loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Gerald Birgfellner nie stawia się w prokuraturze. Otrzyma karę w wysokości...
Opublikowano dnia 22.02.2019 19:17
Gerald Birgfellner, Austriak, który podsłuchiwał Jarosława Kaczyńskiego, nie stawił się w prokuraturze na przesłuchania w czwartek i piątek. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o nałożeniu kar porządkowych. 

zrzut z ekranu Telewizja Republika
Chodzi o dwie kary porządkowe po 3 tys. zł każda. 

- Dbając o sprawność czynności procesowej, jaką jest przesłuchanie zawiadamiającego, prokurator referent sprawy próbował ustalić z pełnomocnikiem zawiadamiającego Geralda B., adwokatem Romanem Giertychem, dogodny dla biznesmena termin przesłuchania. Próby te nie przyniosły rezultatu


- poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Łukasz Łapczyński. Rzecznik dodał, że mecenas Giertych nie odbierał telefonu w dniu umówionej rozmowy i w dniach kolejnych. 

Gerald B. miał być przesłuchiwany w dniach 21 i 22 lutego, wezwanie zostało wysłane na adres, który podał sam zainteresowany. 

Prokuratura zarzuca Birfellnerowi i jego adwokatom, że działania takie jak -  brak stawiennictwa i niedostarczenie oryginałów nagrań wskazują na "dążenie do nieuzasadnionego wydłużenia czynności, co prowadzi do uniemożliwienia podjęcia przez prokuratora decyzji procesowych".
Źródło: rmf24.pl
kos
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Co dalej z krakowskim pomnikiem AK?
Prezydent Majchrowski zaproponował ostatnio w rozmowie z prof. Juchnowiczem dwie nowe lokalizacje dla pomnika AK: miejsce po pomniku sowieckiego marszałka Iwana Koniewa przy alei Armii Krajowej i plac Wielkiej Armii Napoleona u podnóża Wawelu.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Polak liderem!
Zapraszam gorąco do lektury wywiadu ,jakiego udzieliłem właśnie branżowemu portalowi żużlowemu „po-bandzie.com .pl”. Rozmowę przeprowadził red. Łukasz Malaka.
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Z Kościołem albo bez
Niezależnie od tego, czy sami wierzymy w Boga, czy też nie, Kościół jest naszym sprzymierzeńcem w walce z pseudoliberalnym zamordyzmem. Ale być może będziemy musieli nauczyć się radzić sobie bez Kościoła. Możliwe, że stanie się dla nas bardziej balastem niż wsparciem.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.