loading
Proszę czekać...
Chłodny Żółw: Mazurek, czyli... ludzie listy piszą!
Opublikowano dnia 17.07.2019 23:04
Robert Mazurek - dziennikarz, którego dawno temu wpisałem na osobistą czarną listę.

morguefile.com
Na medialnym rynku konkurencja jest ostra. Współczesne dziennikarskie gwiazdy muszą być zręczne. Ale to za mało, żeby błyszczeć na medialnych salonach. Żeby wygrywać w  wyścigach z innymi równie błyskotliwymi dziennikarzami nie mogą mieć żadnej kuli u nogi. A już na pewno tak ciężkiej jak uczciwość. O tym, że Robert Mazurek spełnia te warunki przekonany jestem już od 6 lat.

Dziennikarze pisali listy już znacznie wcześniej. Pisali, zamieszczali je na własnych blogach i byli z nich dumni.  Prawie tak jak dziś Robert Mazurek.
To wtedy właśnie red. Tomasz Sakiewicz wysłał swój słynny "List otwarty do Ojca Świętego Benedykta XVI". Zakończył go sensacyjnym wezwaniem: "Na podstawie kanonu 1364, 1369 i 1373 kodeksu prawa kanonicznego ośmielam się prosić o interwencję wobec działań ojca Rydzyka."

Dzieło to do dziś dostępne jest ( https://www.salon24.pl/u/tomaszsakiewicz/9065,list-otwarty ) w internecie!
 
Prawdopodobnie jedyną osobą twierdzącą, że list nie istnieje był (jest?) Robert Mazurek. Sytuacja o tyle dziwna, że chyba nikt nie próbował go wprowadzać w błąd. Wszyscy - łącznie z autorem listu byli zgodni! Kto nie wierzyłby nawet słowom autora mógł wszystko samodzielnie przeczytać na jego blogu.  To wszystko jednak nie przekonało Roberta Mazurka. Choć treść listu była dobrze znana i powszechnie dostępna, Robert Mazurek beztrosko pisał, że o. Tadeusz Rydzyk rzuca „na prawo i lewo insynuacje o tajemniczych listach Sakiewicza wzywającego Benedykta XVI do rozprawienia się z Radiem Maryja”.
Dlaczego znakomity dziennikarz tak odważnie wystąpił przeciwko rzeczywistości? Niczego - poza "insynuacjami" - nie widział, niczego nie słyszał, a telefon i mail do Tomasza Sakiewicza prawdopodobnie gdzieś mu się zagubił...
 
Jak w tej sytuacji ktokolwiek mógłby negować jego gwiazdorskie predyspozycje?

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polityczni wędrownicy
Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni, aby na nich nie zagłosować 13 października
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Suwaczki
Do dramatycznych, mrożących krew w żyłach, mocz w nerkach i żółć w woreczku doszło, kiedy siostra Łukaszka wraz ze swoim chłopakiem wracała z koncertu. Koncert miał miejsce w Osiedlowym Domu Kultury i występowała na nim młodzieżowa piosenkarka Garretam.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.