loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Kasa, misiu, kasa
Opublikowano dnia 17.07.2019 20:26
Samorządowcy z Platformy ostatnimi czasy są coraz bardziej znani. Odkrywają swoje nowe, nieznane szerzej zdolności do wzniosłości. Mieszkańcy miast chodzą oszołomieni. Proszę zgadnąć, co tak bardzo przykuwa uwagę szerokiej publiczności? To nie wzorowa gospodarka odpadami, mylą się Państwo, niestety nie o to chodzi. To nie ograniczenie biurokracji miejskiej i likwidacja kolesiostwa, niestety nie. To także nie ograniczenie betonizacji wszystkiego, co zielone i nie należy do partii. Powiem Państwu – chodzi o nadprzeciętną wrażliwość, niczym nie tkniętą, niczym nie skażoną. O taką wrażliwość nie pryskaną i nie nawożoną żadną kulturą. Chodzi o wrażliwość nowoczesną, ekologiczną.

Rydwan zakupiony przez Miasto Gdańsk, screen Vimeo
Spróbuję w kilku słowach przybliżyć Państwu to zachwycające zjawisko. Na przykładach, ponieważ analiza teoretyczna osiągnięć wystawianych na widok publiczny wymyka się klasycznemu poznaniu. Człowiek patrzy na te dziwy i dziwi się tym dziwom. Patrzy na te dziwy i rozdziawia ze zdziwienia swoją wyobraźnię. I dalej stoi, i dalej patrzy, patrzy tak daleko, że widzi o dziwo, że zdziwieni są wszyscy normalni. 

Gdańsk ufundował sobie drewniany rydwan za 150 000 zł. Czy to żart? Nie, gdańszczanie podobno są dumni. Robią sobie selfie z taczką, przepraszam z rydwanem. I cieszą się wniebogłosy, zwłaszcza muzułmanie, gdy czytają napisy. Choć dzieci chodzą i nabijają się z taczki, krzycząc, że „taczka jest brzydka i krzywa”, dorośli mieszkańcy widzą wyraźniej. To jest przyszłość. To jest sztuka. To jest rydwan, na którym prezydent Dulkiewicz odważnie jedzie na wojnę z Polską.

W centrum Warszawy, na rondzie De Gaulle’a, u zbiegu Alei Jerozolimskich i Nowego Światu, stoi dumnie plastikowa palma. Zwiędła ostatnimi czasy. Przyczynę zwiędnięcia autorka określiła tymi słowami: „Uśmiercenie palmy nastąpiło z okazji Światowego Dnia Środowiska. Projekt «Pozdrowienia z Alei Jerozolimskich» przepoczwarza się i absorbuje różne energie. Tym razem to energia lęku o to, że jako gatunek zmierzamy na skraj przepaści. Unicestwiamy ekosystem, od którego zależy nasza egzystencja”. Pani Joanna Rajkowska powala mnie na kolana. Muszę omijać to rondo, bo nogi mnie się trzęsą, a wyobraźnia szaleje, jak mijam te „pozdrowienia”. Ta palma absorbuje całą moją energię i staję się niebezpieczny dla ruchu pieszego i kołowego. Ale cieszmy się, bo ta palma teraz będzie kwitnąć i więdnąć w rytmie marsza i rocznic odpowiednich. Za drobną opłatą. Warszawę stać.

W awangardzie miast jest też Łódź. Pomnik jednorożca został odsłonięty. Na tej wzniosłej, niezapomnianej, wiekopomnej, historycznej, jedynej w swoim rodzaju uroczystości był m.in. autor projektu Tomohiro Inaba oraz łodzianin Paweł Bąk, który wymyślił pomnik. Stanął przed Centralem. Oni też stanęli. Taki srebrzysty – on, nie oni, taki inspirujący – on, nie oni. To jest pomnik obywatelski. Taki pomnik z ludu i dla ludu. Jednorożec wraz z montażem kosztował 400 000 zł. To wydarzenie przejdzie do annałów historii i pójdzie sobie w siną dal.

A Kraków, Wrocław, Poznań? Dziwię się, że jeszcze nie wystrugano zielonego bałwana albo wielkiego klucza francuskiego w kolorach tęczy. Dziwię się. Drodzy artyści z miast, bo ci ze wsi pewnie nie zrozumieją, tak jak ja, zapraszamy do zwożenia mopów, połamanych mebli, starych gaci, pokiereszowanych pojazdów, resztek z tartaku itp. Ważne, żeby były duże, tęczowe i energetyczne. Bo proszę Państwa to jest sztuka na miarę wielkich możliwości, na miarę wielkich marzeń. Tymi dziełami fundatorzy mówią niedowiarkom i malkontentom – nie. Oni „temu misiu” nowoczesnej sztuki otwierają szeroko bramy miast.
 
Dlatego przed wejściem do jednej z galerii w Lublinie umieszczono tabliczkę: „Dalej nic już nie ma”. Tak oficjalnie, z przecinaniem wstęgi „temu misiu”. Tak, proszę Państwa, oni tak szczerze i na poważnie. I ja się z nimi zgadzam. W tych galeriach nie ma już nic, w miotłach na rondach, w taczkach w galeriach, w tym bełkocie pseudoartystycznym nie ma już nic. Choć nie, mylę się jednak. Jest coś – jest kasa. Kasa, misiu, kasa. Bardzo duża kasa „temu misiu”. Bardzo duża.

Paweł Janowski



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jacek
Matysiak

Trump, konserwatywne radio, Żydzi i Ukraina
Przypomnijmy, że Demokraci przeprowadzający impeachment Trumpa w niższej Izbie Reprezentantów Kongresu postawili mu dwa zarzuty: nadużycie władzy (abuse of power) i utrudnianie dochodzeniowej pracy Kongresu (obstruction of Congress). Jakoś szybko zrezygnowali z głośno zapowiadanych zarzutów zdrady i przekupstwa? Uderzającym jest to, że postawiono mu zarzut o utrudnianie prac Kongresu, a przecież Kongres ma też izbę wyższą, Senat, kontrolowany przez Republikanów, więc chodzi tylko o pół Kongresu? Dodajmy, że komisja Nadlera (biedaczek pozbył się chirurgicznie 100 własnych funtów, teraz też staci jego komisja zakończyła swoją działalność związaną z impeachmentem), przegłosował (po liniach partyjnych) przesłanie artykułów impeachmentu z komisji do pełnej Izby Reprezentantów. Głosowanie nad impeachmentem odbędzie się pewnie w nadchodzącym tygodniu przed świętami.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kontrowersyjny „Nobel” i ciężki los „Ossich”
O literaturze Herr Handke nie wspomnę jednak, bom nie krytyk, ale co mnie zafrapowało to fakt, że laureat Handke nie tylko wyraża swoje poglądy polityczne (do czego ma prawo), ale robi to w sposób dość hardkorowy. Oto bowiem przed ćwierćwieczem ,podczas wojen wszystkich ze wszystkimi na Bałkanach ów pisarz poparł... serbskiego zbrodniarza wojennego Slobodana Miloszewicza. Gdyby pan pisarz nie był Austriakiem, tylko Polakiem, a do tego jeszcze sympatykiem PiS, to dopiero byłaby wobec niego jazda bez trzymanki i modelowa nagonka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Umarł niezłomny rycerz dobrej sprawy - gen. Bieńkowicz
Był dowódcą grupy szturmowej, która rozbiła niemieckie więzienie w Lidzie w styczniu 1944 r. i odbiła przetrzymywanych tam kolegów, za co uhonorowano go srebrnym krzyżem Virtuti Militari.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.