loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Piotr Grzegorz Woźniak [prezes PGNiG]: Będziemy wydobywać metan
Opublikowano dnia 15.05.2019 19:45
– Nasze złoża naturalnie się sczerpują. Dlatego każdy metr sześcienny polskiego gazu jest bezcenny. W zeszłym roku zatrzymaliśmy trend spadkowy krajowego wydobycia (...) Według szacunków Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego znajduje się 170 mld m sześc. metanu, co odpowiada 10-letniemu popytowi na gaz w Polsce – podkreśla Piotr Grzegorz Woźniak, prezes PGNiG, w rozmowie z Teresą Wójcik i Michałem Ossowskim. To właśnie polski gaz jest tematem 20. numeru „Tygodnika Solidarność”. 

fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność



M.O.: – Niejednokrotnie powtarzał Pan, że Polska nie jest krajem zasobnym w gaz ziemny i nie powinniśmy spodziewać się już dużych odkryć. Jakie więc są perspektywy dla krajowego wydobycia i co musimy zrobić, by utrzymać je na stabilnym poziomie? 
– Nasze złoża naturalnie się sczerpują. Dlatego każdy metr sześcienny polskiego gazu jest bezcenny. W zeszłym roku zatrzymaliśmy trend spadkowy krajowego wydobycia i przez najbliższe lata utrzymamy je rocznie na poziomie blisko 4 mld metrów sześc., co stanowi około ¼ popytu krajowego. W 2018 roku udokumentowaliśmy 5,4 mld m sześc. nowych zasobów gazu ziemnego. Oznacza to, że nasze zasoby nawet nieznacznie wzrosły o ok. 1 mld m sześc. – do wydobycia w następnych latach. 

Przyszłością wydobycia, tak jak wielu innych dziedzin, są innowacje, co bardzo dobrze obrazują działania, które PGNiG podejmuje właśnie w Polsce. Dzięki nowym technologiom zrewitalizowaliśmy na Podkarpaciu ponad 60-letnie złoże „Przemyśl” i odkryliśmy tam dodatkowe zasoby gazu, szacowane na prawie 20 mld m sześc. 

Z kolei nasz najnowszy projekt „Cyfrowe złoże” pozwala nam jeszcze efektywniej zarządzać działalnością wydobywczą, również z korzyścią dla krajowego wydobycia. Nowe narzędzie umożliwia m.in. symulację różnych scenariuszy wydobycia z kilku złóż jednocześnie, zwiększa dokładność prognoz i optymalizuje program wierceń. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pilotażu przeprowadzonego na złożu „Załęcze”, które jest eksploatowane już od ponad 40 lat. W tym przypadku użyliśmy nowego narzędzia do analizy scenariuszy modernizacji kopalni gazu. Wybraliśmy optymalny wariant inwestycji, którego efektem będzie wzrost prognozowanego wydobycia gazu o 800 mln m3, stosunkowo niewielkim nakładem finansowym. 

Dzięki nowoczesnym badaniom geofizycznym poprawiliśmy również efektywność prac wiertniczych. W ubiegłym roku z sukcesem udało się zakończyć 85 proc. wierceń, podczas gdy w 2017 roku – 74 proc. 

Oczywiście tak dobrych efektów nie osiągnęlibyśmy, gdyby nie praca i olbrzymie zaangażowanie kilku tysięcy specjalistów, którzy każdego dnia czuwają nad krajowym wydobyciem. 

T.W.: – Co powinniśmy jeszcze zrobić, by chronić ważne dobro narodowe, jakim jest nasz własny gaz ziemny? 
– Pilnej zmiany wymaga proces przyznawania koncesji na wydobycie gazu ziemnego. Chodzi tutaj głównie o koncesje wydobywcze, które tracą ważność i trzeba je odnowić. Jeśli nic się nie zmieni na lepsze w biurokracji „koncesyjnej”, grozi nam zahamowanie krajowego wydobycia. Poza tym w sektorze upstream pracują tysiące ludzi, gminy otrzymują dochody z podatków, jakie PGNiG płaci za to, że na ich terenie prowadzi działalność. W organach koncesyjnych czeka na rozpatrzenie ponad 30 naszych wniosków, w tym kilkanaście już jest po terminie 60 dni, jaki urząd ma na ich rozpatrzenie. W jednym z przypadków czekamy już ponad 900 dni. W kolejnych trzech latach będziemy wnioskować o przedłużenie następnych 70 koncesji w kraju. 

M.O.: – Z czego wynikają takie opóźnienia? 
– Jeszcze do niedawna koncesje były procedowane terminowo. Prawo się nie zmieniło, ale niestety jego interpretacja i praktyka w organie koncesyjnym już tak. Obecnie w toku procedury o udzielenie koncesji nie jest wystarczające oświadczenie przedsiębiorcy o prawie do nieruchomości, na których prowadzona jest działalność. O możliwości przedłużenia koncesji decyduje spełnienie dodatkowych warunków, jak przykładowo dostarczenie aktualnych umów z właścicielem gruntu, do której zawarcia konieczna jest obecność właściciela działki. Co jednak, gdy właściciel wyemigrował lub zmarł i latami toczy się postępowanie spadkowe lub nawet tak, jak w wielu przypadkach nie zostało wszczęte? Uproszczona procedura przedłużania koncesji została niedawno wprowadzona dla wydobycia węgla, a dla gazu niestety nie. Jednak w każdym przypadku, zgodnie z prawem w Polsce, nie można prowadzić działalności bez koncesji. Następnego dnia po jej wygaśnięciu trzeba działalność zakończyć i zamknąć kopalnię. Przygotowanie likwidacji działalności wydobywczej także wymaga czasu i nakładów. Akurat ten obszar powinien być przewidywalny ze względu na znaczenie naszej produkcji gazu dla bezpieczeństwa energetycznego państwa i ze względu na przyszłość zatrudnionych pracowników. 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polityczni wędrownicy
Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni, aby na nich nie zagłosować 13 października
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Suwaczki
Do dramatycznych, mrożących krew w żyłach, mocz w nerkach i żółć w woreczku doszło, kiedy siostra Łukaszka wraz ze swoim chłopakiem wracała z koncertu. Koncert miał miejsce w Osiedlowym Domu Kultury i występowała na nim młodzieżowa piosenkarka Garretam.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.