loading
Proszę czekać...
Monika Lubowicz. Listy od M.: Wyginiemy jak dinozaury…
Opublikowano dnia 04.04.2019 21:12
I to wcale nie przez olbrzymi meteoryt, który uderzając w okolice Półwyspu Jukatan (tu ważna informacja dla pani Kopacz: sześćdziesiąt sześć milionów lat temu), przyczynił się właśnie do wymierania dinozaurów, ale ludzkość może wyginąć też, tylko że przez własną głupotę!

wikipedia
No bo, czy nie jest głupotą wmawiać społeczeństwu, że związki jednopłciowe są czymś naturalnym? Ludzie, jakby to powiedział Stachura, puknijcie się palcem w łeb. Natury nie oszukasz, bo przedłużenia gatunku z tego przecież nie będzie. A skoro takie bezużyteczne „cóś” tylko tlen zabiera, nie dając z siebie nic, to natura wcześniej czy później takie „cóś” z własnego ekosystemu wyeliminuje. To tyle z lekcji biologii.
Natomiast pozostaje pytanie, czy w imię poprawności politycznej i źle pojętej dyskryminacji, zechcemy walczyć z naturą? I w imię czyjego, chorego interesu?

A skoro mówimy o dyskryminacji, to obecnie najbardziej dyskryminowaną grupą społeczną są heteroseksualiści, bo sypiają w parach żeńsko-męskich, wydają na świat potomstwo, kultywują tradycję, patriotyzm i religię. Za to są wyśmiewani, wyzywani, obrażani i piętnowani przez pseudopolityków, pseudocelebrytów, pseudodziennikarzy i pseudospecjalistów od wszystkiego.
Ja już pogodziłam się z tym, że jestem nietolerancyjnym moherem, cuchnącym naftaliną i zacofanym zaściankiem Polski południowo-wschodniej. I wiecie co, dobrze mi z tym. Mam męża i syna, którzy doprowadzają mnie czasami do szewskiej pasji, mieszkam na wsi, mam dom z ogródkiem, psa i dwa koty, a za płotem mieszka tata, który, z racji wieku, tetryczeje, ale i tak go kocham, wieszam flagę na każde święto narodowe, chodzę na uroczystości religijne i patriotyczne i szczerze - gówno mnie obchodzi, że się to komuś nie podoba. Mam naturalną rodzinę z naturalnymi problemami i nie dam sobie za nic wmówić, że moje życie jest niezgodne z wytycznymi Unii Europejskiej.

Nie do końca też rozumiem powody, dla których homoseksualiści wszczęli tę ideologiczną wojenkę. Są Polakami, którym podstawowe prawa gwarantuje konstytucja, są pracownikami - chronionymi przez kodeks pracy, są emerytami – objętymi przez ZUS lub KRUS. Więc, po jakie licho paradują półnadzy w jakichś manifach, tego zrozumieć nie mogę, ni cholery.
No zaraz mi ktoś w twarz wykrzyczy, bo dzieci mieć nie mogą, głupia babo!  No to skoro nie mogą, to już odpowiadam, tylko proszę przeczytać ze zrozumieniem (umiejętność, którą należy opanować w klasach1-3 szkoły podstawowej): HOMOSEKSUALIŚCI NIE MOGĄ MIEĆ DZIECI, BO TO WBREW NATURZE. Więc bardzo proszę mieć pretensje do natury, a nie do heteroseksualnej części społeczeństwa, czy rządu Zjednoczonej Prawicy, bo Prezes aż takiej mocy nie ma.

Wracając do dinozaurów, to przeraża mnie perspektywa świata bez ludzkości, składającej się z płci żeńskiej i męskiej. Szkoda byłoby zatracić ich piękno oraz wzajemnie uzupełnianie i spełnianie. No ale, skoro jestem wierząca, to wierzę też w ludzi i ich zdrowy rozsądek oraz w to, że natura zwycięży, bo nie z takich opresji wychodziła.
Tym pozostałym, nieprzekonanym i wahającym się, polecam z całego serca film „Seksmisja”. Juliusz Machulski już w roku 1983 wiedział, że w końcu, co poniektórym, we łbach się poprzewraca. Amen.

M.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Strasburg: o Polsce i pracy dzieci w kopalniach Madagaskaru...
Druga w tym roku sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu – i druga pod rząd debata o Polsce. Ilość w tej materii nie przechodzi w jakość. Charakterystyczne, że nawet raczej mało sprzyjające Polsce władze PE przywiązują do dyskusji o polskiej praworządności coraz mniejszą wagę.
avatar
Jerzy
Bukowski

Lewicowy zakalec
Musi jeszcze upłynąć wiele czasu zanim powstanie w Polsce autentyczna, uczciwa i patriotyczna lewica. Na razie mamy do czynienia z jej kiepską podróbką o komunistycznym rodowodzie.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Fajerwerki czy rutyna?
Zwycięży ten, komu lepiej uda się wyważyć proporcje między przedstawianiem nowatorskich koncepcji a zamiłowaniem rodaków do oglądania i słuchania tego, do czego już się przyzwyczaili.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.