loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
"Ego ma nie tyle senackie co prezydenckie". Wybranowski podsumowuje pierwsze wystąpienia Grodzkiego
Opublikowano dnia 13.11.2019 13:30
Dziennikarz i publicysta Do Rzeczy skomentował postać nowego marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego.

fot. screen YouTube
We wtorek wieczorem w Senacie odbyło się głosowanie na marszałka Senatu X kadencji. Senatorowie mogli oddać głos na dwóch kandydatów - prof. Tomasza Grodzkiego i marszałka Senatu poprzedniej kadencji Stanisława Karczewskiego.

Wysunięty przez opozycję prof. Tomasz Grodzki uzyskał 51 głosów, 48 parlamentarzystów zagłosowało za Stanisławem Karczewskim.

W dzisiejszej rozmowie z dziennikarzem RMF FM Patrykiem Michalskim nowo wybrany marszałek Senatu poinformował, że planuje wybrać się do USA, by podziękować senatorom, którzy w piśmie do ówczesnej szefowej rządu Beaty Szydło wyrazili swoje zaniepokojenie sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Publicysta „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski wyraził na Twitterze swoją opinię na temat prof. Tomasza Grodzkiego.
 

Im dłużej słucham nowego marszałka Senatu, tym bardziej mam wrażenie, że ego ma nie tyle senackie co prezydenckie. Takie za 51 senatorów


– napisał Wybranowski.
Źródło: twitter.com
kpa/k
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Jak sprzedać każdą rzecz
Pan Sitko był niezadowolony i to bardzo. A powodem było to, że jego żona, dozorczyni, oznajmiła, że wychodzi.
avatar
Marek
Budzisz

[Tylko u nas] Marek Budzisz: Dla kogo pracuje czas? Od tego zależy wynik rozmów Ukraina – Rosja
W dobie tabloidyzacji polityki, również w wymiarze międzynarodowym, szczyt tzw. formatu mińskiego nie dostarczył mediom odpowiedniej dozy emocji, aby móc na dłużej zająć miejsce w headlineach. Tym bardziej, a może właśnie z tego powodu, że nie było żadnych spektakularnych posunięć, kontrowersyjnych deklaracji, budzących zdziwienie opinii publicznej gestów. Wszystko przebiegło z grubsza w zgodzie z oczekiwaniami. Ukraiński prezydent Wołodymir Zełenski podkreślił i umocnił swój wizerunek bezpośredniego i prostolinijnego polityka, zarówno przyjeżdżając do pałacu prezydenckiego Renaultem (odmiennie niźli Putin, któremu ściągnięto z Moskwy samolotem transportowym limuzynę Aurus) jak i rozmawiając po konferencji prasowej późno w nocy z dziennikarzami na ulicy, a prezydent Putin ja zwykle się spóźnił, a jego sposób bycia trudno uznać za ujmujący.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nowa miara upadku PO
Czyżby w Platformie Obywatelskiej nie znali granic autokompromitacji?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.