loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
7. PKO Półmaraton Solidarności na trasie ze Świdnika do Lublina. Na mecie zameldowało się blisko 800 osób
Opublikowano dnia 05.06.2019 09:11
Kenijczyk Mutuku Elijah Wambija triumfował w 7. PKO Półmaratonie Solidarności, który w sobotę został rozegrany na trasie ze Świdnika do Lublina. Zwycięzca osiągnął na mecie rezultat 68:11min. Na drugim miejscu uplasował się jego rodak Hoea Kiplagat Tuei, który stracił do triumfatora 11 sekund, natomiast na najniższym stopniu podium stanął Ukrainiec Jurij Rusiuk 69:21.

fot. NSZZ Solidarność Lublin
Najlepszym z Polaków okazał się Sylwester Lepiarz z LKB Rudnik, zajmując czwartą pozycję z rezultatem 69:36, piąty na mecie Andrzej Leończuk (70:51) a najlepszym z województwa lubelskiego Michał Biały z SKB Kraśnik, który był szósty (72:59). Bieg półmaratoński na dystansie 21,0975 km ukończyło 706 uczestników na 767 którzy wystartowali w Świdniku.



Z kolei w rywalizacji pań najszybsza okazała się Mołdawianka Olesea Smowjenco, pokonując linię mety w czasie 76:06. Kolejne pozycje wywalczyły trzy Kenijki: Euliter Jepchirchir Tanui (76:19), Ruth Chemisto Matebo (77:43) i Jane Ngima Mbogo (78:09). Na piątym miejscu finiszowała zaś Mariola Stasiewicz z Białej Podlaskiej (82:07), a na szóstym zamościanka Aleksandra Jakubczak (85:22).

7. PKO Półmaraton Solidarności był także okazją do rywalizacji biegaczy z zakładów kolejowy Polski. Rozegrano Mistrzostwa Polski Kolejarzy w półmaratonie. Sponsorem platynowym biegu była spółka akcyjna PKP Cargo. Na starcie stanęło 57 zawodników. Mistrzami w kategorii OPEN (K+M) zostali: Sebastian Chmielarz (80:23) i Sylwia Kolecka (92:44).

Uczestnicy 7. PKO Półmaratonu Solidarności wystartowali o godz. 9, w pobliżu bramy wjazdowej WSK PZL Świdnik. To tutaj 11 lipca 1980 roku podpisano pierwsze porozumienie w PRL-u ze strajkującymi robotnikami. Ten sukces rozlał się na całą Lubelszczyznę. W dniach od 8 do 24 lipca strajkowało blisko 100 tys. pracowników z ponad 150 zakładów. Ten zryw dał impuls na Wybrzeże do stoczniowców gdzie rozpoczęła się Solidarność. Meta zlokalizowana została wewnątrz Hali Wystawienniczej Targów Lublin.

Już od wczesnych godzin rannych było wiadomo, że bezchmurne niebo zapowiada upał na trasie. Na kilka minut przed startem biegaczy przywitał dyrektor biegu wraz z gośćmi specjalnymi: Janem Karwańskim dyrektorem Regionu Bankowości Detalicznej PKO Banku Polskiego w Lublinie, Karoliną Gorczycą ambasadorką programu „PKO Bank Polski Biegajmy Razem”, Marianem Królem szefem Lubelskiej Solidarności i 22-letnią Weroniką z Niedrzwicy Dużej – dla której uczestnicy biegu mogli pobiec z przypiętą do koszulki kartką "Biegnę dla Weroniki”, dzięki czemu Fundacja PKO dokona przelewu pieniędzy na konto organizacji opiekującej się chorą Weroniką.

Rywalizacja na trasie w czołówce od początku biegu przebiegała według przewidywań. Zawodnicy z Kenii upodobali sobie naszą trasę. Z dużym skutkiem i sportowym zacięciem w ścisłej czołówce biegli zawodnicy ze wschodu z Yurii Riusiuk - Ukraina na czele. Przez dużą część dystansu deptali im po piętach liderzy z Polski. Jak się później okazało decydujący był 15 km. Odległość pomiędzy najlepszymi stale wzrastała. Jednak, śledzone międzyczasy osiągane na 10 i 15 kilometrze pokazywały że w tym roku w Lublinie nie padnie rekord trasy. Przypomnijmy że jest to 64:04 min. MEN i 74:04 WOMEN.



Tradycja organizowania biegu na trasie Świdnik-Lublin sięga 1993 r. W 2013 r. Bieg Solidarności z 12.5 km został przekształcony w PKO. Półmaraton Solidarności. Sponsorem tytularnym biegu jest nieprzerwanie od 2013 r. PKO Bank Polski. Trasa nie należy do najłatwiejszych, do tego lubelskie słońce daje w kość. Jest to najstarszy bieg na ścianie wschodniej, który co roku w biegach towarzyszących gromadzi tysiące dzieci i młodzieży. Bieg ma swoją tradycję i niepowtarzalny klimat wschodniej gościnności. Jego motorem jest wielka idea i historia, która dała początek obaleniu systemu komunistycznego w Europie Środkowowschodniej. Składamy podziękowania sponsorom i partnerowi technicznemu - podkreśla Marek Wątorski dyrektor biegu od pierwej edycji PKO Półmaratonu Solidarności.

W Lublinie rozegrano biegi towarzyszące na dystansie 3000 m. W Charytatywnym Biegu Firmowym wygrał Sylwester Dudek z LKB Rudnik, przed Piotrem Gawdą (Centrum Medyczne Orto-Optymist) oraz Zbigniewem Grądkiem (Lekkoatletyka Dla Każdego). Poza tym walczono w biegu studentów, niepełnosprawnych oraz biegach szkolnych, w różnych kategoriach wiekowych od klasy IV szkół podstawowych. Nie zapomniano o najmłodszych adeptach sztuki biegania. W strefie mety 7. PKO Półmaratonu na Targach Lublin w ramach Dnia Dziecka na sportowo odbywały się biegi dziecięce na dystansie od 150-350 metrów, sztafety rodzinne z bocianem oraz gry i zabawy. Oblężenie przeżyły specjalnie przygotowane strefy sportowe np.: biegowa PKO BP, szermierki, bocci.

Już teraz zapraszamy do Lublina na początku czerwca w 2020 roku.

Dyrektor Biegu
Marek Wątorski


źródło: informacja prasowa

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jacek
Matysiak

Mój okupacyjny strajk w stanie wojennym… (14/15 XII 1981 r.)
Dbaliśmy tylko, aby nie upaść, nie dać się zadeptać, lub oddzielić, poruszaliśmy się ciasno w zwartym biegu trzymając swoje plecaki, okryci kocami. Poczułem się jak uchodzące z obławy dzikie zwierzę: kierunek i ciała napędzane strachem pragnące wyrwać się z tego piekła. Nie trzeba było wyższych przeżyć, wszyscy biegnąc płakaliśmy „jak bobry”, zachłystując się powietrzem o dużym stężeniu gazu łzawiącego, co chwilę ktoś czymś dostawał, zwykle wystrzeloną puszką gazu, ale pamiętam, że jedna osoba z naszej grupy dostała też źle wycelowanym kamieniem przeznaczonym dla ZOMO. No, cóż…
avatar
Ordo
Iuris

Ordo Iuris: Anonimowy donos przyczyną wszczęcia postępowania. Sąd stanął po stronie rodziny
Rodzice z Warszawy decyzją tamtejszego Sądu Rejonowego utrzymali pełnię władzy rodzicielskiej. Przyczyną wszczęcia postępowania był anonimowy donos sugerujący, że mąż miałby stosować przemoc wobec żony. Przedstawiciele służb socjalnych, mimo braku dowodów na rzekome agresywne zachowanie męża, sugerowali żonie rozwód. Pomocy prawnej rodzinie udzielił Instytut Ordo Iuris.
avatar
Jerzy
Bukowski

Dla nas na zawsze pozostanie Prezesem
Będzie Go nam brakowało, ale pozostaniemy wierni patriotycznemu przesłaniu, jakie realizował przez całe swoje pracowite życie w służbie Polsce.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.