loading
Proszę czekać...
Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność" Ks. Bogdan Bartołd: Usuwa się nas z przestrzeni publicznej
Opublikowano dnia 17.03.2019 18:50
– Prawdy objawionej się nie głosuje. Dlatego nie jestem demokratą. Człowiek jest istotą omylną i nie może zmieniać fundamentów prawdy poprzez chwilowy kaprys. Ja się na to nie godzę – mówi Jakubowi Pacanowi ks. Bogdan Bartołd, proboszcz bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie i to właśnie podważanie fundamentów cywilizacji chrześcijańskiej stanowi temat #12 numeru „Tygodnika Solidarność”. 

Tygodnik Solidarność

– Kiedy studiowałem filozofię, zapadła mi w pamięć nauka Platona, którą teraz sparafrazuję: „demokracja to sytuacja, gdzie mądrzejszą mniejszością rządzi głupsza większość”. Mówię to w sposób przekorny, lecz im dłużej żyję, tym bardziej dochodzę do wniosku, że Platon miał rację. W demokracji mamy ciągle jakieś wybory, a nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego. Tego się nie da w sposób demokratyczny określać. W tej chwili niektórzy uważają, że nic lepszego nie wymyślono. Rządy monarchiczne i autorytarne się nie sprawdziły, więc uznano, że jak najwięcej osób powinno uczestniczyć we władzy. Ten system ma swoje wady, o czym przypominał Jan Paweł II, że demokracja, jeżeli nie będzie oparta na wartościach, czyli Dekalogu, to stanie się systemem totalitarnym 

- kontynuuje swoją myśl ks. Bartołd. 

Czy Polsce grozi sekularyzacja? Na pytanie te w artykule – „Chyba się nie dogadamy” odpowiada Jakub Pacan. 

Lewica w Polsce chce nam zaserwować laickość w sensie separatystycznym i doprowadzić do delegitymizacji kulturalnej i politycznej tożsamości religii. Kościół w przestrzeni publicznej ma symbolicznie nie istnieć. Pomysły z kartą LGBT+ są tego preludium.


W numerze także rozmowa ze świeżo upieczonym mistrzem świata w skokach narciarskich – Dawidem Kubackim, który zdradził Leszkowi Masierakowi co robi w wolnym czasie. 

W wolnych chwilach jakoś się od gór nie oddalam. Jeśli pogoda pozwala, lubię się wybrać na lotnisko w Nowym Targu polatać modelami lub szybowcem, a gdy pogody brak, lubię podłubać sobie w modelarni. Zdarza się też że lubię ot tak poleniuchować sobie w domu, bo czasami w sezonie mi tego brakuje.

W dziale zagranica Halina Kaczmarczyk opisuje przedwyborczą sytuację w Izraelu, oczywiście w kontekście Polskim. 

Nie ma większego znaczenia dla Polski i Polaków, kto zostanie premierem Izraela po wyborach parlamentarnych, które odbędą się 9 kwietnia 2019 roku. Budowana starannie i przez lata machina propagandowa przeciwko nam będzie działać bez zmian, niemal jak perpetuum mobile. Jeśli obecny premier Izraela, Beniamin Netanjahu, pozostanie na następną, piątą już kadencję, to należałoby wybrać na naczelnika państwa polskiego, politycznego łobuza na wzór Putina, Ławrowa, ostatecznie watażki Łukaszenki. Tylko osobowości tego pokroju mogą się przeciwstawić Netanjahu. 


A w dziale kultura: 

– Nie mam stylu muzycznego, z którym w pełni się identyfikuję. Jednak najbliższy był mi… jazz. To nie jest jednak płyta stricte jazzowa. Wielu jazzmanów poczułoby się obrażonych. Ustalmy więc, że jest to mieszanka popu i jazzu 

– mówi CeZik, muzyk, kompozytor, autor tekstów, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

W dziale „Historia” Leszek Masierak pisze o zajęciu przez III Rzeszę Czechosłowacji

Jeszcze przed podpisaniem przez prezydenta Czecho-Słowacji berlińskiej deklaracji pierwsze jednostki Wehrmachtu przekroczyły granicę. Armia czechosłowacka pozostała w koszarach i złożyła broń. Jedyny przypadek zbrojnego oporu miał miejsce po południu 14 marca w mieście Mistek. W tamtejszych koszarach Czajanka stacjonował III batalion 8 pułku piechoty dowodzony przez kapitana Karela Pavlika. Widząc niemieckich żołnierzy zmierzających w stronę koszarowej bramy, Czesi otworzyli ogień. Napastnicy skoncentrowali większe siły, zyskali wsparcie artyleryjskie i wprowadzili do akcji samochód pancerny – lecz druga próba ataku również została odparta. Obrońcy mieli jednak bardzo niewielkie zapasy amunicji – dalsza walka była niemożliwa. Na rozkaz dowódcy pułku czescy żołnierze złożyli broń. W walce poległo i odniosło rany kilkunastu napastników, obrońcy mieli jedynie trzech rannych. W nocy wszyscy żołnierze czescy zostali zwolnieni do domów. Dopiero kilka lat później kapitan Pavlik został aresztowany przez Gestapo i trafił do obozu koncentracyjnego w Mathausen – zmarł tam w 1943 roku.


W dziale „Związek” rozmowa Roberta Wąsika o znaczeniu social mediów w prowadzeniu związku z Wojciechem Kasprzykiem przewodniczącym NSZZ Solidarność w Castorama Polska. 

– Rozmawiając z młodym pokoleniem, usłyszałem kiedyś: jeśli nie masz Facebooka, nie istniejesz. Ludzie są zaangażowani w funkcjonowanie w cyfrowym świecie i należy to wykorzystać, bo taka komunikacja to najlepszy sposób przekazywania informacji. (…) Mamy stronę internetową, ale przede wszystkim profil na Facebooku i YouTubie, gdzie wrzucamy nasze filmy. Z racji tego, że jesteśmy organizacją rozproszoną po całym kraju, używamy także bramki SMS-owej – w ten sposób informujemy pracowników o nowych treściach. To skuteczniejsze niż komunikacja mailowa. Jednak Facebook jest lokomotywą, która to wszystko ciągnie. Nasz profil ma już prawie 2 tys. polubień, a w ciągu miesiąca przybywa średnio sto „lajków”. Obecnie nasze posty odbiera kilka tysięcy osób 

- zdradza nam Wojciech Kasprzyk. 

Poza tym w numerze m.in. felietony:
  • Biniecki
  • Gil
  • Gac
  • Janowski
  • Krysztopa
Najnowszy numer "TS" (12/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

"Powinno być odwrotnie"
Jak żyć Koalicjo Europejsko, jak żyć?
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Blada twarz ma dwa języki
Wystarczy porównać, żeby nie mieć złudzeń.
avatar
Zbigniew "Zebe"
Kula

2 Liga: Udany Jubileusz w Chorzowie
Już tylko pięć kolejek spotkań pozostało do zakończenia rozgrywek w 2 lidze piłkarskiej. Na pozycji lidera umocnił się Radomiak, wygrywając pewnie z innym pretendentem do awansu, Elaną Toruń. W dalszym ciągu Widzew Łódź nie może przełamać serii remisów. W Wielka Sobotę ponownie nie potrafił wygrać spotkania z teoretycznie słabszym przeciwnikiem.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.