loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Karol Gac: Antysemityzm urojony
Opublikowano dnia 19.06.2019 18:57
Choć wiele osób obawiało się tego, co mogło się wydarzyć podczas meczu Polska-Izrael, to chyba nikt nie przewidział tego, co stało się później. Nagle okazało się, że słowo „pogrom” powinno zostać zakazane, a liczba 88 ma charakter neonazistowski. Absurd? Witamy w świecie polskiej polityki.

pixabay.com
Jest 10 czerwca. Na Stadionie Narodowym czwartą bramkę dla Polski zdobywa Damian Kądzior, czym wprawia w euforię kibiców. Tymczasem na profilu Polskiego Związku Piłki Nożnej „Łączy nas piłka na Facebooku pojawia się wpis: „GOOOOOOOL! To już jest pogrom! Prowadzimy z Izraelem 4:0!”. I tu zaczynają się schody. Według tygodnika „Polityka” był to bowiem post nacechowany antysemicko. Dlaczego? Bo użyto w nim słowa „pogrom”, a ono – jak wiadomo – ma tylko jedno znaczenie.

Proszę sobie wyobrazić, że postkomunistyczny tygodnik, który w PRL był organem prasowym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, poświęcił osobny artykuł „antysemickiemu” wpisowi PZPN. Czytelnicy „Polityki” mogli się m.in. dowiedzieć, że słowo pogrom to nazwa „wszystkich antyżydowskich wystąpień zbiorowych w historii”. Nie mogło oczywiście przy tej okazji zabraknąć wspomnienia Jedwabnego i Kielc. Wszystko zupełnie na poważnie. W końcu tropienie antysemityzmu zobowiązuje, a im bardziej go nie ma, tym bardziej trzeba go szukać. Ostatecznie – zapewne dla świętego spokoju – wpis na Facebooku zmieniono.

Drugą burzę w mediach społecznościowych wywołało zdjęcie dziennikarza TVP Info Samuela Pereiry, który na stadion przyszedł w koszulce z napisem „Pereira 88”. To oczywiście nawiązanie do roku urodzenia, ale i tu wiele osób postanowiło pójść dalej. Szybko więc przypomniano, że cyfra 8 ma oznaczać ósmą literę alfabetu, a więc „HH”. Tego symbolu używa się w kręgach neonazistowskich, gdzie skrót ten odczytuje się jako „Heil Hitler”. Teraz najlepsze: zupełnie na poważnie zaczęto oskarżać Pereirę o prowokację i propagowanie symbolu nazistowskiego. Bez skrupułów i jakiegokolwiek cienia zażenowania. Tylko z powodów politycznych.

Powyższe przykłady może i byłyby śmieszne, gdyby nie fakt, że wydarzyły się naprawdę, a część dziennikarzy pisała o tym zupełnie na poważnie. O ile rozumiem, że wiele osób postrzegało mecz także przez pryzmat skomplikowanych relacji politycznych i historycznych, o tyle nie rozumiem tej dzikiej histerii. Albo inaczej: raczej rozumiem i tym bardziej mnie mdli.

Tropienie antysmietyzmu w Polsce jest zadaniem szczególnie trudnym. Nie zazdroszczę tym, którzy muszą się czasami mocno nagimnastykować, aby niektóre wydarzenia zgrabnie (no, czasem kolanem) wepchnąć do tej kategorii. Tym lepiej że mecz z Izraelem odbył się bez jakichkolwiek ekscesów. Gorzej, gdy dla partykularnych interesów i wydumanych tez, tworzy się alternatywną rzeczywistość, którą sączy się później na Zachód. Za to już płacimy wszyscy.

Karol Gac

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Polska w grze
W piątkowym „Sueddeutsche Zeitung”, wpływowym dzienniku lewicowym ukazującym się w Monachium na pierwszej stronie krzyczący tytuł: „Merkel stellt sich gegen Macron”, oznaczający, że relacje Berlina i Paryża weszły w fazę napięć.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: O niepodległość trzeba dbać
Dziś obchodzimy święto Niepodległości. Polska ma się coraz lepiej gospodarczo i politycznie, ludziom żyje się coraz lepiej. \nArmia się rozwija, zbroi i szkoli żołnierzy po to abyśmy byli bezpieczni. A mimo to nie wolno nam zasypiać w błogiej nieświadomości ze o wolność trzeba zawsze walczyć. Choć nie zawsze z karabinem w ręku, lecz codzienną pracą, nauką i pielęgnowaniem wartości Narodowych które są paliwem dla Patriotyzmu. Kto nie szanuje wartości Polskich, będzie musiał słuchać rozkazów wroga i być jego sługą.
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

GrzechG: Mało lotne "brygady wolności"
„Happening” Lotnej Brygady Opozycji na placu Józefa Piłsudskiego nie był skierowany przeciwko rządzącej partii. On wyrażał pogardę do polskiego munduru i do wszystkich poległych za wolność i niepodległość, których Grób Nieznanego Żołnierza upamiętnia.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.