loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jacek Matysiak: Polska - między Żydami, a Trumpem...
Opublikowano dnia 06.08.2019 12:23
Polski rząd będzie miał teraz problem. Premier i inni zarzekali się, że Polska będąca pierwszą ofiarą niemieckiego nazizmu nie będzie nikomu nic płacić i nikomu nie jest nic winna. Niech płacą (już zapłacili) Niemcy. Cóż jednak mówią Żydzi? Oni jednoznacznie mówią o dobrach pożydowskich znacjonalizowanych przez założone przez Stalina państwo polskie. Poza tym jak pisze znakomity polski komentator w mediach żydowskich Mark Mazur taka była polityka bolszewii nacjonalizującej majątki obywateli polskich Żydów, czy Polaków. Trzeba dodać, że za taką politykę (plus aparat antypolskiej przemocy) w PRL-u odpowiedzialni byli nie kto inny tylko żydowscy bolszewicy Hilary Minc, Jakub Berman, Różański, Światło i inni…

YT, print screen

Masz babo placek, wot Żydzi “zasadzku zdiełali”. Uruchomili swoje wpływy w Ameryce, aby tak dokopać Polakom, aż nam wypadnie $300 mld. Napuścili na polskich “chłopów do bicia” aż 88 ze 100 amerykańskich senatorów, którzy w liście do sekretarza Pompeo, proszą o nacisk na Polskę, w sprawie żydowskich majątków bezspadkowych. Więc jednak redaktor Marcin Makowski miał rację, kiedy kilka tygodni temu wskazał na krążący taki list wśród amerykańskich senatorów o antypolskim ostrzu. Wtedy polscy oficjele chcieli go zadziobać i zaśpiewali coś o nieoddaniu guzików, a tuby prasowe zagdakały, że to “fake news”. A wszyscy zgodnie ogłosili linię programową: cicho sza!  I dumnie odetchnęli po sprawnie zażegnanym kryzysie. Okazuje się, że to jednak nie były "rosyjskie onuce", one pachną czymś innym. Czy Polacy i polski rząd odzyskają wzrok i ujrzą wreszcie rzeczywistość? Dla tych naiwnych Polaków uważających, że "uroszczenia" żydowskie da się przemilczeć, bądź przeskoczyć, mam do sprzedania nowoczesny lotniskowiec zacumowany na Zalewie Sulejowskim. Jeśli ktoś kupił wersję o przyjaźni polsko-żydowskiej to może i skusi się i na lotniskowiec (no może w wersji wakacyjnej taniej powiedzmy: letniskowiec) … Donald Trumphttps://storage.googleapis.com/conservativereview/2019/07/06851ec6-donald-trump-point-walk-sized.jpg                                                      Okazuje się, że tego muru uroszczeń to nawet nasz wielki przyjaciel Trump nie przeskoczy. Czyżby wiązało się to z kłopotami zaprzyjaźnionego wnuczka polskiej ziemi Netanyahu w nadchodzących w przyszłym miesiącu wyborach? Antypolonizm może nawet i wyssany (z brudnego palca) może zjednoczyć wystarczającą ilość izraelskich wyborców potrzebnych do zwycięstwa. A, że zaprzyjaźniony PiS może mieć z tego powodu jakieś kłopoty ze swoimi patriotycznymi wyborcami w swoich wyborach, to już sprawy drugorzędne. Widocznie Żydom dzisiejsza Polska pachnie łatwymi pieniędzmi i od takiej ofiary trudno przecież odejść. Zresztą, jak ujawnił redaktor Michalkiewicz kuchnia już jest rozgrzana, ale potrawa urojeniowa już od jakiegoś czasu piecze się na wolnym ogniu przyjaźni...

Patriotycznie nastawiona Polonia (głównie amerykańska) z uporem godnym lepszej sprawy ubierana przez koła filosemickie (które teraz powoli same “łapią nieciekawy zapach” ) w Polsce w rosyjskie onuce może tylko powiedzieć: a nie mówiliśmy? Polonia chce pomóc, apeluje do rządu, ale słychać jedynie echo. Jako diaspora chcemy tylko naśladować Żydów, przecież to nic zdrożnego, kochać swój Kraj. Polonia lepiej zna rozkład sił w amerykańskich układach niż niejeden wczoraj wypożyczony i suto opłacany najemnik Jonny, a co więcej ma szczerze na uwadze właśnie najlepszy interes Polski. Cóż, wpływowi cieśle w Polsce tak przywiązali się do potraw serwowanych przy okrągłym stole, że konkluzja szumnych reform jakoś nie może naruszyć maksymy dynamicznych zmian prowadzących do “żeby było tak jak było”, czy “im więcej się zmienia, tym bardziej pozostaje takie same”. Politycy są przyjaźnie spętani, dobrze się mają stare układy, sądy i przesądy…

Nie chcę powtarzać argumentów, których używałam rok temu przy okazji przegranej kampanii o poprawkę w ustawie IPN. Problem w tym, że Żydzi uważają siebie za tak naprawdę jedyne ofiary II wojny światowej i wszyscy są winni im wszystko po wsze czasy. Polskie straty, cierpienia odrzucają na bok jak coś co nawet nie zasługuje na uwagę. Zadziwiająca jest też ta ich stara odtrącona miłość do Niemiec, wystarczy zapoznać się z ich poglądami sprzed II wojny światowej. W oczy rzuca się też brak rzetelnej wiedzy historycznej, co prowadzi do pisania tekstów i komentarzy mieszających fakty z zasłyszaną fikcją (hagada). Często myślą, że Chmielnicki, który mocno im zaszedł za skórę, był Polakiem, a nie walczył z Rzeczpospolitą. Uważają, że wszyscy Żydzi pochodzili z terenów dzisiejszej Polski, a przecież najwięcej było ich na terenach dzisiejszej Białorusi, Ukrainy i Litwy, ale od Polski chcą “uroszczeń” w dodatku za pozostawione mienie bezspadkowe. Oczywiście nic nie mówiąc, że już zainkasowali odszkodowania od rzeczywistego sprawcy ich nieszczęść, od Niemców. W dodatku PRL w 1960 roku pozawierał rekompensujące umowy z rozmaitymi państwami, w których wylądowali. Ale dasz takiemu palca, to chciałby ci wyrwać całą rękę…

Polski rząd będzie miał teraz problem. Premier i inni zarzekali się, że Polska będąca pierwszą ofiarą niemieckiego nazizmu nie będzie nikomu nic płacić i nikomu nie jest nic winna. Niech płacą (już zapłacili) Niemcy. Cóż jednak mówią Żydzi? Oni jednoznacznie mówią o dobrach pożydowskich znacjonalizowanych przez założone przez Stalina państwo polskie. Poza tym jak pisze znakomity polski komentator w mediach żydowskich Mark Mazur taka była polityka bolszewi nacjonalizującej majątki obywateli polskich Żydów, czy Polaków. Trzeba dodać, że za taką politykę (plus aparat antypolskiej przemocy) w PRL-u odpowiedzialni byli nie kto inny tylko żydowscy bolszewicy Hilary Minc, Jakub Berman, Różański, Światło i inni…

Trudno zgadnąć co z tak przesmażonym kotletem zrobi otoczony wianuszkiem syjonistów Trump. Przecież nawet ustawa znana pod nazwą JUST 447 nie trzyma się kupy w sensie prawnym (mienie bezspadkowe przechodzi zawsze na rzecz danego państwa). To może mu też zaszkodzić w wyborach, świadomi Polacy na niego nie zagłosują i będą głośno protestować ewentualne szkodnictwo i zdradę. Poza tym Ameryka nie wypłaciła i unika tematu podnoszonych roszczeń swoich czarnoskórych obywateli za niewolnictwo, a co z oszukanymi (traktaty) Indianami? Izrael też powinien siedzieć cicho, albo wypłacić terroryzowanym Palestyńczykom odszkodowania z wygnanych ziem i domów, do których mają często jeszcze klucze i prawa własności. 

Czy oni wszystkich mają za przysłowiowych głupków? Dokąd ich to zaprowadzi i jak długo może to być tolerowane? Zachłanność, pycha przeważnie same zorganizują sobie przeciwników na zasadzie prawa akcji i reakcji. Kto wtedy im pomoże, kto wtedy im współczuje? Czy utrzymają swoje wpływy wśród amerykańskich syjonistycznych chrześcijan, których owinęli sobie dookoła małego palca? Kim tak naprawdę jest Trump? Czy w dobre stosunki z Ameryką zamontowana jest niebezpieczna pułapka?

Miałem pisać o sytuacji przedwyborczej Trumpa, o lewackich Córach Apokalipsy, o tarciach i bólach porodowych Partii Demokratycznej przy wyłanianiu kandydata na prezydenta, a tu masz, znowu ci Żydzi! 

Jacek K. Matysiak                                                                                                                                                                              Kalifornia, 2019/08/06
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Dla kogo pracuje czas? Od tego zależy wynik rozmów Ukraina – Rosja.
W dobie tabloidyzacji polityki, również w wymiarze międzynarodowym, szczyt tzw. formatu mińskiego nie dostarczył mediom odpowiedniej dozy emocji, aby móc na dłużej zająć miejsce w headlineach. Tym bardziej, a może właśnie z tego powodu, że nie było żadnych spektakularnych posunięć, kontrowersyjnych deklaracji, budzących zdziwienie opinii publicznej gestów. Wszystko przebiegło z grubsza w zgodzie z oczekiwaniami. Ukraiński prezydent Wołodymir Zełenski podkreślił i umocnił swój wizerunek bezpośredniego i prostolinijnego polityka, zarówno przyjeżdżając do pałacu prezydenckiego Renaultem (odmiennie niźli Putin, któremu ściągnięto z Moskwy samolotem transportowym limuzynę Aurus) jak i rozmawiając po konferencji prasowej późno w nocy z dziennikarzami na ulicy, a prezydent Putin ja zwykle się spóźnił, a jego sposób bycia trudno uznać za ujmujący.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Puste szuflady Tuska i komisarz z więziennym życiorysem
Przedstawiam zapis telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Katarzynie Gójskiej. Rozmowa miała miejsce w TV „Republika” (ja na łączach skypowych z Brukseli).
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Odchodząca w niepamięć grzeczność
Ze smutkiem obserwuję, jak szybko odchodzimy od dobrych manier, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyznaczały nasze codzienne zachowania.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.