loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Wypoczyn
Opublikowano dnia 13.08.2019 19:30
Za kilka dni pojadę na urlop. Już jestem przerażony. Zwykle takie rzeczy załatwia Żona, ja nie mam do tego głowy, a poza tym Ona jest lepszym organizatorem. Oczywiście pyta mnie o zdanie, teoretycznie decyzje podejmujemy wspólnie, ale jak mówię, nie mam do tego głowy, więc zwykle Jej potakuję, a potem, kiedy ktoś zadaje mi proste pytanie, „gdzie jedziemy na wakacje”, z zaskoczeniem rozdziawiam ziapę, bo przecież skąd mam wiedzieć i skąd komuś może przyjść do głowy, że mogę się w tym orientować.

pixabay.com
No więc pojadę tam, gdzie mnie zawiozą. Na miejscu dowiem się, o co chodzi i będę udawał, że oczywiście wcale mnie to nie zaskakuje. Na miejscu zapewne dowiem się również, że są problemy z internetem, o czym, nie wykluczam, że Żona mówiła mi wcześniej, kiedy byłem zajęty czym innym i bezmyślnie Jej potakiwałem. W tej sytuacji pozostanie mi dalsze kiwanie głową i udawanie, że wszystko jest w najlepszym porządeczku.

Potem będzie sporo zamieszania, bo trzeba się będzie rozpakować, ogarnąć dzieci. Potem wszyscy się rzucą na atrakcje miejsca, które Żona uznała przy mojej milczącej zgodzie za atrakcyjne, aż popadają ze zmęczenia i nieprzytomni oraz niepewni tego, czy to wszystko dzieje się naprawdę, w końcu zasną. No może ja, przyzwyczajony do chodzenia spać nad ranem, nieco później.

Tak czy siak, w końcu nadejdzie ten dzień, kiedy trzeba będzie wstać i odpocząć, kto ma dzieci, ten wie, że „odpocząć” nie zawsze oznacza „odpocząć”, ale powiedzmy, że trzeba się odnaleźć w sytuacji zupełnie innej niż na co dzień. No bo „odpocząć” to łatwo powiedzieć, człowiek czekał cały rok na ucieleśnienie marzenia o tym, że „w końcu odpocznie”, ale co to konkretnie znaczy? Co trzeba robić, lub też czego nie robić? Jak się do tego zabrać? Od czego zacząć?

Kiedyś, pamiętam, że odpoczywałem, a jako młody człowiek nawet głównie odpoczywałem, ale co, mam odpalić magnetofon na stare kasty, położyć się na zapadniętym tapczanie i słuchać Led Zeppelin? No mam jeszcze gdzieś jakieś kasety, ale już chyba żadnego urządzenia, do którego ich wkładanie miałoby sens. Tapczan może się jeszcze jakiś od biedy znajdzie, ale przecież nie taki, który zapadł się w kształcie mojej sylwetki. Dramat. 

A oprócz dramatu też pewne zażenowanie. No bo skoro wydało się już tę kasę na ten cholerny wypoczyn, to przecież wypadałoby coś z tym zrobić, a tu czego by człowiek nie spróbował, to wszystko jakieś nienaturalne i wtórne, jakby ktoś mnie próbował zmuszać do tańca, o którym jak powszechnie wiadomo, nie mam zielonego pojęcia, a jeśli już czasem chcę sprawić przyjemność Żonie i zacznę się gibać, nie mogę się opędzić od wrażenia, że wszyscy dookoła zadają sobie pytanie, czy aby nie mam wadliwych endoprotez obu stawów biodrowych.

I tak miną jakoś te dwa tygodnie. Cała nadzieja w tym, że (a źle znoszę podróże) podczas podróży powrotnej porządnie się zmęczę.

Cezary Krysztopa



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Niezauważone dramaty dzieci
Zabiegani za codziennymi sprawami, zajęci tym całym szambem, jakie serwują nam politycy oraz ich akolici, nie widzimy, że tuż obok, czasem nawet za ścianą, nasze dzieci obcują z dziwną, kompletnie dla nas niezrozumiałą rzeczywistością.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.