loading
Proszę czekać...
[Nasz wywiad] Min. Borys-Szopa: Działanie niezgodne z prawem, które szkodzi pracownikowi należy karać
Opublikowano dnia 16.10.2019 18:50
W najnowszym numerze "Tygodnika Solidarność" z ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej Bożeną Borys-Szopą rozmawia Teresa Wójcik.

foto. nadesłane
Tygodnik Solidarność: Uchwalona w lipcu tego roku Ustawa nowelizująca ustawę o minimalnym wynagrodzeniu dotyczy dodatku stażowego. Czy rzeczywiście oznacza rewolucję w prawie pracy? Jakie grupy pracownicze zyskają na tej ustawie, której projekt to inicjatywa Pani, jako ministra rodziny, pracy i polityki społecznej? 

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa: Zmiana przepisów ma zapewnić bardziej sprawiedliwy i przejrzysty kształt minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz poprawić sytuację pracowników otrzymujących wynagrodzenie na najniższym poziomie. Dotychczas dodatki stażowe wliczane były do składników minimalnego wynagrodzenia. W praktyce oznaczało to, że osoba pracująca w sferze budżetowej, mająca na przykład 20 lat doświadczenia zawodowego, pomimo otrzymywania dodatku za staż mogła otrzymywać takie samo wynagrodzenie, jak osoba dopiero rozpoczynająca karierę zawodową. W ten sposób dodatek przysługujący za staż pracy tracił na swojej wartości. Przestawał być formą gratyfikacji i uznania pracownika za jego doświadczenie zawodowe i długoletnie przywiązanie do firmy. Teraz to się zmieni. Dodatek stażowy nie będzie już wliczany do minimalnej pensji. 

Najbardziej na tym skorzystają pracownicy, którzy otrzymują najniższe wynagrodzenia pomimo wieloletniego doświadczenia zawodowego. Dotyczy to przede wszystkim pracowników sektora publicznego, którzy zgodnie z obowiązującym stanem prawnym mają prawo do otrzymywania dodatków stażowych, a więc pracownicy samorządowi, członkowie korpusu służby cywilnej, nauczyciele, sędziowie, pracownicy uczelni publicznych oraz żołnierze zawodowi. Pracownicy spoza sfery budżetowej również mogą otrzymywać dodatek za staż pracy, ale nie ma on charakteru obligatoryjnego. Dodatek stażowy regulują wtedy wewnętrzne przepisy zakładu pracy.

Jest Pani długoletnią działaczką NSZZ „Solidarność”, ma Pani ogromne doświadczenie, m.in. jako była główna inspektor pracy. Jakie patologie rynku pracy napotykała Pani najczęściej? 

Najczęściej było to zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi oraz nielegalne zatrudnianie. Do tego dochodzi brak ewidencji czasu pracy lub nierzetelność w jej prowadzeniu. 

A jakie uważa Pani za najbardziej szkodliwe i jako minister zamierza je eliminować? 
 
Każde działanie niezgodne z prawem, które szkodzi pracownikowi, należy piętnować i karać. Ze strony rządu podejmowane są natomiast działania legislacyjne, które w sposób systemowy poprawiają sytuację pracowników. Wprowadziliśmy minimalną stawkę godzinową, dzięki czemu położyliśmy kres groszowym wynagrodzeniom, nagminnie stosowanym w niektórych branżach. Osoby wykonujące pracę w oparciu o określone umowy cywilnoprawne mają zapewnioną dolną granicę wynagrodzenia i zagwarantowane coroczne podwyższania tego wynagrodzenia stosownie do wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę. Znieśliśmy przepisy dyskryminujące pracowników ze względu na staż pracy. Od 2017 roku wszyscy pracownicy, niezależnie od stażu pracy, otrzymują minimalne wynagrodzenie w jednakowej wysokości. Wcześniej obowiązujące prawo różnicowało wysokość minimalnej pensji ze względu na staż pracy, co było niekorzystne przede wszystkim dla ludzi młodych, gdyż w pierwszym roku pracy otrzymywali oni co najmniej 80 proc. płacy minimalnej. 

Zlikwidowaliśmy problem tzw. syndromu pierwszej dniówki. Od września 2016 roku pracodawca został zobowiązany do potwierdzania na piśmie warunków wcześniej zawartej z pracownikiem umowy o pracę w innej formie niż pisemna, jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Regulacja w bardziej skuteczny sposób przeciwdziała zatrudnianiu pracowników „na czarno”, czyli bez pisemnego potwierdzenia warunków wykonywania przez nich pracy. Wprowadziliśmy pełne oskładkowanie umów-zleceń.

Oferowanie umów o pracę staje się z powrotem standardem podnoszącym poczucie bezpieczeństwa socjalnego pracowników. Liczba osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych  zmniejszyła się w ciągu minionych trzech lat o 138 tys. (z 508 tys. w I kwartale 2016 r. do 370 tys. w I kwartale 2019 r.). Jednocześnie w tym samym okresie nastąpił wzrost liczby osób pracujących na podstawie umów o pracę o ponad pół miliona (z 11,8 mln do 12,3 mln). 

Sprzyja nam także dobra sytuacja na rynku pracy, gdyż rosną oczekiwania pracowników dotyczące warunków zatrudnienia. Jednym ze sposobów, w jaki pracodawcy starają się zatrzymać obecne kadry oraz konkurują o nowych pracowników, jest oferowania im trwałych form zatrudnienia, czyli umów o pracę.


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: „Polak do korda, Włoch do akorda” czyli polskie przysłowia mądrością Narodu…
„Polak karku nie ugnie” – mówi stare polskie przysłowie. Ale inna staropolska maksyma tłumaczy dlaczego tak się dzieje: „Polak ma twardy kark, bo długo na nim łańcuch nosił”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Ha, temperamenta grają", tym razem w walce politycznej
Dochodzi do ostrych werbalnych polemik między obiema grupami, zdarzają się również rękoczyny.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Święto Niepodległości w niespokojnej Ameryce....
W oficjalnych sondażach podpiwniczony Biden prowadzi co najmniej 10 punktów przed Trumpem. W czerwcu kampania wyborcza Joe Bidena zgromadziła na swoim koncie aż $141 mln, Trump uzbierał $131 mln, sytuacja nie wygląda najlepiej. Jeśli Republikanie (GOP) przegrają te jedne z najważniejszych w historii Ameryki wybory (3 listopada) stracą Senat i prezydenturę, to będzie to pożegnanie Ameryki jaką znamy. I chyba już nigdy Republikanie nie wygrają ogólnokrajowych wyborów gdyż zwycięzcy Demokraci nadadzą prawa wyborcze ok. 20 milionom nielegalnie przebywającym na terenie USA rezydentom. Wtedy potężny cios otrzyma idea odbudowania świetności państw narodowych (w tym Polski) a za kierownicą wydarzeń na dobre rozsiądą się głodni Nowego Porządku Światowego globaliści.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.