, że nie było żadnych spektakularnych posunięć, kontrowersyjnych deklaracji, budzących zdziwienie opinii publicznej gestów. Wszystko przebiegło z grubsza w zgodzie z oczekiwaniami. Ukraiński prezydent Wołodymir Zełenski podkreślił i umocnił swój wizerunek bezpośredniego i prostolinijnego polityka, zarówno przyjeżdżając do pałacu prezydenckiego Renaultem (odmiennie niźli Putin, któremu ściągnięto z Moskwy samolotem transportowym limuzynę Aurus) jak i rozmawiając po konferencji prasowej późno w nocy z dziennikarzami na ulicy, a prezydent Putin ja zwykle się spóźnił, a jego sposób bycia trudno uznać za ujmujący.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nowa miara upadku PO
Czyżby w Platformie Obywatelskiej nie znali granic autokompromitacji?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.