loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Kledzik radzi: Z nową wiosną, czyli pochwała siłowni
Opublikowano dnia 04.03.2019 21:29
Mój pobyt na siłowni...

morguefile.com

Mój pobyt na siłowni opiszę w kwadransach. Zwykle jest ich cztery, na zajęciach fitness. Wchodzę, daję kartę, biorę kluczyk, przebieram się w jakże gustowne spodenki i koszulkę, przebijam piątki ze znajomymi i z trenerem/-rką #howcoolisdat, przygotowuję matę/sztangę/hantle/step - odpowiednie (narzędzie tortur) skreślić - zaczyna się. Muza umpc umpc, wiadomix.

Pierwszy kwadrans to po prostu kontemplacja własnej urody i czaru w otaczających lustrach. No bogini. Jestem pełna energii i zapału, i jak dobrze, że tu przyszłam! Wyglądam naprawdę super, taka długa szyja - klatkę skromnie przemilczę - noo, może ten tyłek trochę za duży - właściwie nie tyłek, tylko te uda, zauważam w lustrze bocznym. Chciało się mieć pośladki jak dwa arbuzy, chciało? a tu czwórka za bardzo urosła, damn it. Ale ciało proporcjonalne, a z jakim wdziękiem poruszam się! W autozachwycie zaczyna mi nieco przeszkadzać lekka zadyszka i delikatne strużki potu, ale nic to - triumf, zwycięstwo, hehe.

Drugie piętnaście minut trwa jakieś trzy lata. Ta trenerka ma jakiś lewy zegar, poza tym ten na ścianie też się na pewno popsuł. Ale walczę. W lustro lepiej nie patrzeć - twarz z czerwonej przechodzi w fioletową, nieważne - jestem wojowniczką! Po wykonaniu czterystu pięćdziesięciu powtórzeń padnij-powstań pozwalam sobie na zerknięcie na ten durny zegar - co?? jak to siedem minut minęło dopiero. Zaraz mi krew z policzków tryśnie. Wciągnij pępek, mówi ona. Jeszcze piętnaście sekund. Cztery. Trzy. Dwa Jeden... luz! Czyli trucht, hehe. Uff!... Koniec. "Łyczek wody! Koniec pierwszej serii", mówi ona. Zabiję.

Trzeci kwadrans to walka o przeżycie. Już nie mogę. Bez jaj. Chcę wyjść. Żeby przeżyć, myślę. Wymyślam teksty na bloga. O, na przykład o pocie. O moim pocie, który tak dobrze komponuje się z perfumami x - chciałabym napisać, że jest on jak ten miód z wierszyka o rzepie i miodzie, że chwaliła się raz rzepa przed całym ogrodem, a ja jestem smaczny i bez pani, w sensie, że bez perfum x mój pot też daje radę, ale nieprawda. Brzuch napięty, mówi ona. Przed nami ostatnia seria, mówi ona. Jestem mrówką z Dębem Bartkiem na barkach. Cuchnę jak zwierzę, i to wcale nie mrówka. Trzy dwa jeden luz, czyli trucht, umieram. Kładziemy się na maty, mówi ona - padam i dyszę.

Muza z rąbanki wprawiającej ciało w podskoki i przysiady zmienia się w ckliwe smęty, które każdy podśpiewuje pod nosem naciągając mięśnie pośladków na barki, czy tam odwrotnie. Głęboki wdech, połóż prawą rękę na ziemi, odmóżdżam się. Wyłączam się. Mruczę przebój pod nosem, ciało wraca do równowagi, lewa noga do przodu, naciągnij całą tylna taśmę, oddychaj. Ten ból jest przyjemny. Palce, pięta, ostatni raz, mówi ona, wielkie brawa dla was, dzięki, piątka.

Czuję się jak po czterogodzinnej operze Wagnera. Ale wrócę, niestety. Lubię być boginią.

#pochwałasiłowni #bogini #wojowniczka #mrówka #ciągnik

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jażdżewski zaorał Tuska, a Wałęsa Unię
Pojawił się nam nowy wykładowca. Donald Tusk zaniósł kaganek europejskiej oświaty najpierw na UW – patron tej uczelni marszałek Józef Piłsudski ponoć zakrył w niebiesiech twarz dłońmi – aby udać się potem na Uniwersytet Poznański imienia Adama Mickiewicza.
avatar
Jerzy
Bukowski

Parlament RP ważniejszy od Europejskiego
Dla większości rodaków PE jest czymś kompletnie abstrakcyjnym, a krajowe problemy przyciągają ich uwagę i budzą spore zainteresowanie
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Reklamacja
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność" dostępnym również w aplikacji mobilnej.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.