loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Czy to tak musi straszliwie wyć?
Opublikowano dnia 19.03.2019 19:57
Dopust Boży. W domu pojawiła się wilgoć. Nie jest to szczególnie zdrowe, a przy dzieciach zupełnie niewskazane, więc natychmiast podjęliśmy środki zaradcze w postaci wykonania telefonu do specjalistycznej firmy.

morgufile.com
Bohaterowie „Star Trek” czy „Pogromców Duchów” to przy tych profesjonalnie, żeby nie powiedzieć, kosmicznie przyodzianych specjalistach, którzy zapukali do naszych drzwi, małe miki. Jeśli miałbym ten entourage do czegoś porównać, to chyba tylko do kombinezonów dzielnych ratowników stanowiących kostiumy bohaterów szeregu filmów o straszliwych epidemiach dziesiątkujących ludzkość. Naszywki, napisy, numery, logotypy i wszystkie bajery. Na szczęście okazało się, a przynajmniej takie w swojej niewątpliwej naiwności odnieśliśmy wrażenie, że profesjonalne kombinezony zawierają profesjonalny wsad, panowie dokonali szybkich i sprawiających wrażenie fachowych oględzin i zapowiedzieli się z kolejnymi wizytami.

Po krótkiej wizycie związanej z lustracją instalacji wodno-kanalizacyjnej nastąpiła kolejna, podczas której panowie specjaliści rozstawili generatory antymaterii, dezintegratory materii i miotacze promieni wilgociobójczych, nawiercili mnóstwo otworów w ścianach i podłodze, podłączyli do tego wszystkiego plątaninę dziwacznych rurek i włączyli.

Święci Pańscy, jak to zaczęło wszystko wyć. Choć początkowo, trzeba przyznać, że pełni entuzjazmu i w wilgociobójczych nastrojach, daliśmy się ponieść euforii energicznego usuwania kłopotu. Jednak po jakichś dwudziestu minutach zaczęliśmy dopytywać, ile to jeszcze może potrwać. „Jak dobrze pójdzie, to jakiś tydzień” – padła bezlitosna odpowiedź. „I co, to tak musi być całą dobę włączone?” – pytaliśmy. „Powinno, ale mogą państwo wyłączyć na kilka godzin, kiedy już nie będą państwo mogli wytrzymać”.

Pierwszy nie wytrzymał Pan Kot. Jego największym koszmarem jest odkurzacz. A tutaj jakby tysiąc armat, to znaczy odkurzaczy, grzmiało. Odmówił uczestnictwa w życiu domowym i udał się na wewnętrzną emigrację za kanapę. Później nie wytrzymała Sąsiadka, Która Wszystko Wie. „A co tam u państwa? Bo odgłosy takie, jakby państwo wylatywali gdzieś razem z mieszkaniem” – dopytywała, zaglądając między moje ramię a uchylone drzwi wejściowe. No ale cóż, trudno mieć do nich pretensje, po kilku godzinach sami już zadawaliśmy sobie pytanie: „Po co u licha nam to wszystko było?”.

Znacie przypowieść o rabinie, który biednej rodzinie, która mieszkała w małym mieszkanku, doradził, żeby wzięła sobie do domu jeszcze kozę? Jej istota oraz odpowiedź na pytanie „po co?” dotarła do nas właśnie wtedy, kiedy wyłączyliśmy to całe cholerstwo na noc. Nigdy jeszcze tak jasno nie mieliśmy przed oczyma duszy świadomości, jak wspaniałe (i ciche) życie wiedliśmy do tej pory. 

No to tak jeszcze tydzień. Jak dobrze pójdzie.

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (12/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Pedagogiczne grona gniewu
Mama Łukaszka oznajmiła ku wielkiemu zaskoczeniu reszty rodziny, że na obiedzie będą mieli gościa. \n- Jakiego? - zdumiała się babcia Łukaszka.\n- To tajemnica - uśmiechnęła się mama. - Ciekawe czy zgadniecie.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: #StrajkNauczycieli traci impet
Sondaże są bezlitosne i mówią o zmniejszającym się poparciu naszego społeczeństwa dla strajkujących nauczycieli. Protest od samego początku był bardzo kontrowersyjny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zmiany w aplikacji ratującej życie w górach
Usunięta ze sklepu aplikacja w starej wersji nadal działa.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.