loading
Proszę czekać...
[video] Protest w Gdańsku. Piotr Duda: "Dość dyktatu związków jedno-zawodowych!"
Opublikowano dnia 04.04.2019 19:29
Dziś 4 kwietnia o godz. 15:00 w przed Urzędami Wojewódzkimi w całej Polsce odbywają się pikiety protestacyjne NSZZ Solidarność. Nie inaczej było w Gdańsku, gdzie protestowali związkowcy z Regionu Gdańskiego i Słupskiego, a także przedstawiciele m.in oświaty czy Urzędu Statystycznego. Podczas protestów głos zabrali m.in przewodniczący Związku Piotr Duda, a także przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla.

fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność

Niestety, po wielu miesiącach negocjacji musimy upomnieć się o nasze pracownicze prawa. Prawa do godnego życia, bo czymże innym jest możliwość godnych zarobków? I tu są pracownicy, którzy nie tyle zarabiają, co otrzymują upokarzającą jałmużnę.

Jest z nami przewodnicząca organizacji związkowej pracowników sądów i prokuratur. Ci pracownicy od wielu miesięcy domagają się prawa do godnego zarobku. Witamy pracowników inspekcji, widzę Inspekcję Sanitarną, widzę Sanepid. Wiem, że są z nami pracownicy wielu innych instytucji. Witamy przedstawicieli Solidarności Oświaty! Szanowni państwo, wszystkie postulaty trafią do pana wojewody z prośbą, aby udzielono na nie odpowiedzi


- rozpoczął pikietę Krzysztof Dośla. Następnie głos zabrał przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda.
 

Przede wszystkim dziękuję, że jesteście, że pokazujecie tę solidarność wobec tych którzy protestują, ale nie mają takich dużych możliwości, jakie ma związek zawodowy Solidarność. Jak sama nazwa wskazuje, solidarni jedni z drugim! My związkowcy zdajemy sobie sprawę że jesteśmy wyjątkowym związkiem zawodowym, ze względu na historię, ale także zrzeszamy wszystkie grupy zawodowe. Jeśli jest potrzeba stajemy w obronie tych grup, które upominają się o swoje postulaty. I tak jest dzisiaj. Gromadzimy się w 16 miastach wojewódzkich. Taka zapadła decyzja na Krajowym Sztabie Protestacyjnym. Chcemy dać jeszcze jedną szansę rządowi Zjednoczonej Prawicy na konkretne rozmowy. Jutro o godzinie 8 rano rozpoczyna się kolejna tura w Warszawie związkowców z rządem na temat postulatów w oświacie. Oby to spotkanie skończyło się podpisaniem porozumienia, ale nawet gdy to nastąpi, to ewentualne porozumienie nie kończy problemów rządu z wynagrodzeniami w sferze finansów publicznych. 

Czas najwyższy, aby zająć się problemami tych poszczególnych grup zawodowych: sanepid, pracownicy sądów i prokuratur, pracownicy cywilni ABW, nauczyciele, którzy mam nadzieję jutro porozumienie podpiszą, ale także pracownicy kultury: muzealnicy, archiwiści, bibliotekarze. To grupa, która zasługuje na podwyżki, bo wynagrodzenie ma na poziomie minimalnego. Dlatego jesteśmy tu dzisiaj. 

Od roku 2016 staramy się pokojowo rozmawiać z rządem. I wiele tych postulatów udało się wspólnie zrealizować: stawki godzinowe, przywrócenie wieku emerytalnego, syndrom pierwszej dniówki, mógłbym tak wymieniać. Ale przyszedł czas na rozmowy o sferze finansów publicznych. I czas na to, byśmy oprócz podwyżek w sferze finansów publicznych rozpoczęli pracę nad swoistym układem zbiorowym pracy, nad modernizacją całego systemu jeśli chodzi o wynagrodzenia w budżetówce. Ten system jest nieczytelny, niezrozumiały dla ludzi. Dlatego będziemy domagać się rozmów na te tematy. 

Ale dzisiaj domagamy się "piątki Solidarności". Jest "piątka Kaczyńskiego", my chcemy "piątki Solidarności" chociaż wiemy, że tych postulatów jest więcej. Ale dzisiaj najważniejsze są podwyżki w sferze finansów publicznych. Jeśli dzisiaj pan premier Morawiecki mówi o profesjonalnym państwie, to muszą być w tym państwie profesjonalnie wynagradzani pracownicy. A tak nie jest! Dlatego będziemy się tego domagać. Dlatego tutaj jesteśmy. 

My reprezentujemy wszystkie grupy zawodowe. A rząd popełnia kardynalne błędy związane z polityką płacową w budżetówce. Podpisuje porozumienia z jedną grupą, dyskryminując inne. Stąd nasze hasło: dość dyskryminowania pracowników! Chcemy usiąść i rozmawiać o podwyżkach dla wszystkich grup, które pracują w sferze finansów publicznych!

To tylko ostrzeżenie. Jeśli rząd nie usiądzie z nami do poważnych rozmów, to mimo że wolimy rozmawiać przy stole negocjacji, to pokażemy, że potrafimy walczyć o swoje. Od tego jest Związek Zawodowy Solidarność! 

Mam nadzieję, że skończy się tylko na tych 16. pikietach. Jako członkowie Komisji Krajowej mówimy szczerze: możliwości negocjacyjne się kończą. Gdybym miał większe możliwości, negocjował bym dalej. Ale dzisiaj potrzeba waszego wsparcia. Bo drzwi się otwierają nie przed Piotrem Dudą, a przewodniczącym silnego związku. Potrzebuję waszej siły. I o to was jako szef Komisji Krajowej proszę.

Po dzisiejszym dniu czekamy na odzew drugiej strony. Dosyć dyktatu związków jedno-zawodowych! Czas na to, abyśmy globalnie porozmawiali na temat problemów wynagrodzeń w sferze finansów publicznych. I nikt tego nie zrobi tak dobrze jak Związek Zawodowy Solidarność


- mówił Piotr Duda.

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jestem wdzięczny prezesowi Kaczyńskiemu za to wyzwanie: start do PE ze stolicy
(…) pani Bieńkowska przygotowała fatalny budżet, a pani Huebner fatalny podział mandatów. Choć z drugiej strony w Hiszpanii jest bardzo wielu migrantów i te dodatkowe mandaty, to chyba była nagroda za promigracyjną postawę. Osobiście wolę mieć mniej mandatów i nie mieć migrantów.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kto zrobił kampanię prezydentowi Zełenskiemu i co z tego może wynikać?
Ukraiński portal internetowy Bihus.info, ten sam, który opublikował serię artykułów o malwersacjach i podejrzanych transakcjach związanych z zaopatrzeniem w broń i uzbrojenie ukraińskiej armii, jakie przeprowadzał Gładkowski junior, syn bliskiego współpracownika Poroszenki (przed zmianą nazwiska Swiniarczuk), zajął się na dwa dni przed drugą turą wyborów sztabem Wołodymira Zełenskiego. Trudno w związku z tym uznać, że dziennikarze pracujący dla Bihus.info pracują na rzecz kampanii byłego już prezydenta, co jest ważne, bo na ukraińskim rynku medialnych tego rodzaju niezależna postawa nie jest wcale częsta. Tym bardziej warto zapoznać się z ich ustaleniami.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Powinno być odwrotnie"
Jak żyć Koalicjo Europejsko, jak żyć?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.