loading
Proszę czekać...
Co dalej z dialogiem w branży spożywczej?
Opublikowano dnia 13.03.2019 14:31
W warszawskiej siedzibie Solidarności, 13 marca odbyło się spotkanie zorganizowane przez Krajowy Sekretariat Przemysłu Spożywczego NSZZ „S” z przedstawicielami pracodawców.

T. Gutry Tygodnik Solidarność
- Bardzo mi zależało na spotkaniu z państwem, jako ze stroną pracodawców. Mam nadzieje, że współpraca w ramach Trójstronnego Zespołu Branżowego ds. Branży Spożywczej będzie układała się dobrze – rozpoczął spotkanie Zbigniew Sikorski, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego „S”.

Trójstronny zespół branżowy dla sektora spożywczego, o którym mówił przewodniczący Sikorski, został powołany do życia w styczniu 2017 r., jednak od tamtej pory odbyło się tylko jego jedno zebranie. – Gdy tylko zostałem szefem sekretariatu rozpocząłem działania, by ten zespół reaktywować. Wielokrotnie, jako członek Komisji Krajowej, poruszałem ten temat na posiedzeniach KK. Dostałem ustne zobowiązanie od premiera Morawieckiego, który obiecał mi, że zespół będzie w końcu funkcjonował normalnie. Jednak do dnia dzisiejszego nic się z tym nie stało. Ale ja nie ustąpię, ten zespół ma prawo funkcjonować! – przekonywał Zbigniew Sikorski.

W trakcie spotkania, w którym oprócz członków Solidarności, brali udział także przedstawiciele organizacji pracodawców, takich jak: Pracodawcy RP, Związek Rzemiosła Polskiego, czy Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, omówiono tematy, jakie Trójstronny Zespół Branżowy przedłoży wkrótce w piśmie do ministra przedsiębiorczości i technologii. Potem te tematy mają być podnoszone przez zespół branżowy na spotkaniach organizowanych w bieżącym roku. I tak strona społeczna zgłosiła następujące tematy: powołanie narodowego holdingu spożywczego, powołanie holdingu hotelowego, kwestia Przemysłu 4.0 w branży spożywczej oraz sprawy branżowe sektorowe.

Jednak najważniejszym z tematów, który ma być poruszony w pierwszej kolejności, będzie sprawa szarej strefy w sektorze spożywczym. – Musimy ustalić, w jaki sposób walczyć ze złą działalnością w produkcji żywności, bo skutki tego są dla pracodawców bardzo bolesne. Chodzi np. o obrót nielegalną żywnością, czy fałszowanie żywności. Co ciekawe i bulwersujące, a o czym chyba mało kto wie, to to, że co trzecia bułka sprzedawana w Polsce jest niewiadomego pochodzenia – oświadczył Andrzej Ganter z Pracodawców RP.

Z kolei Grzegorz Pellowski z ZRP dodał, że kolejnym z punktów, które warto poruszyć w trakcie trójstronnych spotkań musi być kwestia marnowanie żywności, a także sprawa wyraźnego znaczenia pieczywa świeżego i pieczywa mrożonego. - Nasze pieczywo jest jednym z najlepszych w Europie, ale przychodzą już tacy producenci, którzy zarzynają polski rynek. Jak nie zaczniemy działać, to będziemy jeść bułki niemieckie i francuskie – przekonywał Pellowski.


Marcin Koziestański
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Transmisja na korytarz i kamerka spod sufitu. Urzędnicy miejscy utrudniają oglądanie obrad rady miasta
W Urzędzie Miejskim w Zabrzu trwa testowanie nowego systemu transmitowania na żywo sesji Rady Miasta, by - pod wpływem wcześniejszej interwencji lokalnego Głosu Zabrza i Rudy Śl. - wreszcie zadośćuczynić wymogom nowego prawa krajowego. Niestety, to co zrobili urzędnicy miejscy, brzmi jak ponury żart z zabrzan. Wydano bowiem 3,8 tys. złotych z publicznej kasy, by serwować widzom wyłącznie statyczny obraz li tylko z jednej, zawieszonej pod sufitem bocznej kamery monitoringu sali. Tym samym nie tylko postanowiono nie korzystać z dwóch kamer Telewizji Zabrze obecnych na każdej sesji, ale też ograniczyć do minimum dotychczasową „aktywność” kilku kamer monitoringu, z których – jak już informowaliśmy - „transmitowano” obraz na… urzędowy korytarz. Jeśli więc nie będzie zbliżeń na wypowiadających się samorządowców i ujęć z różnych kamer, z całą odpowiedzialnością można założyć, że transmisja będzie nużąca do znudzenia i kompletnie nieatrakcyjna dla przeciętnego odbiorcy. Potwierdziła to pierwsza transmisja z marcowej sesji. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Bezmyślni powtarzacze
Nie każdy czyta klasyków literatury.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Geje
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.