loading
Proszę czekać...
Notre Dame, Europa katedr, wojna cywilizacji…
Opublikowano dnia 09.05.2019 00:41
Notre Dame płonęła w czasie, kiedy codziennie we Francji desakralizowane są lub niszczone co najmniej dwie (sic!)świątynie. Część olbrzymiej rzeszy francuskich muzułmanów jest na cywilizacyjnej wojnie z chrześcijańską Francją, która przecież przyjmowała ich dziadków i rodziców czy ich samych z francuskiej Afryki. Czy to krajów bliskiego Maghrebu (Maroko, Algieria, Tunezja) czy „czarnej Afryki”. Zabójstwa księży nie zdarzają się tu często – ale jednak mają miejsca – jednak dewastowanie kościołów to już – o tempora, o mores – swoista haniebna norma. Chrześcijańska Francja milczy ,a nawet jeśli protestuje, to znajduje się w głębokiej defensywie i nie ma żadnego wpływu na polityczny Paryż.
Widok płonącej katedry Notre Dame był przerażający. Widok modlących się na klęczkach paryżan przed tym symbolem Francji – Córy Kościoła – poruszający. Czy potrzeba było pożaru jednej z najbardziej znanych świątyń chrześcijańskiej Europy, aby Francuzi zaczęli się publicznie modlić?
Pożar paryskiej katedry przypadł akurat w czasie, gdy pojawiły się w Republice Francuskiej silne tendencje do  usuwania z armii tradycji i symboli chrześcijaństwa. Notre Dame płonęła w czasie, kiedy  codziennie we Francji desakralizowane są lub niszczone co najmniej dwie (sic!)świątynie. Część olbrzymiej rzeszy francuskich muzułmanów jest na cywilizacyjnej wojnie z chrześcijańską Francją, która przecież przyjmowała ich dziadków i rodziców czy ich samych z francuskiej Afryki. Czy to krajów bliskiego Maghrebu (Maroko, Algieria, Tunezja) czy „czarnej Afryki”. Zabójstwa księży nie zdarzają się tu często – ale jednak mają miejsca – jednak dewastowanie kościołów to już – o tempora, o mores – swoista haniebna norma. Chrześcijańska Francja milczy ,a nawet jeśli protestuje, to znajduje się w  głębokiej defensywie i nie ma żadnego wpływu na polityczny Paryż.  Francja laicka  przyjmuje to z milczącą obojętnością, być może uważając, że nie jest to jej problem albo że jakiekolwiek  reakcje państwa wzbudzą kontrreakcje islamskiej mniejszości. Zatem tradycyjna Francja jest w głębokiej defensywie – zaś Francja muzułmańska wręcz przeciwnie. Co prawda burmistrz Paryża nie jest jeszcze wyznawcą Mahometa, jak burmistrz Londynu, ale według niepisanych, lecz praktykowanych parytetów we francuskim rządzie, podobnie jak w brytyjskim, jest stała „pula” ministerialnych stanowisk dla muzułmanów.
Jako student pierwszego roku historii pisałem wielostronicowy referat, posiłkując się wyłącznie zagranicznymi opracowaniami o średniowiecznej  katedrze w Chartres – tej, która wraz z ,miedzy innymi,  Notre Dame stanowi  „Europę katedr”. To był rok 1982, w Polsce był stan wojenny, a ja w przerwach między konspirowaniem pisałem o tym, co ponadczasowe. Od tego czasu minęło niemal 40 lat. Jak bardzo jednak zmieniła się Francja w tym czasie! Polska też: obaliliśmy komunizm, ścieramy się z wojującym antyklerykalnym, a de facto antychrześcijańskim liberalizmem i lewactwem – ale jednak chrześcijańska busola jest dla przeszło tysiącletniego narodu polskiego bardzo istotnym punktem odniesienia. W mojej Ojczyźnie kościołów nie sprzedaje się na sklepy czy magazyny, jak we Francji i w wielu krajach Europy Zachodniej, w tym w ojczyźnie  komisarza Fransa Timmermansa. Żeby daleko nie szukać: w Brukseli, bynajmniej nie na peryferiach, ale w środku tej formalnej stolicy Królestwa Belgii i nieformalnej stolicy Unii Europejskiej jest popularna dyskoteka, która jeszcze nie tak dawno była … katolicką świątynią. Pomysłowość Belgów konkuruje z pomysłowością Irlandczyków, którzy na swojej „Zielonej Wyspie” kościoły zamieniają na… puby.

Kiedyś, ze dwie dekady wstecz, wracając bodaj z posiedzenia Zgromadzenia Parlamentarnego Unii Zachodnioeuropejskiej – siedziba tego przeżytku, który stracił znaczenie z chwilą, gdy cała Europa Środkowo-Wschodnia gremialnie przystąpiła do NATO i UE znajduje się w Paryżu – spotkałem na lotnisku bardzo znanego dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Zamieniliśmy dwa słowa. Pamiętam jego milczenie i dziwną minę, gdy użyłem pojęcia „Europa katedr”. Minęło tyle lat, miałem w tym czasie tysiące rozmów, a do dziś zapamiętałem fragment tamtej. Tak, właśnie: „Europa katedr” .
Z kim nie rozmawiam, w Polsce czy we Francji – a piszę te słowa właśnie na terytorium Republiki Francuskiej, w Strasburgu – nikt nie wierzy w oficjalną wersję przyczyny pożaru Notre Dame: pozostawioną nie wyłączoną spawarkę podczas prac renowacyjnych katedry. Wszyscy wskazują na muzułmańskich radykałów. Nie wiem czy to prawda, ale świadczy to o  nastrojach, o atmosferze, o poczuciu jednak, mówiąc Samuelem Huntingtonem, wojny cywilizacji...
 
*tekst ukazał się w  miesięczniku "Nowe Państwo"

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Instynkt samozachowawczy: zwierzęta go mają - politycy nie zawsze...
Polecam lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Emilii Pobłockiej z TV „Republika” - tuż po „dealu” między Londynem a Brukselą ws. warunków Brexitu, a przed jego odrzuceniem przez Izbę Gmin.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sadzenie lipy
Określenie „sadzić lipę” ma w naszym języku dosyć pejoratywne znaczenie.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Dramat powyborczy
Kiedy opozycja przerżnęła kolejne wybory do Sejmu bardzo się ucieszyła, że dzięki paktowi senackiemu może blokować Sejm.\nTymczasem zaistniało kilka okoliczności które zaczęły burzyć poczucie radości. Tak bardzo zburzyły że pewnemu politykowi pomyliła się rola parlamentarzysty z rolą ojca chrzestnego. A na dokładkę dziś zostały wniesione do sądu protesty wyborcze z kilku okręgów. Przedstawienie dopiero się rozpoczyna, aktorzy już trenują swe kwestie. Kurtyna w górę!

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.