loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] R. Czarnecki: Eurowybory są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich
Opublikowano dnia 21.02.2019 12:00
- Nam bardzo zależy na zwycięstwie w tych wyborach, bo są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich. Tymi listami chcemy zaktywizować obywateli i przywrócić właściwe proporcje. To najsilniejsza lista PiS w historii wyborów do Parlamentu Europejskiego – mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem europoseł PiS, Ryszard Czarnecki.

źródło: Screen You Tube
Tysol.pl: Podobają się Panu listy do Parlamentu Europejskiego, na których pan się również znalazł?
Ryszard Czarnecki
: To najsilniejsze listy w historii PiS do wyborów europejskich. Silniejsze niż w 2014 roku. Teraz mamy największą ilość ludzi bardzo rozpoznawalnych, mających za sobą start parlamentarny ze świetnymi wynikami. Niesłychanie mocna drużyna.

Czy nie za dużo tych świetnych nazwisk na listach PiS? Dlaczego partia wyzbywa się najlepszych posłów puszczając ich do PE? 
Czy ja jestem nieaktywny w polskiej polityce? Jestem, zabieram głos w sprawach krajowych, angażuję się w nie, jestem w ścisłym kierownictwie PiS, a od lat jestem posłem do Parlamentu Europejskiego. To zatem nieprawda, że my wysyłamy pierwszy garnitur do Brukseli i pojawia się jakaś głęboka luka kadrowa. Na listach są nazwiska trzech ministrów konstytucyjnych, w rządzie jest około dwudziestu ministrów. To zatem jedna szósta, jedna siódma wszystkich ministrów. W innych krajach ministrowie także idą do wyborów europejskich. Nawet były prezydent Francji Francis Hollande ma iść do europarlamentu. Nam bardzo zależy na zwycięstwie w tych wyborach, bo są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich. To wynika także z niskiej frekwencji w tych akurat wyborach. W Polsce, obok Litwy i Słowacji jest to jedna z trzech najsłabszych frekwencji w całej UE. Tymi listami chcemy zaktywizować obywateli i przywrócić właściwe proporcje.

A może chcecie stworzyć silną reprezentację, by odciążyć politykę krajową od absurdalnych często ataków przedstawicieli brukselskich biurokratów, choćby ostatni przykład przekop Mierzei Wiślanej.
Mierzeja Wiślana jest właśnie przypadkiem kuriozalnym, bowiem UE powinna zawsze stawać po stronie kraju członkowskiego, gdy jest narażony na spór interesu, konfrontację z krajem spoza Unii. Tymczasem działania UE są na rękę Rosji, nie Polski. To pokazuje albo kompletna bezmyślność albo złe intencje wobec własnego członka. Dlatego między innymi tak mocne listy, chcemy tam być mocnym polskim głosem, twardo broniącym naszego interesu narodowego.

A nie obawia się pan konkurencji z Jackiem Saryuszem-Wolskim? On jest jedynką, pan dwójką.
Jesteśmy jednym tandemem, jest dziesięciu znakomitych kandydatów PiS w Warszawie i miastach wokół Warszawy, chodzi też przecież o Pruszków, Wołomin, Nowy Dwór mazowiecki, Grodzisk Mazowiecki, Otwock, Legionowo i powiat Warszawa Zachodnia. Dla mnie Jacek Srayusz-Wolski jest z tej samej drużyny, a przeciwnikami jest postkomunistyczny premier Włodzimierz Cimoszewicz, była premier Ewa Kopacz.

Czy Koalicja Europejska jest egzotyczną koalicją?
Na pozór może się wydawać egzotyczną, ale ci ludzie już chodzili w marszach przeciwko legalnemu polskiemu rządowi w Warszawie. SLD w tych marszach brało już udział. Widzę za to bardzo wiele wspólnych aktywności, interesów i resentymentów. Uważam, że SLD staje się obecnie przystawką PO.

Czy PSL wejdzie do koalicji wyborczej? 
Z tego co wiem to tak, decyzja już zapadła, tylko ogłoszą to na konwencji za kilka dni.

Byłby to pierwszy raz, gdy PSL wchodzi do koalicji wyborczej.
Tak, wyraźnie widać, że rządowa koalicja PO – PSL odtworzyła się na poziomie wyborczym. Jestem ciekaw jak reprezentanci tradycyjnej polskiej wsi wytłumaczą swoim wyborcom, że ich przedstawiciele ręka w rękę idą w panią Barbarą Nowacką, która w sposób bardzo jednoznaczny atakuje Kościół i tradycyjne wartości. To sięganie prawą ręką do lewego ucha. To zmniejsza szanse na samodzielny start PSL za kilka miesięcy w wyborach krajowych. Z punktu widzenia partyjnego to decyzja irracjonalna, choć może dobra z punktu widzenia tych, którzy do europarlamentu wejdą ze wspólnych list. Myślę, że PSL boi się poddania weryfikacji wyborców, bo ma poczucie, że może uzyskać poniżej pięciu procent.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kradzież "na prokuratora"
Podając się za prokuratorów skutecznie wmawiali potencjalnym ofiarom, że biorą udział w akcji przeciwko hakerom.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jan Olszewski i początki przemysłu pogardy
Dziennikarz i współautor filmu „Nocna zmiana” i książki „Lewy czerwcowy” Piotr Semka powiedział mi niedawno, już po śmierci Jana Olszewskiego, że tak naprawdę „przemysł pogardy” narodził się właśnie wtedy. Co prawda Piotr Zaręba ukuł to określenie na czas prezydentury Lecha Kaczyńskiego – brutalnie i permanentnie zwalczanego przez lewicowo-liberalny establiszment – ale przedsmak tego rzeczywiście mieliśmy paręnaście lat wcześniej. Tyle, że prezydenta RP starano się mieszać z błotem przez pięć lat (a jego brata Jarosława Kaczyńskiego już przez ponad ćwierć wieku), a premiera RP przez sześć miesięcy.
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: Sąd stanął po stronie radnego, który tropił nieprawidłowości w samorządowej jednostce
Dyrektor Zabrzańskiego Kompleksu Rekreacji Aquarius – Agnieszka Bober, przegrała (na razie nieprawomocnie) proces cywilny wytoczony przez nią o naruszenie dóbr osobistych krytykującemu ją radnemu miejskiemu Mirosławowi Dynakowi i będzie musiała zapłacić ponad 4,3 tys. zł kosztów procesu. Wydając wyrok w tej sprawie, Sąd Okręgowy w Gliwicach podkreślał, iż radny miał prawo i obowiązek niepokoić się doniesieniami niektórych członków załogi o możliwych nieprawidłowościach w gminnej jednostce oraz sumiennie przewodniczyć pracom zespołu kontrolnego powołanego przez Radę Miasta do zbadania sytuacji w Aquariusie. Sąd zwrócił przy tym uwagę, iż osoby publiczne i funkcyjne działające w samorządzie muszą liczyć się z publiczną krytyką oraz dociekaniami ze strony m.in. radnych. 

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.